Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

24578 miejsce

Polska - kraj biedy mieszkaniowej

Miliony ludzi w Polsce żyje w mieszkaniach, które są znacznie poniżej europejskich standardów. W Warszawie odbyła się konferencja prasowa rozpoczynająca akcję Dach nad Głową, która ma przeciwdziałać temu zjawisku.

Billboard promujący akcję Dach nad Głową / Fot. Dach nad GłowąMichał Gos żyje w 25-metrowym mieszkaniu wraz z żoną, dwójka dzieci, rodzicami i bratem. Na czteroosobową rodzinę przypada pokój o powierzchni 8 metrów kwadratowych. Gos jest motorniczym. Zarabia około 1400 zł miesięcznie. To za mało, żeby wynająć mieszkanie w stolicy, ale za dużo, żeby mieć szansę na przydział mieszkania komunalnego. Przepisy chronią w Polsce najbiedniejszych, zapominając jednak o uboższej klasie średniej.

Rodzina Gosów- 4 osoby na 8 metrach kwadratowych / Fot. Dach nad Głową– Mam niską zdolność kredytową, która nie pozwala kupić własnego mieszkania – mówi Gos – W takich warunkach nie da się normalnie żyć. Najbardziej żal mi dzieci, nie ma tu miejsca na zabawę. Boję się także, że ostatecznie taka sytuacja musiałaby się odbić na moich stosunkach z żoną. W urzędach słyszałem, że zarabiam za dużo, żeby dostać jakieś mieszkanie.

Dach nad Głową
Plakat promujący akcję Dach nad Głową / Fot. Dach nad GłowąW konferencji, oprócz Gosa, wzięli udział Piotr Konczewski z Habitat for Humanity Poland, dr hab. Dominika Maison, prof. Piotr Witakowski z Akademii Górniczo Hutniczej w Krakowie, Jeremi Mordasowicz - przedstawiciel PKPP Lewiatan oraz Roman Nowicki - przewodniczący Polskiego Kongresu Budownictwa.

Przedstawiono propozycje działań koalicji 16 organizacji pozarządowych w ramach kampanii społecznej Dach nad Głową. Jej celem jest przedstawienie skali problemu mieszkaniowego w Polsce, powiększenie świadomości społecznej, utworzenie szerokiego ruchu społecznego działającego na rzecz zmian, wzbudzenie debaty publicznej i powołanie grupy złożonej z ekspertów, przedstawicieli organizacji pozarządowych, polityków i dziennikarzy.

Plakat promujący akcję Dach nad Głową / Fot. Dach nad GłowąW ramach kampanii w największych polskich miastach pojawi się 70 billboardów i 400 citilightów. Przygotowano spot radiowy i uruchomiono stronę internetową, na której zbierane są podpisy pod listem do premiera. Etap I akcji potrwa do czerwca 2008. W ramach etapu II planowane jest zorganizowanie mieszkaniowego okrągłego stołu, przygotowanie raportów i praca nad długoletnim programem naprawczym dla polskiego budownictwa.

Wysłuchaj spotu radiowego akcji Dach and Głową.




Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (9):

Sortuj komentarze:

PLUS za temat!
Najtrudniej jest chyba ludziom takim, jak bohater artykułu, którym "za niska zdolność kredytowa nie pozwala kupić własnego mieszkania".
Łatwiej tym z "syndromem wyuczonej bezradności" lub umiejętnością łamania prawa:
http://www.tygodnik.walbrzyski.pl/index?Act=show_doc&id_doc=15071&for m=2629

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ok, ale opisany problem jest jeszcze szerszy. Mamy system, zgodnie z którym promowany jest syndrom wyuczonej bezradności. Ludzie całkowicie na garnuszku państwa mogą liczyć, że jeszcze od tego państwa dostaną mieszkanie komunalne, a normalni ludzie, którzy pracują i sami się utrzymują, tylko na niskim poziomie, jak Gos, nie mogą liczyć na żadne ułatwienia. Tacy ludzie faktycznie znajdują się w pułapce. Zarabiają za mało, żeby dostać kredyt a za dużo, żeby dostać pomoc ze strony państwa. Jakąkolwiek.
To co państwo może zrobić to nie tylko rozdawanie pieniędzy/mieszkań. W Polsce całkowicie niedoceniane są możliwości działania i właśnie ułatwień, które nie wymagają wydawania pieniędzy.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Marta, ale proszę cię

tak samo może powiedzieć nauczyciel chociażby, też na pewno czuje sie jak podcżłowiek ze swoimi poborami, i wiele jeszcze innych grup zawodowych tak ma.
Tylko, że to nie jest sprawa dotycząca mieszkań. Problem jest o wiele szerszy. a to, że ludziom w Polsce w wielu zawodach żyje się cięzko, wiadomo nie od dziś, jednak założę się, że nie każdemu przyszłoby do głowy dopraszać się od państwa mieszkania o właściwym metrażu. To już jednak nie te czasy.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Kolejność tak, kiedy są jakieś perspektywy.
A tu wychodzi, że w Polsce ten motorniczy jest podczłowiekiem, którego nie stać na założenie rodziny. W zasadzie powinien nigdy jej nie mieć.

Tylko że ten sam człowiek z identyczną pracą za granicą bez trudu zapewni rodzinie byt na normalnym poziomie. Dlatego pewnego dnia pewnie wyjedzie.

Natomiast rolą państwa nie jest rozdawanie mieszkań, ale wprowadzanie ułatwień, dzięki którym mieszkanie nie będzie nierealne dla zwykłego Kowalskiego. Bo to jest faktycznie w Polsce chore.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Popieram Klarę w 100% :)

Ale zastanawia mnie to zdanie z artykułu: "W urzędach słyszałem, że zarabiam za dużo, żeby DOSTAĆ jakieś mieszkanie." A czy rolą państwa jest, aby każdemu rozdawać mieszkania? Nie przesadzajmy.
W mojej rodzinie także był etap kiedy się nie przelewało, sytuacja nie była za fajna, ale wyszliśmy z tego w ciągu ok.2 lat. Trzeba było zacisnąć pasa, aby później zainwestować w coś większego, proste i logiczne, czyż nie?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Marta, nie zjamuję się ferowaniem wyroków. Jestem za życiem świadomym. Patrzę ile mam, jakie mam mozliwości i szanse i w tym kontekście podejmuje działania, zwłaszcza jeśliby to miało dotyczyc potencjalnych dzieci. A nie zarabiam niewiele ponad tysiąc złotych i się potem mocno dziwuję, że z dwójką dzieci i resztą rodziny mi ciasno w 1 mieszkaniu.
kolejność pewnych spraw, jakie się w życiu podejmuje jest wskazana.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Klaro, czy to znaczy, że ludzie z dolnych warstw klasy średniej powinni nie mieć dzieci, bo ich nie stać?

To co istotne w artykule, to że w Polsce pomoc jest kierowana do ludzi z syndromem wyuczonej bezradności, ale nie realizuje się projektów w ramach których pomagałoby się częściowo tym, którzy sami mogą sobie częściowo pomóc.
W Polsce opłaca się być na garnuszku państwa (czyli naszym), bo ludzie, którzy coś robią są w gorszej sytuacji. W efekcie ktoś kto może się wylegitymować odpowiednio niskimi dochodami (uczciwie albo na lewo) ma prawo dostać mieszkanie, a ktoś kto jest w stanie do tej inwestycji częściowo dopłacić, kto pracuje, coś robi, ten zostaje na lodzie. Zbyt przedsiębiorczy. Dlatego ludzie tacy jak Gos emigrują. Bo tam przy identycznej pracy mogą wziąć kredyt i mieszkać w normalnych warunkach.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Popieram Klare...

Komentarz został ukrytyrozwiń

z przykrością stwierdzam, że nasunęła mi sie refleksja po tym, co rzekł pan Gos- motorniczy, że dzieci ma 25 metrach nie mają się gdzie bawić.

dlaczego nie pomyślał o tym wcześniej, zanim się urodziły. Gdzie będą bawić się moje dzieci?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.