Facebook Google+ Twitter

Polska krajem "zielonej energii"?

Inwestycje koncernów energetycznych i innych prywatnych inwestorów w energię odnawialną niosą ze sobą nadzieję na realizację kluczowych zadań postawionych Polsce przez Unię Europejską. Czy kraj nad Wisłą stanie się obszarem "zielonej energii"?

Licencja GNU / Fot. http://commons.wikimedia.org/wiki/Image:Wiatraki.jpg100 mln euro ma kosztować budowa Parku Wiatrowego w Różynie koło Sępopola (warmińsko-mazurskie). Ryszard Nałęcz, inwestor (Polska Siła Wiatru) , mówi, że park będzie się składać z 30 wiatraków, wysokich na 108 metrów i mogących wytwarzać moc o równowartości dwóch megawatów (MW). Choć budowa pierwszej elektrowni wiatrowej przez Polską Siłę Wiatru rozpocznie się dopiero wiosną 2009 roku, to już wczoraj wmurowano kamień węgielny, który przypieczętował inicjację projektu. Inwestycja do użytku zostanie oddana etapami w 2010 i 2011 roku. Elektrownia będzie podłączona do sieci wysokiego napięcia firmy Energa SA. Moc elektrowni wyniesie 60 MW.

Polska Siła Wiatru, której właścicielem są dwie austriackie firmy (Austrian Wind Power i Wienstorm), specjalizuje się w budowie i eksploatacji elektrowni wiatrowych. Park Wiatrowy w Różynie jest jedną z trzech planowanych inwestycji PSW. Pozostałe usytuowane będą również w województwie warmińsko-mazurskim, co Ryszard Nałęcz tłumaczy dogodnymi warunkami meteorologicznymi, panującymi na tych terenach.

Unia Europejska wyznaczyła Polsce cel: do 2020 roku 15-procentowy udział w produkcji energii elektrycznej mają stanowić odnawialne źródła energii. Z zadaniem tym nie jesteśmy jednak pozostawieni sami sobie: Polska ma do dyspozycji 880 mln euro z funduszy unijnych. Póki co jednak, kwestia finansowa jest sprawą drugorzędną, gdyż, jak wskazują długoterminowe prognozy wzrostu cen energii, taka inwestycja może przynieść ogromne dochody, mimo wysokich nakładów. Inwestorów nie brakuje.

Plany wkroczenia do Polski, z projektami rozwoju naszego potencjału wytwórczego odnawialnych źródeł energii, deklarują zachodnie fundusze inwestycyjne. Po doliczeniu do tego grona polskich inwestorów, wydaje się możliwe osiągnięcie celu postawionego nam przez UE.

Dodatkowo energetyka wiatrowa jest ciekawą alternatywą dla gry na giełdzie czy korzystania z usług funduszy inwestycyjnych, cieszy się dużym zainteresowaniem inwestorów. Strategia Polskiej Grupy Energetycznej zakłada, że corocznie, produkcja "energii zielonej" będzie zwiększana o 4-6 terawatogodziny. Oprócz Polskiej Siły Wiatru w rozwój odnawialnych źródeł energii inwestować chcą także Polish Energy Partners, którzy do 2012 roku chcą zainwestować w wiatraki na czterech farmach wiatrowych, o mocy 700 MW.

Z tak dużego zainteresowania wynika, że do 2020 roku mamy szanse no to, by moc polskich elektrowni wiatrowych osiągnęła 10-13 tys. MW, co w stosunku do obecnej sytuacji, pokrywałoby czterdziestokrotnie większe zapotrzebowanie na energię niż obecnie. Entuzjazm mogą jednak ostudzić pewne przeszkody postawione przed inwestorami.

Już teraz okazuje się, że jest deficyt dogodnych miejsc, gdyż nie wszystkie lokalizacje gwarantują podłączenie do sieci energoelektrycznej, co wyraźnie hamuje rozwój całego sektora. Kolejny problem to kolejki spowodowane przez światowy boom, które powodują, że na same turbiny trzeba czekać nawet dwa lata. Kolejne niedogodności wynikają z długotrwałych procedur oraz ze zmieniającego się prawa.
Czy rodzimi i zagraniczni inwestorzy poradzą sobie z tymi przeszkodami?

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (7):

Sortuj komentarze:

Magda m
  • Magda m
  • 01.10.2010 13:07

Bardzo dobra inwestycja tylko ciekawe czy dojdzie do celu, bo u nas to różnie bywa jak nie wieczne protesty to znowu firmy które nie potrafią prawidłowo wykonywać swojej pracy jak firma Eko-energia, która montuje uszkodzony sprzęt.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dobry artykuł poruszający bardzo ważne dla Polski zagadnienie.

Komentarz został ukrytyrozwiń

jod6
bo w Polsce to nadal walczymy, ale tym razem...z wiatrakami.

Komentarz został ukrytyrozwiń

w bardzo zachodnich Niemczech, blisko francuskiej granicy, widok wiatraków to codzienność - są nieodłącznym elementem krajobrazu. Ze smutkiem zauważam, że jest wiele rzeczy, które w innych krajach po prostu da się zrobić i robi się, a u nas jak zwykle nie...

Komentarz został ukrytyrozwiń

to może jeszcze internet w gniazdku jak w Szwajcarji lub szerokopasmowy bezpłatny internet w kazdym mieście ...

Komentarz został ukrytyrozwiń

czyżbym doczekał się drugiej Danii

Komentarz został ukrytyrozwiń

W tzw. "poważnej" debacie politycznej dot. energetyki wciąż słyszymy, że:

"nasza gospodarka zależy od węgla"
"obniżenie emisji CO2 to konieczność przejścia na elektrownie gazowe, a dostawy gazu reguluje nam Rosja, co dobrze nie wróży"
"potrzebujemy więcej prądu, więc musimy zbudować sobie elektrownię atomową".

Przykre to, ale politycy lekceważą w debacie publicznej możliwości, jakie dają energia słoneczna i wiatrowa, a także zyski z OSZCZĘDZANIA energii (ocieplanie budynków, minimalizacja strat energii w transporcie etc.)

Na szczęście nie wszystko zależy od polityków. Oni niech tam sobie dyskutują o opłatach za emisję CO2 i negocjują ze strajkującymi górnikami, a my w tym czasie - z sąsiadami - zmontujmy sobie własne przydomowe bezpieczeństwo energetyczne!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.