Facebook Google+ Twitter

Polska - Japonia 2:3. Było o krok od zwycięstwa

Polskie siatkarki przegrały swój pierwszy mecz na mistrzostwach świata z Japonią, pomimo prowadzenia po dwóch setach. Polki już nie po raz pierwszy dały sobie wydrzeć zwycięstwo w decydującym momencie.

Podwójny blok zawodniczek reprezentacji Polski Katarzyna Gajgał i Anna Werblińska przed atakującą piłkę Japonką Kaori Inoue w meczu grupy A mistrzostw świata siatkarek w Tokio, 29 bm. W tle, przyczajona Karolina Kosek. "Biało-czerwone" uległy rywalko / Fot. PAP/Jacek KostrzewskiKobieca reprezentacja Polski nie była faworytem tego meczu, szczególnie że przeciwnikiem była Japonia - gospodarze. Selekcjoner Polek Jerzy Matlak zapowiadał jednak, że sztab szkoleniowy rozpracował styl gry japońskiej drużyny i ze zwycięstwem nie powinno być problemów. - Ich styl gry praktycznie się nie zmienia. Jedyny problem, jaki mają wszystkie zespoły grające przeciwko Japonkom to przetrwanie ich naporu, ich kibiców i tych wszystkich różnych sztuczek dookoła - mówił przed meczem selekcjoner, cytowany przez TVN24.pl.

Początek spotkania zdawał się udowadniać, że rzeczywiście Japonia Polsce nie straszna. Polki prowadziły już 3:0, a następnie 16:10, głównie za sprawą wracającej do kadry Małgorzaty Glinki. Japonki w dalszej części seta wzięły się jednak w garść i w końcówce miały nawet piłkę setową. Ostatecznie to jednak Polki wygrały pierwszego seta (28:26) po bardzo wyrównanej walce.

Drugi set był dla Polek "spacerkiem". Dzięki świetnym atakom Glinki i Kaczor, nasza reprezentacja bez trudu wygrała 25:21.

W trzecim secie zaczęły się schody. Przez większą część seta trwała walka punkt za punkt. Właśnie wtedy zaczęła się końcówka, w której Polki popełniły sporo błędów, zwłaszcza w przyjęciach. Japonki wykorzystały to i wygrały tego seta 25:20.

Czwarty set był niemal bliżniaczy do trzeciego. Walka punkt za punkt, a potem końcówka wypełniona błędami polskiej ekipy, oznaczająca wygranego seta dla Japonii - 25:23.

Rozpoczął się decydujący set - tie-break. Przed zmianą stron była bardzo wyrównana walka, ale po przerwie było już tylko gorzej. Blokowano Glinkę, Werblińska się myliła i ostatecznie Japonki wygrały tę partię 15:12, a cały mecz 3:2.

Pomimo wrażenia, że Polska ma w garści Japonię, to nasze rywalki wygrały ten "przegrany" mecz. Tym samym, sytuacja Polek w grupie znacznie się skomplikowała.

Następne mecze w pierwszej rundzie Polki rozegrają z Serbią (30.10), Kostaryką (31.10), Peru (2.10) i Algerią (3.11). W mistrzostwach bierze udział 24 reprezentacji. Turniej potrwa do 14 listopada, a tytułu bronią Rosjanki. Rywalizacja toczy się będzie w Tokio, Osace, Hamamatsu i Matsumoto.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Sprawdziło się stare siatkarskie powiedzenie:jak się nie wygrywa 3:0,to się przegrywa 2:3.Trzeba po prostu grać do końca,a nasze siatkarki po dwóch setach odpuściły.Szkoda punktów!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.