Facebook Google+ Twitter

Polska liga bardzo chora

Choroba zwana aferą korupcyjną toczy polski futbol. Na szczęście wykrywalność tego "wirusa" wzrosła. Coraz to nowe i wyżej postawione osoby kierowane są do wrocławskiej "izolatki". Inni uciekają z zarażonego środowiska rezygnując z inwestycji w ligę.

Niedawno wydawało się, że coś w klubowej piłce ruszyło w dobrym kierunku. Polska Ekstraklasa zyskała potężnego sponsora Orange. Canal+ przedłużył umowę związaną z transmisjami spotkań. Choć z tego faktu wielu fanów nie było zadowolonych. Większość nie kryła oburzenia, przecież zagranicą rozgrywki pierwszoligowe są ogólnodostępne. Niemniej jednak wkład finansowy spółki Canal+ w ligę jest ogromny. Klubowe budżety rosły za każdym razem kiedy mecz był pokazywany na antenie tej właśnie stacji. Kibice mięli nadzieję, iż w końcu poziom naszej ligi wzrośnie i doczekamy się drużyny reprezentującej nas w Lidze Mistrzów.

O chorobie w polskiej piłce mówiło się od dawna. Władze PZPN lekceważyły problem. Traktowały go jak anomalię, czasem zatuszowały to i owo. Jednak z czasem chwilowa niedyspozycja zamieniła się w epidemię. Od 2005 roku kiedy informacja o wirusie na tak szeroką skalę wyszła na światło dzienne problem wciąż trwa. Choroba zakaźna dotyka coraz to nowych działaczy. Biedacy lądują we wrocławskiej "izolatce", gdzie prokurator ich diagnozuje, a potem wydaje zalecenia. Aż strach pomyśleć, ile osób jeszcze się tam znajdzie w związku z tą sprawą. Narodowy sport Polaków, którym bez wątpienia jest piłka nożna został skażony. Pierwsze skutki już mamy. Kluby zwalniają swych pracowników zamieszanych w aferę korupcyjną. Wydział Dyscypliny karze degradacją zespoły, choć można mieć wątpliwości co do uczciwości, równości i adekwatności represji do win poszczególnych ekip. Kawał dobrej roboty wykonuje natomiast CBA oraz wrocławska prokuratura. Trzeba leczyć za nim będzie za późno.

Sytuacja sprawiła, że uczciwi chcąc zachować dobre imię rezygnują z inwestowania w polski futbol. Z jednej strony nie ma się co dziwić. Nikt o zdrowych zmysłach nie robi interesów z nieuczciwymi ludźmi. Kiedy biznes nie idzie szybko trzeba zrezygnować, żeby nie być stratnym. Z drugiej strony żal patrzeć na powoli rozkładającą się polską ligę, a tu kolejny cios. Po tym jak Krzysztof Klicki ogłosił, iż rezygnuje ze sponsorowania Korony Kielce podobne deklaracje złożył też sponsor ligi firma Orange. Ponoć spółka boi się o swą reputację. Nie chce brać udziału w brudnym interesie, zatem wycofuje kapitał. Bez sponsora stan ligi będzie krytyczny.

Brawo panowie z PZPN-u! Wasze nieudolne rządy doprowadziły do tego, że polska liga, która nie zachwyca poziomem teraz może spaść jeszcze niżej. Potrzeba szybkiej reanimacji.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.