Facebook Google+ Twitter

Polska liga: słaby poziom, duże pieniądze

Coraz większy dystans dzieli naszą Ekstraklasę od czołowych lig europejskich. Mimo to strumień pieniędzy płynnie do polskiej piłki szerokim nurtem.

Ligowe derby Warszawy. Bramkarz Legii Marijan Antalovic kapituluje po strzale Euzebiusza Smolarka z Polonii podczas meczu polskiej Ekstraklasy / Fot. PAPOd 14 lat polski klub nie zakwalifikował się do Ligi Mistrzów. W eliminacjach tegorocznej edycji Ligi Europejskiej żadna z naszych drużyn nie awansowała nawet do ostatniej fazy eliminacji. O stylu gry reprezentacji, która zajmuje 56. miejsce w rankingu FIFA, lepiej nie pisać.

Mogłoby się wydawać, że ten ponury obraz polskiej piłki powinien skutecznie zniechęcać poważnych inwestorów przed łożeniem na nią środków finansowych. Jest wprost przeciwnie. O prawa do transmisji meczów Ekstraklasy biją się wszystkie najpoważniejsze stacje telewizyjne, która są w stanie wyłożyć setki milionów złotych. Rośnie wartość marketingowa zespołów i całej ligi. Właścicielami klubów zostają uznani biznesmeni, którzy nie żałują pieniędzy na transfery, oferując piłkarzom bardzo wysokie kontrakty.

Ta finansowo-futbolowa konstrukcja ma jednak chwiejne fundamenty. Wystarczy, że nie wytrzyma jeden z nich, a runie cała fasada. Przeanalizujmy więc jej poszczególne części składowe:

1. Prawa telewizyjne

Nieprzerwanie od 1995 r. polską ligę można oglądać na antenie Canal Plus. Ostatni przetarg na prawo do pokazywania spotkań Ekstraklasy kosztował tę stację wspólnie z Telekomunikacją Polską ponad 350 mln złotych (na 3 sezony). Te pieniądze są ważnym źródłem dochodów klubów, a w przypadku tych najbiedniejszym są wręcz niezbędnym stabilizatorem ich płynności finansowej. Wysokość kwoty, jaka znajdzie się na ich kontach, jest uzależniona od ilości spotkań danej drużyny transmitowanych na antenie oraz od miejsca w tabeli na zakończenie sezonu. Ponadto, każdy klub otrzymuje pieniądze za sam udział w rozgrywkach. Wg doniesień prasowych, w sezonie 2010/2011 zespoły otrzymają z kasy francuskiej stacji rekordowe 125 mln złotych.

Canal Plus jest stacją komercyjną, której głównym punktem programu są transmisje z najlepszych piłkarskich lig. Nie chcąc stracić znacznej części swoich polskich klientów musi on walczyć za wszelką cenę (dosłownie) o prawa do pokazywania Ekstraklasy. Licytując się z konkurencją, podbija stawkę, zawyżając rynkową wartość nabytego „towaru”. Polska liga znajduje się na 10. miejscu pod względem wartości kontraktu telewizyjnego w przeliczeniu na sezon, wyprzedzając m. in. wyżej notowaną ligę belgijską, której przedstawiciel regularnie gra w Lidze Mistrzów. Pod względem sportowym jesteśmy za to w trzeciej dziesiątce w Europie. Jak wyglądałyby rozgrywki bez pieniędzy z Canalu Plus? Trudno to sobie wyobrazić.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.