Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

158054 miejsce

Polska liga 15. ligą Europy!

Gdyby do rankingu UEFA liczyły się tylko punkty uzyskane do tej pory jedynie w obecnym sezonie 2008/09 rozgrywek europejskich, polska liga zajęłaby 15. pozycję.

Oznaczałoby to dodatkowe miejsce dla naszego kraju w eliminacjach Ligi Mistrzów, a także możliwość gry w Pucharze UEFA dla trzeciego i czwartego zespołu ligi. Zarówno mistrz, jak i wicemistrz naszego kraju zacząłby rozgrywki od drugiej rundy eliminacji. Oprócz nich w Pucharze UEFA tak jak dotychczas zagrałby zdobywca pucharu krajowego. 15. miejsce w rankingu dałoby także naszym drużynom start od wyższych rund rozgrywek europejskich.

4,666 punktu to zasługa głównie Lecha Poznań, który jako jedyny polski zespół ciągle bierze udział w Pucharze UEFA a więc może uzyskać dalsze punkty dla Polski jak również dla siebie. Pozostałe zespoły, które reprezentowały nas w tym sezonie czyli Wisła Kraków i Legia Warszawa dały nam tylko trzy zwycięstwa i 2 remisy. Przeliczając to na punkty rankingowe dało to Polsce 1,333 punktu.

Obecny sezon jest naszym najlepszym od 6 lat gdy uzyskaliśmy 6,625 punktu, głównie dzięki Wiśle Kraków Macieja Żurawskiego a także Legii Warszawa Stanko Svitlicy. Resztę wnieśli wtedy piłkarze Polonii Warszawa i Amiki Wronki, którzy między innymi po dwa razy wygrali z zespołami z Malty i Walii. Prawie 5 punktów to dobry wynik ale taki wynik nasza liga powinna uzyskiwać co sezon a niestety ostatnio tak nie było: 2,500; 1,125; 2,625; 1,666; 4,666 to nasze punktowe zdobycze w pięciu ostatnich sezonach. Ten ostatni wynik pokazuje, że w naszej lidze tkwi potencjał.

Mozolnie wspinamy się po rankingowej drabince. Niestety przez zaniedbania z lat minionych musimy zdobywać obecnie dużo punktów, by przeskoczyć którąś z federacji i awansować na wyższe miejsce z 26., jakie zajmujemy teraz. Mistrz Polski w przyszłym sezonie rozpocznie rozgrywki od 1 rundy eliminacji. Trzy inne polskie drużyny zagrają w Pucharze UEFA. Tę jedną dodatkową drużynę w stosunku do wcześniejszego stanu zyskaliśmy nie dzięki dobrej grze ale dzięki reformie systemu rozgrywek europejskich.

Tabelka zysków obecnego sezonu:

1.Hiszpania 10,562 (2)
2.Anglia 9,888 (1)
3. Włochy 9,625 (3)
4. Niemcy 8,687 (4)
5. Ukraina 8,375 (10)
6. Francja 7,857 (5)
7. Rosja 7,000 (6)
8. Dania 6,800 (16)
9. Cypr 6,333 (23)
10. Grecja 6,250 (12)
11. Turcja 6,000 (11)
12. Portugalia 5,642 (9)
13. Holandia 5,333 (8)
14. Słowacja 4,833 (25)
15. Polska 4,666 (26)

Kolejno: liczba porządkowa, kraj, liczba punktów zdobytych w tym roku, obecne miejsce w rankingu 5-letnim.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (4):

Sortuj komentarze:

fajne, ja się tylko trochę martwię gdy patrze na to zestawienie i widzę, że wyżej od nas jest liga cypryjska i słowacka. wydawało mi się i dalej wydaje, że stać nasze drużyny na coś więcej niż przedsionek europejskich pucharów. mam nadzieję, że w tym sezonie dzięki Lechowi będziemy mieć jeszcze dużo powodów do radości:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Sebastian, teraz jest przed nami Słowacja, a jak byliśmy na 26. miejscu, to były przed nami takie państwa, że nawet nie będę ich wymieniał.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Powiedział bym raczej, że pierwszej czwórki nikt nie zmieni. Po za tym Ukraina naprawdę jest wysoko. Jednak co robi Dania na 8. miejscu? Jedynie Aab Aalborg "jakoś" się prezentuje. Cypr to naprawdę rewelacja. Anorthosis siało spustoszenie (czyt. stracha) w Lidze Mistrzów. No i Słowacja... lepsze od Polski> To przykład na to, jak polska piłka nisko upadła.

P.S. Siłę Lecha tworzą piłkarze Amiki Wronki. To był sprytny chwyt, żeby zespolić oba te kluby. Mogłoby być przecież zupełnie odwrotnie. Teraz to Amica mogłaby grać w Pucharze UEFA, a o Lechu nikt by już nie pamiętał ;)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Bardzo dobry artykuł, wszystko jasno opisane;)

Na razie jest dobrze, ale to wszystko się zmieni. Wiele drużyn jeszcze jest w pucharach i kraje zwiększą swój dorobek. My mamy tylko Lecha i w nim nadzieje, jeśli przejdzie Udine, a ten włoski klub jest teraz w kryzysie i to bardzo poważnym, to kolejne punkciki powędrują na nasze konto.

Ale nawet jeśli się nie uda, to będzie to dobra zaliczka na kolejne lata - powtórzyć ten wynik, lub zajść trochę dalej, w następnym roku. Wtedy odpada ten słaby współczynnik. Jakoś się wygrzebiemy z tego dołka:)

3 pierwsze miejsca oczywiście norma. Do końca sezonu to się jeszcze przetasuje, ale nikt pierwszej 3. raczej nie zagrozi.
Wręcz fascynuje pozycja Ukrainy, której luby spisują się jak na razie doskonale.
Smuci upadek Holenderskich klubów, które kiedyś, dzięki świetnym wychowankom, były w stanie wygrać nawet LM, Holendrzy byli takimi czarnymi końmi. A teraz? Bieda...

No i Cypr - istna rewelacja.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.