Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

53814 miejsce

Polska kulturalna. Nie tak nudno jak mówią

Polska nie jest kulturową pustynią. Z roku na rok nasz kraj odwiedza coraz więcej gwiazd ze świata muzyki czy filmu. I to międzynarodowego formatu.

Jeszcze nie tak dawno można było narzekać na małą liczbę rozrywkowo-kulturalnych wydarzeń serwowanych w Polsce. Dziś jest z czego wybierać i to praktycznie przez cały rok. Organizatorzy festiwalów i koncertów prześcigają się w zapraszaniu gwiazd światowego formatu.

Polska okazała się chłonnym i dużym rynkiem. Kolejne koncerty największych (choć niekoniecznie najbardziej znanych) gwiazd tylko utwierdzają promotorów w doskonałym wyborze. W ciągu ostatnich, letnich miesięcy odwiedziły nasz kraj takie znamienitości jak: Tool, Placebo czy Kanye West, by poprzestać na kilku. A już wkrótce na żywo będzie można obejrzeć i posłuchać opery Rogera Watersa oraz koncert skłóconego z nim Davida Gilmoura. Gdyby nie wypadek Keitha Richardsa i odwołanie koncertu Rolling Stones, sezon muzyczny tego lata byłby jeszcze bardziej obfity.

Ale nie samą muzyką człowiek żyje. Gwiazdy filmu także przyjeżdżają do Polski i to nie na jednodniowe wycieczki. Można by rzec, że stałym już bywalcem łódzkiego Camerimage stał się David Lynch, który podobno ma się pojawić także w tym roku. To tam w końcu powstawała część zdjęć do jego najnowszego dzieła. Gościem festiwalu Era Nowe Horyzonty we Wrocławiu była niedawno Bibi Andersson, aktorka Ingmara Bergmana. Także w Polsce (Łódź i okolice) kręcony jest film z udziałem Michaela Madsena, znanego z obrazów Quentina Tarantino.

Wiele spośród muzycznych i filmowych wydarzeń zawdzięcza swoje istnienie wsparciu sponsorów. Duże firmy zdają sobie sprawę, że to doskonały sposób na reklamę. Stąd ukłon w stronę publiczności takich firm, jak Heineken (Open’er Festiwal) czy Era (Nowe Horyzonty).

Najsłabiej chyba wśród wielu kulturalnych propozycji wypadają festiwale organizowane przez stacje telewizyjne. Ciągle powtarzają te same formuły i prezentują stale tych samych artystów. Pojawiają się oczywiście gwiazdy światowej sławy, ale w niewielkim stopniu poprawia to ogólną ocenę całości. Duży plus należy się organizatorom Sopot Festivalu za zaproszenie na wrzesień Katie Melua’y, młodej i utalentowanej wokalistki, pochodzącej z Gruzji.

Jednak w Polsce wciąż płaci się zbyt wysoką cenę za przywilej obejrzenia gwiazdy. Dlatego też wielu z naszych rodaków wybiera się na festiwale organizowane na przykład w Czechach. Tam znacznie taniej można zdobyć "wejściówkę". Za to nasi sąsiedzi przyjeżdżaj do Polskę, bo u nas mogą jakąś gwiazdę zobaczyć. To przecież też o czymś świadczy i dlatego też nie powinniśmy narzekać na nudę w rozrywce.


Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.