Facebook Google+ Twitter

Polską Ligę Siatkówki czas zacząć!

Już w ten weekend ruszają zmagania Polskiej Ligi Siatkówki. Coraz bogatsze kluby, coraz więcej znanych nazwisk na polskich parkietach i wspaniali kibice... to wszystko sprawia, że PLS przyciąga i budzi emocje.

Jeden z faworytów PLS - drużyna z Jastrzębia. / Fot. Dziennik Zachodni Karina TrojokPolska Liga Siatkówki rok po roku pracuje na swoją dobrą reputację. Zmagania dostarczają mnóstwo emocji, a na parkietach możemy obserwować coraz więcej siatkarzy z najwyższej światowej półki. Wśród dziennikarzy i ekspertów pojawiają się opinie, że PLS, to pod względem sportowym trzecia siła na świecie - po włoskiej Serie A i rosyjskiej Superlidze.

Nie są to oceny na wyrost. Siatkarze tacy, jak Antiga, Mitrovic, czy Ilić to uznane "marki" na światowych parkietach i z powodzeniem mogą świadczyć o tym, że mimo kontraktów, odbiegających wysokością od pieniędzy we Włoszech i Rosji, polska liga kusi swoim poziomem.

Na szczęście doceniają to także polscy siatkarze, którzy powracają z zagranicy do rodzimych klubów. W zeszłym roku wrócił Dawid Murek, a w tym Robert Prygiel (z Gazpromu Surgut do Jastrzębskiego Węgla) i Piotr Gabrych (do Resovii Rzeszów z rocznej tułaczki po świecie). Rozgrywki w sezonie 2007/2008 zapowiadają się niezwykle emocjonująco.

Poza zespołami z Bełchatowa, Jastrzębia-Zdroju, Częstochowy i Olsztyna, do walki o tytuł powinna włączyć się Resovia Rzeszów. Zespół ze stolicy Podkarpacia dokonał wielu roszad w składzie. Trener Jan Such postawił na mocne osobowości. W drużynie zobaczymy m. in. Krzysztofa Ignaczaka, Aleksandara Mitrovicia, Ivana Ilicia i Piotra Gabrycha. Okiełznanie tej wybuchowej mieszanki ciężkich charakterów może być kluczem do sukcesu Resovii, która marzy o nawiązaniu do lat swojej świetności.

Wielką niewiadomą nowego sezonu jest zespół z Kędzierzyna. 5-krotny mistrz Polski, mimo drobnych problemów finansowych, poczynił istotne wzmocnienia. Z Resovii przeszedł Grzegorz Pilarz, a na ataku zagra reprezentant Czech Jakub Novotny. Jeśli trener Andrzej Kubacki poukłada zespołowe "klocki", to kędzierzynianie mogą być groźni dla każdego zespołu w lidze.

Podobnie mają się sprawy z warszawską Politechniką. Ta drużyna to prawdziwa mieszanka rutyny z młodością. W przerwie letniej do stołecznego zespołu przeszli doświadczeni zawodnicy - Przemysław Michalczyk, Kuba Markiewicz, a także dołączyła bardzo uzdolniona młodzież w postaci atakującego Rafała Buszka, czy przyjmujących - Kuby Radomskiego i Michała Chaberka. Jeśli J. W Construction AZS Politechnikę Warszawską ominą kontuzje, a trener Skorek pomoże w osiągnięciu optymalnej dyspozycji, to "Inżynierowie" są w stanie sprawić niejedną niespodziankę.

O utrzymanie powalczą siatkarze Płomienia Sosnowiec, Delecty Chemika Bydgoszcz i Jadaru Radom. To zespoły, które zdecydowanie odbiegają sportowym poziomem od reszty. Oczywiście Polska Liga Siatkówki zna wiele niespodzianek i z pewnością nie raz usłyszymy o wyczynach tych trzech drużyn.

Mistrza Polski poznamy pod koniec kwietnia. Spekulowanie, kto może zdobyć tytuł, jest niczym wróżenie z fusów. Wszystkie przepowiednie zweryfikuje boiskowa rzeczywistość. Jedno jest pewne. Kibiców czeka wspaniały sezon, w którym na pewno nie zabraknie wielu emocji.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Szkoda, że tak mało napisałeś o Skrze, Jastrzębiu, Olsztynie i Częstochowie, bo składy tych ekip są czasem kosmiczne i to właśnie tu będzie najciekawiej. Płomień i Delecta odbiegają od reszty stawki, więc pewnie będzie nudno na dole:) Kto by pomyślał, że Antiga zagra w Polsce. Szkoda tylko, że infrastruktura jest jaka jest w jednej z silniejszych lig w Europie. Niektóre hale przerażają ;)

Jak zwykle kciuki trzymam za Olsztyn :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.