Facebook Google+ Twitter

Polska Kadra: Wstyd i rozczarowanie oraz duma i podziw

Czy jest mi wstyd za polską reprezentację? Niestety tak. Dlaczego? Bo nie mogę dłużej patrzeć na nieskuteczność i żałosną grę.

Czy polska piłka nożna to wstyd dla kibiców? Odpowiadam za siebie: owszem, polska piłka to wstyd dla kibiców, ale kibice to duma polskiej piłki. Poziom piłki kopanej w naszym kraju jest co najmniej zastanawiający. Były czasy, gdy liczyliśmy się w wielkich imprezach – Polacy grali w Pucharze Europy, na mundialu, na olimpiadzie. Zdobywali wysokie lokaty, puchary, awansowali w rozgrywkach coraz wyżej.

Wtedy nie było aż tak profesjonalnego sprzętu, jak dziś. Piłkarze nie dostawali ogromnych wynagrodzeń. Liczył się zapał, liczyła się chęć gry, talent i walka do ostatniej kropli potu dla naszego kraju. Duża konkurencja w bitwach o miejsce w kadrze mobilizowała do ciężkiej pracy nad sobą i do treningów.

A teraz co? Nie będę kolejnym Beenhakkerem i nie powiem, kto ma grać, a kto nie, dlaczego trzeba zmienić taktykę i co jest źle. A dobrze nie jest – to widzi każdy. Dlaczego w tak biednym kraju, jak Brazylia jest tyle talentów, dlaczego są to jedni z najlepszych piłkarzy na świecie? Już wyjaśniam: młodzi Brazylijczycy chcą wyrwać się z biedoty, dlatego cały czas trenują. Marzą o tym, że gra w piłkę przyniesie im sławę i wybiją się ze slumsów. Na początku nie liczy się kasa. Wielu z nich osiągnęło swój cel. Przykład – chociażby Ronaldo, Ronaldinho, Cafu. Zaczynali od zera. Wiedzieli, że konkurencja jest ogromna. Ciężką pracą osiągnęli sukces. Teraz zarabiają dużo pieniędzy, a wiadomo, że apetyt rośnie w miarę jedzenia – dlatego też ostatnio stara kadra Brazylii „wysiada”, co widać po ostatnich mistrzostwach świata, a miejsce zwalnia się dla młodych talentów.

W Polsce mamy warunki do gry, nie ma jednak motywacji. Trenerzy stawiają na sprawdzoną starą kadrę, która niestety coraz częściej zawodzi. Zdolni wyjeżdżają do innych krajów, jednak tylko nielicznym udaje się zrobić karierę – Jerzy Dudek, Maciej Żurawski. Ciekaw jestem, co byłoby, gdyby ktoś eksperymentalnie powołał do reprezentacji chłopaków z B-klasy lub z IV ligi. Często zdarza się tak, że są nieodkrytymi talentami i marnują się w niższych ligach, tymczasem mogliby godnie zastępować wykruszoną kadrę. Ktoś odpowie – bzdura, brak im doświadczenia i techniki. Otóż technikę i umiejętności zawsze można podwyższyć, a w reprezentacji tak naprawdę liczy się zapał do gry. Tacy młodzi piłkarze “gryźliby trawę” i “stawali na rzęsach”, żeby tylko dostać szansę. Mógłbym porównać ich do energicznych byków na corridzie, które tylko czekają na otwarcie wrót prowadzących na arenę. Chciałbym tylko wiedzieć, czy zaprezentowaliby się gorzej niż obecny zespół.

Co do kibiców, bo w temacie to o nich mowa – jestem dumny. Czuję się dumny z wszystkich kibiców, którzy wspierają swą drużynę i piłkarzy. Nawet w chwilach rozpaczy, gdy wszystko jest już stracone, potrafili zachować się tak, jak na kibiców przystało (np. w meczu z Kostaryką na mundialu). Z dumą stwierdzam, że mamy najlepszych kibiców na całym świecie. Podkreślam – kibiców, a nie pseudokibiców, bo często zdarza się tak, że ludzie mylą oczywiste pojęcia. Jedno jest pewne – zmienić w reprezentacji coś trzeba. Znów potrzeba jakiegoś bodźca, który zmotywuje i zmobilizuje do walki, do prawdziwej gry w piłkę – czystej, bezinteresownej, radosnej, pięknej, efektownej i efektywnej. I tyle.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.