Facebook Google+ Twitter

Polska - Kamerun. Niedoceniany Samuel Eto'o

  • Źródło: Polska
  • Data dodania: 2010-08-10 08:04

Nie poznali się na nim w Realu Madryt. Beż żalu pozbyła się go Barcelona, choć był dla niej równie cennym graczem jak Ronaldinho i Messi. W Interze Mediolan jest na razie w cieniu Diego Milito i Wesleya Sneijdera. W ogóle Samuel Eto'o, którego zobaczymy w środowym meczu Polska - Kamerun w Szczecinie, to chyba najbardziej niedoceniany piłkarz na świecie, choć niewielu może się z nim równać w liczbie strzelonych bramek i wywalczonych trofeów.

 / Fot. http://commons.wikimedia.org/wiki/File:Samuel_Eto%27o_-_Inter_Mailand_%281%29.jpgNawet w ojczyźnie, gdzie do niedawna był uwielbiany, na wizerunku 29-letniego dziś Eto'o pojawiły się rysy. Tuż przed ostatnim mundialem skrytykował go były gwiazdor reprezentacji Kamerunu Roger Mila. Zarzucił młodszemu koledze, że zrobił więcej dla Barcelony i Interu niż dla swojej drużyny narodowej.

Ten w odpowiedzi stwierdził, że skoro rodacy tak nisko go cenią, to on musi zastanowić się, czy w ogóle chce jechać do RPA (ostatecznie pojechał, ale nie błyszczał, a

Nieposkromione Lwy nie wyszły z grupy, co uznał za swoją osobistą porażkę). To właśnie cały Eto'o - zawsze mówi to, co myśli, niezależnie od tego, jak zostanie to odebrane. Psychika to jego największy atut, mało jest tak charyzmatycznych i ukierunkowanych na sukces piłkarzy jak on (jedyne, czego się boi, to woda - gdy miał 9 lat, cudem uniknął utonięcia). Zarazem przyczyna konfliktów Kameruńczyka z trenerami, działaczami i klubowymi kolegami.

- Harowałem jak czarnuch, żeby teraz zarabiać jak biały - stwierdził któregoś razu, domagając się podwyżki.

- Niech ma jaja powiedzieć mi to prosto w twarz - rzucił kiedyś wściekły pod adresem poprzedniego szkoleniowca Barcelony Franka Rijkaarda. Oberwało się wówczas również Ronaldinho, któremu Eto'o zarzucił, że ma w klubie status świętej krowy i wszyscy przymykają oczy na jego pozaboiskowe wybryki. Nie bez racji, choć jeśli wierzyć plotkom, pomiędzy piłkarzami zaiskrzyło z powodu kobiety - modelki Mirei Canaldy, dla której obaj stracili jednocześnie głowę.

- Madryckie rogacze, pokłońcie się mistrzowi [Hiszpanii - red.] - to chyba najsłynniejsza odzywka Eto'o, który długo nie mógł zapomnieć, jak potraktowano go na Santiago Bernabeu. Skauci Realu wypatrzyli młodego Samuela podczas meczu kameruńskiej młodzieżówki. Trenował wówczas w szkółce piłkarskiej w Cannes, gdzie wysłano go z Le Havre - pierwszego klubu w Europie, do którego trafił (miał 15 lat). W którym notabene szybko go skreślono, twierdząc, że jest zbyt słaby fizycznie na grę w Europie.

Czytaj dalej na stronie polskatimes.pl

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.