Facebook Google+ Twitter

Polska na rozdrożu współczesnej historii

Polska scena polityczna uwarunkowana jest partyjnymi przeciwieństwami. Sens ekonomiczno-gospodarczy dominuje w polityce i pomniejsza jej wartość. Ujawnianie akt agenturalnej przeszłości L. Wałęsy. Czy można z nadzieją patrzeć w przyszłość?

 / Fot. Czesław Postawa Pojęcie "polityki" obejmuje co najmniej trzy znaczenia: po pierwsze, działalność władz państwowych; po drugie, działania podejmowane przez partie w celu zdobycia i utrzymania władzy; po trzecie, postępowanie, które ma doprowadzić do osiągnięcia określonego celu. Te trzy znamiona polityki wpisują się w polską rzeczywistość. Koncentrują się one na podejmowaniu takich strategii, które po prostu dają władzę do rządzenia i wywierania wpływu na życie publiczne. Ile miejsca w takim ujęciu polityki jest dla człowieka i społeczeństwa? Akcent jest położony na rozwój partii politycznych, a nie dobro wspólne społeczeństwa. W tym kontekście jawi się obraz najnowszych czasów sceny politycznej w Polsce i niejako zaprasza do refleksji nad przyszłością (więcej: Polsko, Ojczyzno moja, dokąd zmierzasz?).

W aktualnościach politycznych następuje ujawnienie akt agenturalnej przeszłości prezydenta Lecha Wałęsy. Wiele komentarzy i dyskusji wskazuje na ogromny rozdźwięk w ocenie polskiej polityki obecnego czasu. Nie czas tu i miejsce na dokonywanie opinii na temat prezydenta Lecha Wałęsy. Warto jednak podkreślić, że na podstawie rozgorzałych dyskusji odzywa się głos społeczeństwa o prawdę historyczną. Ten jaskrawy spór o prawdę odkrywa inny fakt, a mianowicie, ile pozostało w polskiej polityce szczerej patriotycznej woli o przyszłość, dobro i rozwój Ojczyzny (więcej: Patriotyzm w polskiej polityce). Zjawisko wyjścia i oderwania się od komunizmu jest zadaniem oraz wyzwaniem przed Polakami, z którym borykają się już od 27 lat. Czy zerwanie z przeszłością powiedzie się na kanwie obecnych zdarzeń?

Nie można jednak oderwać się od tych momentów ubiegłego roku, które w sercach Polaków rozpaliły ogromną nadzieję na zmianę i lepszą przyszłość. Wybór prezydenta Andrzeja Dudy, który został dowartościowany przyznaną w tym roku nagrodą (więcej: Prezydent Andrzej Duda - Człowiekiem Wolności 2015), czy też powołanie Beaty Szydło na premiera polskiego rządu, która godnie reprezentowała Polskę na łamach parlamentu europejskiego (więcej: W duchu debaty o Polsce w Parlamencie Europejskim). Mocna krytyka zarówno Prezydenta Andrzeja Dudy, jak i Premier Beaty Szydło, ma na celu, jak można odnieść wrażenie, osłabienie ich pozycji i wskazanie na nieudolność polskich władz we współczesnej sytuacji. Czy jest to wynikiem zawiści i rzekomej nieomylności poprzedników? Wielu komentatorów wskazuje, że nadszedł ostateczny czas rozliczenia z przeszłością komunistyczną. Jest to chyba ważne, jeśli Naród Polski chce budować na prawdzie i pomyślności swoją tożsamość. Trzeba sobie życzyć, aby się nie rozwiały rozbudzone nadzieje wśród polskiego społeczeństwa.


Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

Może w społeczeństwo ma płonne nadzieje, ale przynajmniej są i muszą być, gdyż w przeciwnym razie życie stałoby się pozbawione sensu.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Eh...i jak to komentować???Nadzieje płonne- czy oto chodzi naszemu społeczeństwu???Lech Wałęsa też reprezentował nadzieję płonne...i co????

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.