Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

13158 miejsce

Polska Marylin Monroe, czyli "Kalina" w Teatrze Polonia

Sztuka Małgorzaty Głuchowskiej i Justyny Lipko-Koniecznej opowiada o wzlotach i upadkach w życiu artystycznym i prywatnym Kaliny Jędrusik.

Katarzyna Figura (Kalina Jędrusik) / Fot. Ola Grochowska, Teatr PoloniaSpektakl "Kalina" w reżyserii Małgorzaty Głuchowskiej to monodram o wyjątkowej artystce, Kalinie Jędrusik, nazywanej polską Marylin Monroe z lat 50. i 60. Artystka była wcielenie seksapilu, miała obfity biust, talię osy, krągłe biodrach i rozmarzone kocie oczy i uśmiech.

Kalina Jędrusik miała wielki talent aktorski i charyzmatyczną osobowość. Niestety nie miała szczęścia do reżyserów i ról. Bardzo szybko została zaszufladkowana jako ikona seksu i nie mogła się uwolnić od takiego postrzegania jej osoby. W dodatku władze PRL-u nie były jej przychylne, wręcz ją szykanowały.

Katarzyna Figura (Kalina Jędrusik) / Fot. Ola Grochowska, Teatr PoloniaEmocjonowano się jej związkiem ze Stanisławem Dygatem, jednym z najwybitniejszych pisarzy XX wieku (m.in. "Jezioro Bodeńskie", "Pożegnanie"). To dla niej zostawił swoją żonę, Władysławę Nawrocką. Była jednocześnie uwielbiana i nienawidzona. Budziła silne emocje, komentowano jej urodę, seksapil i życie prywatne. Przyćmiło to nieco jej talent aktorski...

W postać Kaliny znakomicie wcieliła się Katarzyna Figura, która także została okrzyknięta polską Marylin Monroe, w latach 80. i 90. Była bardzo przekonująca, szczególnie w scenie straty dziecka i towarzyszących temu emocji. Towarzyszył jej głos Piotra Fronczewskiego (Stanisław Dygat) oraz Krzysztofa Dracza (Władysław Gomułka).

Katarzyna Figura (Kalina Jędrusik) / Fot. Ola Grochowska, Teatr PoloniaKatarzyna Figura nie tylko znakomicie zagrała swoją bohaterkę, lecz także zaśpiewała piosenki Kaliny Jędrusik. Kilka utworów szczególnie zapadło mi w pamięć. Najbardziej "Bo we mnie jest seks", chyba najbardziej znany utwór tej artystki. Bo we mnie jest seks. Gorący jak samum. Bo we mnie jest seks. Któż oprzeć się ma mu? On mi biodra opływa, wypełnia mi biust. Żar sączy do ust.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (4):

Sortuj komentarze:

Raz na pól wieku pojawia sie fenomen aktorski niezwykły taki jak M. Monroe . Nie zdobywa Oscarów ale fascynuje osobowością, często urodą, staje sie zjawiskiem pop kultury. W naszych czasach takim fenomenem jest turecko niemiecka aktorka Meryem Uzerli, o ktorej zyciu i karierze powstaje film dokumenralny. Na pewno wzbudzi zainteresowanie jak wszystko co jest na styku kultur : europejskiej i orientalnej w świetle tego co się dzieje na Bliskim Wschodzie.
Osobą o takiej charyźmie w Polsce z pewnością była Kalina Jędrusik i spekttakl o niej budzi moje zrozumiale zainteresowanie. Dziekuję zatem Aurtorce p. Weronice Trzeciak za niniejszy artykul/

Komentarz został ukrytyrozwiń

Bardzo lubię "Lekarstwo na miłość", oglądałam kilka razy. Podoba mi się nawet bardziej niż literacki pierwowzór - "Klin" Joanny Chmielewskiej. Rzeczywiście świetna obsada. Tak, do Kabaretu Starszych Panów miała szczęście.

Podczas ostatniego spektaklu była kamera. Być może jeszcze kiedyś powróci ten spektakl, tego nie wiem. Tylko, czy Kalinę odegra równie utalentowana aktorka? ;)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Weroniko, dzięki za tę informację.Niestety nie uda mi się obejrzeć spektaklu, ale może kiedyś wróci na sceny albo ktoś to zapisał na video.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dwa dni temu obejrzałam film "Lekarstwo na Miłość". z Kaliną Jędrusik i A. Łapickim. Wspaniali, piękni i cudowne głosy, dykcja i aktorstwo.
Na szczęście Kabaret Starszych Panów zawsze miło gościł Kalinę.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.