Facebook Google+ Twitter

Polska jest za słaba, aby być całkowicie niepodległa?

Zmiana ustroju Polski rodzi obawę, że zamieniając Moskwę na Brukselę – „zamienił stryjek siekierkę na kijek” - Waldemar Łysiak

Wolny, ale bezdomny! / Fot. Grzegorz SadowskiPolitycy z najwyższej półki, serwują nam ciągle opowieści o 25-leciu odzyskania niepodległości. Czy rzeczywiście przed 1989 r byliśmy r w niewoli, chyba tylko w zależności polityczno, militarno, ekonomicznej od sąsiedniego mocarstwa. Nie odzyskaliśmy, więc niepodległości, tylko zmieniliśmy ustrój z demokracji ludowej (nie komunizmu czy nawet socjalizmu, bo tego w Polsce nie było), na kapitalizm.

Prawdą jest, że uwolniliśmy się od Układu Warszawskiego, ale za to jesteśmy członkiem NATO. Prawdą jest, że ci, co żądali wyprowadzenia wojsk radzieckich z Polski, dopięli swego, szkoda tylko, że dzisiaj proszą o przyjazd do Polski Amerykanów (z odległego mocarstwa). Prawdą jest, że uwolniliśmy się od Rady Wzajemnej Pomocy Gospodarczej, ale dzisiaj swoimi dyrektywami umila nam życie Unia Europejska, (do której wstąpiliśmy, a co tam).

W latach „niewoli” (zależności od ZSRR), wszyscy Polacy mieli pracę, mieszkania, opiekę lekarską (także przy „drogich” operacjach), zapewnione urlopy i wczasy, zakładowe przedszkola, żłobki, domy kultury, młodzi po szkole mieli zapewnioną legalną pracę (nie na czarno), a więc i niezłą emeryturę. W latach ”niewoli” najodważniejsi Polacy, nie ginęli na misjach w odległych kontynentach, najwyżej lądowali w więzieniach (wyjątki – zamęczeni i zamordowani, potwierdzają regułę).

Co nam dała zamiana Moskwy na Brukselę (wyjście z zależności od sąsiedniego mocarstwa, pod zależność od odległego mocarstwa)? Ilu ludzi owa „wolność”, wyrzuciła na margines społeczeństwa, ilu jest bez pracy, bez zasiłków, bez mieszkań, ilu z głodowymi rentami, emeryturami i płacami. Ciśnie się wiec na usta pytanie, jak żyć w tej upragnionej, cudownej wolności i niepodległości, panie Wałęsa?.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (50):

Sortuj komentarze:

Dochodzę do wniosku, że lobby zbrojeniowe ma zbyt duży wpływ na rządzących, dla których w obecnej sytuacji nie liczy się polski interes i bezpieczeństwo narodowe, tylko kasa nabijana do własnych kieszeni. Od feralnych rosomaków zaczynając (to w nich po najechaniu na minę, ginęli nasi żołnierze w Afganistanie), przez budowę korwety 9sam jej kadłub do momentu zaniechania budowy, kosztował czterysta milionów złotych), na zakupie helikopterów Caracal kończąc.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Tak właściwie po co nam wojsko?. Rambo by sam wystarczył.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Po co nam bazy wojsk USA w Polsce. Może wydaje się nam, że setka żołnierzy ze Stanów Zjednoczonych, nawet najlepiej uzbrojonych, powstrzyma nawałę wojsk rosyjskich. Niestety to nie Rambo!.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Nie wiem czy wszystkie komentarze były w temacie artykułu, ale dziękuję.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Poproszę o źródła historyczne i powstałe na ich podstawie opracowania. Chyba, że ktoś uważa za takowe to, co wuj Zygmunt powiedział cioci Jadzi przy gościach po paru głębszych itd. itp. Tylko, że w takim wypadku byłoby lepiej pozostać przy odbieraniu i wysyłaniu poczty pantoflowej.

Komentarz został ukrytyrozwiń

jeszcze jedno Pana kłamstwo :
"najodważniejsi Polacy, nie ginęli na misjach w odległych kontynentach"

no to przypomnę Panu = ilu polskich "doradców wojskowych" zginęło w Wietnamie, Kambodży, Angoli i Kongo ? Oczywiście Pan o tym nie pamięta, bo "Trybuna Ludu" o tym nie pisała.....
A mój wujek Józef były jako oficer LWP pamięta doskonale.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Aha, zapomniałem dodać jeden wyjątek ! Prawdą jest , że towarzysze z aparatu partyjnego oraz ich rodziny faktycznie mieli wszystko zapewnione za darmo = najlepsze przedszkola, wczasy, szyneczki w specjalnych sklepach, pomarańcze i ananasy.... po prostu raj !!! I faktycznie za DARMO !!!
I to jest jedyna grupa polaków którzy raj mieli i faktycznie mogą dobrze wspominać i tęsknić .....
Ale kto nie był w aparacie partyjnym to miał bród, smród i ubóstwo.... i taka jest między nami różnica.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Po prostu przypominam o tej delikatnej granicy !!! I powiem szczerze, że już dawno nie słyszałem tak wrednej komunistycznej propagandy, a pamięć mam dobrą. Doskonale pamiętam bolszewickich agitatorów, którzy na nasze proste pytanie "dlaczego nie ma w sklepach papieru toaletowego" , natychmiast odpowiadali "a w ameryce to murzynów biją". Szanowny Pan stosuje dokładnie tę samą technikę manipulacji. Prezentuje Pan też podstawowe założenia rosyjskiej propagandy:
1. Polska jest w ruinie
2. Polska jest okradana
3. Polskę czeka katastrofa
4. za komuny pod ruskim butem był raj
czyli jedynym ratunkiem dla polaków to zaprosić armię rosyjską i powitać ją kwiatami !!!
Ta technika propagandy = zwana odwróceniem zagrożenia = pochodzi z arsenału wojny psychologicznej (polecam doskonałą pracę prof.R.Woodwoth "Psychological war")
Jej działanie polega na tym, że agresor wmawia swojej ofierze, że istnieje o wiele większe zagrożenie z innej strony, wtedy ofiara przestaje stawiać opór agresorowi, uważając go za mniejsze zło.
Prezentuje Pan też typowy dla naszych rosyjskich braci prymitywny, gangsterski sposób widzenia świata, w którym każdy obowiązkowo należy do jakiegoś gangu. To właśnie dlatego nawet najbardziej wykształceni rosyjscy intelektualiści nie potrafią zrozumieć pojęć "praw obywatelskich" czy "prawa narodów do samostanowienia" - dla nich ZAWSZE decyzja pojedynczego człowieka lub całego narodu niezgodna z ich wyobrażeniem jest efektem działania obcych agentów !!!

A ja nie mam żadnych fobii ! jestem wyjątkowym realistą - starym, wrednym księgowym, który ma dobrą pamięć, dostęp do prawdziwych danych o ekonomii, a nie propagandy. Gdyby Pan uważnie czytał ten serwis, wiedziałby Pan, że mam także znajomych na wschodzie i dobre kontakty oraz orientację w realnej rzeczywistości.
Bez żadnego problemu mogę Panu pokazać tysiące dowodów na to, że polska gospodarka ma się dobrze. Że za komuny był smród, bród i ubóstwo - nie mówiąc o zbrodniach, traktowaniu ludzi jak szmaty i totalnym złodziejstwie aparatczyków partyjnych. Pisze Pan jak to za komuny mieliśmy dobrze, a ja pamiętam te żłobki, szkoły, szpitale, pamiętam jak "wzorowo pracowały zakłady pracy", Pamiętam jak w wieku 14 lat musieliśmy gołymi rękami zbierać w błocie marchew w pobliskim PGR w ramach "socjalistycznej pracy społecznej", bo komunistyczny PGR to była ekonomiczna paranoja i nie potrafili zebrać plonów, więc zmuszali dzieci do niewolniczej pracy za darmo, a i tak w sklepach było pusto. I żaden komunistyczny propagandzista mi tutaj oczu nie zamydli !!! Pamiętam jak w ramach "darmowych" kolonii dla dzieci spaliśmy na gołej podłodze, sraliśmy w krzakach, bo budowlańcy nie zdążyli wyremontować kibelków, do jedzenia przez 3 tygodnie dostawaliśmy wyłącznie "pasztet szczeciński" - i wszyscy to mieli w dupie, bo kierownik kolonii był sekretarzem w KW i można było mu naskoczyć. Takich przykładów zbydlęcenia mogę podawać tutaj tysiące.... mam dobrą pamięć !

Komentarz został ukrytyrozwiń

Hajda na Moskala! Tylko, że nasi wspaniali zachodni sojusznicy znowu zostawią nas na pożarcie. Nie uwierzę w ich zamiar zaryzykowania zniszczenia Baltimore w zamian za obronę Kołobrzegu dopóki nie zobaczę w naszym kraju sił mocarstw zachodnich, których nie można zabrać znad Wisly samolotami w ciągu kilkunastu godzin. Klasyczne podpuszczanie polskiej rusofobicznej i germanofobicznej braci na mocniejszych od nich, aby potem ratować wyłącznie własną skórę. Ile razy trzeba to przećwiczyć by zrozumieć w czym rzecz?

Ile czasu trzeba na myślenie i szukanie, by dowiedzieć się, jak Jankesi rozwiązali spór z Meksykiem, kiedy tamtejsza dyktatura zaczęła się rozprawiać z ich rodakami po drugiej stronie granicy?

Łatwiej zarzucać komuś zdradę?

Komentarz został ukrytyrozwiń

A ja skomentuję to w słowach prostych i dosadnych..... W momencie kiedy Putin zaczął prężyć muskuły i odbudowuje swoje CCCP-bis, nie tylko zarzuca Polskę swoją propagandą. Obudzili się także nasi starzy towarzysze, którzy zaczynają polakom wciskać kit jak to za komuny było dobrze i jaki mieliśmy wtedy raj ! No i oczywiście jak teraz jesteśmy uciśnieni i okradani, a Polska to w runie leży kompletnej. Ja na swoje nieszczęście zażyłem tej przyjemności życia w komunie i dobrze pamiętam jak wtedy było! W stanie wojennym lałem bolszewików ile się dało, i chociaż dzisiaj mam swoje lata, to bardzo chętnie do tej tradycji wrócę, jeżeli zajdzie taka potrzeba. Mimo że jestem jednym z obrońców wolności w internecie i także staram się bronić i pomagać kolegom takim jak J.Assange czy R.Snowden, także monitoruję łamanie praw i wolności, stawiając realne zarzuty rządowi USA , nie oznacza to jednak że jestem idiotą i tęsknię za urokami komunizmu i nie marzy mi się wzywanie "bratniej pomocy" CCCP-bis. Pragnę także przypomnieć, że istnieje bardzo cieńka, ale wyraźna linia pomiędzy pojęciem "wolności słowa" a pojęciem "zdrady". Także taka różnica istnieje pomiędzy pojęciem "wolności prasy" a "agentura wpływu".

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.