Pozycja materiału w rankingach:
Inwestycje koncernów energetycznych i innych prywatnych inwestorów w energię odnawialną niosą ze sobą nadzieję na realizację kluczowych zadań postawionych Polsce przez Unię Europejską. Czy kraj nad Wisłą stanie się obszarem "zielonej energii"?
100 mln euro ma kosztować budowa Parku Wiatrowego w Różynie koło Sępopola (warmińsko-mazurskie). Ryszard Nałęcz, inwestor (Polska Siła Wiatru) , mówi, że park będzie się składać z 30 wiatraków, wysokich na 108 metrów i mogących wytwarzać moc o równowartości dwóch megawatów (MW). Choć budowa pierwszej elektrowni wiatrowej przez Polską Siłę Wiatru rozpocznie się dopiero wiosną 2009 roku, to już wczoraj wmurowano kamień węgielny, który przypieczętował inicjację projektu. Inwestycja do użytku zostanie oddana etapami w 2010 i 2011 roku. Elektrownia będzie podłączona do sieci wysokiego napięcia firmy Energa SA. Moc elektrowni wyniesie 60 MW. Zobacz także:
Artykuły
(21)
Galerie
(1)
Średnia ocen
(4.54)
Wiek: 25 | Miejscowość: Warszawa | Kraj: Polska
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Magda m 01.10.2010 13:07
Bardzo dobra inwestycja tylko ciekawe czy dojdzie do celu, bo u nas to różnie bywa jak nie wieczne protesty to znowu firmy które nie potrafią prawidłowo wykonywać swojej pracy jak firma Eko-energia, która montuje uszkodzony sprzęt.
Robert Niepiekło 23.10.2008 14:53
Dobry artykuł poruszający bardzo ważne dla Polski zagadnienie.
Krystyna Wierzbicka 23.10.2008 08:55
jod6
bo w Polsce to nadal walczymy, ale tym razem...z wiatrakami.
Dorota Jucha 22.10.2008 20:29
w bardzo zachodnich Niemczech, blisko francuskiej granicy, widok wiatraków to codzienność - są nieodłącznym elementem krajobrazu. Ze smutkiem zauważam, że jest wiele rzeczy, które w innych krajach po prostu da się zrobić i robi się, a u nas jak zwykle nie...
Małgorzata Maria Podobas 22.10.2008 20:19
to może jeszcze internet w gniazdku jak w Szwajcarji lub szerokopasmowy bezpłatny internet w kazdym mieście ...
Małgorzata Maria Podobas 22.10.2008 20:14
czyżbym doczekał się drugiej Danii
Artur Żejmo 22.10.2008 19:38
W tzw. "poważnej" debacie politycznej dot. energetyki wciąż słyszymy, że:
"nasza gospodarka zależy od węgla"
"obniżenie emisji CO2 to konieczność przejścia na elektrownie gazowe, a dostawy gazu reguluje nam Rosja, co dobrze nie wróży"
"potrzebujemy więcej prądu, więc musimy zbudować sobie elektrownię atomową".
Przykre to, ale politycy lekceważą w debacie publicznej możliwości, jakie dają energia słoneczna i wiatrowa, a także zyski z OSZCZĘDZANIA energii (ocieplanie budynków, minimalizacja strat energii w transporcie etc.)
Na szczęście nie wszystko zależy od polityków. Oni niech tam sobie dyskutują o opłatach za emisję CO2 i negocjują ze strajkującymi górnikami, a my w tym czasie - z sąsiadami - zmontujmy sobie własne przydomowe bezpieczeństwo energetyczne!