Facebook Google+ Twitter

Polska Kultura Piwniczna

  • Autor usunął profil

  • Data dodania: 2009-07-04 13:31
  • Creative Commons

Piwnica - definicja tego słowa jest tak banalna, dla większości z nas oczywista - definiując „kondygnacja podziemna, najczęściej spełniająca rolę pomieszczenia socjalnego, magazynu, kotłowni (…).”

Ale czy dla wszystkich przeznaczanie tego pomieszczenia jest tak oczywiste? Okazuje się, że nie! W obecnym czasie piwnica to centrum „kulturalno-rozrywkowe” pewnej grupy społecznej - blokersów. Blokersi to słowo stosunkowo nowe w języku polskim, określa ludzi młodych, w niezbyt schludnym stroju, bluzie z kapturem, spodniach z pasem w kroku. Celem życia typowego blokersa jest przesiadywanie pod blokiem, sączenie piwa i od czasu do czasu zaczepianie przechodniów. Do ich głównych zadań należy krytykowanie każdej innej grupy społecznej, oraz demolowanie stadionów w trakcie meczy, szczególnie wrogo blokersi nastawieni są do innych narodowości. Sam niejednokrotnie spotkałem się z tą bardzo dziwną grupą - rozmawiałem, obserwowałem, bo jak można pisać o czymś, o czym nie ma się bladego pojęcia. Dlaczego blokersi są ściśle powiązani z wymyśloną przeze mnie tzw. „kulturą piwniczną”?

Ciągłe przesiadywanie pod blokiem stało się dla nich nudne i monotonne, poza tym częste interwencje policji i straży miejskiej zmusiły ich do zmiany miejsca spotkań. Nie szukali zbyt daleko - bo co może być najbliższej ławki pod blokiem? – ławka w piwnicy! Początkowo tylko siedzieli, rozmawiali, szykowali ustawki. Z czasem przesiadywanie w piwnicach stało się ich nawykiem - organizowali tam libacje, imprezy, większe schadzki, tam właśnie odbywały się inicjacje członków „gangów osiedlowych”. Tytułowa piwnica była bardzo dogodną lokalizacją, bo każdy mógł tam wejść, a dzięki temu, iż znajdowała się w podziemiach hałasy nie przeszkadzały sąsiadom, z kolei ci bardziej wrażliwi na odgłosy spod ziemi nie mieli odwagi głośnio wyrazić swojego niezadowolenia obawiając się odwetu „piwnicznych gości”.

Niedawno odkryłem nowe nurty w działalności podziemnej. Miałem okazję usłyszeć piosenki, które zostały nagrane w piwniczym studio - cóż nie wymagajmy zbyt wiele od jakości technicznej, ale wartości zawarte w tym rapie były szokujące! Nie sądziłem, że przez większą część piosenki (muzyka stanowiła drugą część utworu) można śpiewać o szacunku ludzi ulicy. Zastanawia mnie tylko, co trzeba zrobić, żeby móc liczyć na ich szacunek?

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.