Pozycja materiału w rankingach:
Gdyby wierzyć mainstremowym mediom problemem numer jeden Polski są hordy kiboli niszczące, co pewien czas nasz kraj i robiące wszytko, by skompromitować nas podczas zbliżającego się Euro w oczach Europy. Czy tak jest naprawdę?
Zobacz także:
Artykuły
(5)
Galerie
(1)
Średnia ocen
(4.41)
Wiek: 28 | Miejscowość: Poznań | Kraj: Polska
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Łukasz Brzezicki 08.02.2012 20:34
Panie Michale, jestem w trakcie czytania pana tekstu, więc ustosunkuję sie do niego później. Pragnę tylko zauważyć, że pisanie o "establishmencie" nie przystoi publicystce katolickiego serwisu. Grzech? A może zwyczajne chamstwo?
Michał Gackowski 08.02.2012 20:28
To są fakty panie Łukaszu, dobrze, ze coraz więcej ludzi je dostrzega.
Levy czy w twojej główce jest miejsce na jakieś inne partie niz PiS i PO?
Łukasz Brzezicki 08.02.2012 20:21
@Maria Czerw:
"Tak to niestety działa: są grupy rozpieszczane p[rzez establishment i wykluczane. Czym się różnią. Kibole to faceci z krwi i kości, nie dają sobą manipulować, łatwo się organizują - potencjalne zagrożenie dla władzy. Dlatego są dyskryminowani. Władza i media to jedno"
To są pani osobiste poglądy czy linia programowa serwisu kosciol.pl, w którym pani publikuje? Na kosciol.pl zamiast o Bogu i Bożej miłości też piszecie o "establishmencie"?
levy 08.02.2012 20:21
Drący mordę pseudokibice spod znaku pisowskiego orzełka, na piedestale JArek zawsze dziwica.
Nad tym wszystkich Chrystus - król Polski :)
To wasz posmoleńska, bezrefleksyjna rzeczywistość.
Dobrze, że tylko wasza i waszej Polski nawet nie B :]
Jesteście tacy zabawni w tych sowich utyskiwaniach...całe szczęście tyle wasze co tu nagadacie :).
Michał Gackowski 08.02.2012 20:18
Sebastianie muszę się z tobą nie zgodzić. Słowo po pierwsze słowo kibol używane jest powszechne w całej Polsce i nie odnosi się do kibiców Lecha. Pamiętaj, że słowo tolerancja kiedyś zanim zagarnęła je N; też oznaczało zupełnie co innego niż powszechnie się dziś sądzi. Być może coś się w tej kwestii zmieniło ale kiedy pierwszy raz blisko dwadzieścia lat temu zasiadłem na podkowie by dopingować Kolejorza to kibolem nie byłem.
Termin używany był jednak już przed wojną więc to bardziej Warta mogłaby rościć sobie prawo do tego słowa.
Po drugie artykuł jest o kibicach zwanych w mediach kibolami. Nie pisałem o pseudokibicach bo nie intersuje mnie komercja.
Sebastian Matyszczak 08.02.2012 20:07
Michale, na samym początku zadałeś pytanie "Kto to jest kibol". Otóż kibol - spieszę wyjaśnić - to regionalna nazwa kibiców Lecha Poznań. Czy więc o nich jest ten tekst? Nie! Jest o pseudokibicach.
Jasne, "w mediach słyszymy, że pseudokibic to kibol". Ale czy gdyby 99 proc. Polaków pisało "ktury" też byś tak pisał?
Pozdrawiam :)
Michał Gackowski 08.02.2012 20:00
Lancet wyraźnie nie rozumiesz co się do ciebie pisze ;)
Ad rem po co ten artykuł? Po to by choć kilka osób spoza środowiska zrozumiało jaka jest prawda.
Kibole to właśnie kibice miałem nadzieję, że niektórzy to zrozumieją ale głową muru nie przebijesz
Kluby kibica? Tosz to komuna pełną parą!!
Poza tym pisałem głównie o kibicach a nie ludzikach, którzy obejrzą Euro.
Nie jest tajemnicą, że większośc stowarzyszeń kibicowskich nie wybiera sie na EURO bo z komercją im nie po drodze...
ad Rem 08.02.2012 19:41
Tak się zastanawiam po co ten artykuł ? Na końcu autor zadaje pytania i nie oczekuje na odpowiedź. W każdym środowisku są ludzie i ludziska tak jak są kibice i kibole ! A porządku niech pilnują Kluby Kibica. Dziś w Poznaniu byli przedstawiciele K K kilku krajów finalistów ME ,zwiedzali stadion i oglądali strefy kibica ---MOŻNA ---?
Lancet 08.02.2012 19:28
@ Maria Czerw , ma pani na myśli Rzepę , Nasz Dziennik , Gazeta Polska , Uważam RZe , Dziennik gazeta Prawna ,Gość Niedzielny , ?