Pozycja materiału w rankingach:
Cudzoziemcy pracują, nieraz ponad siły. Opiekują się polskimi dziećmi, nie mając czasu, by zająć się własnymi. Urzędy traktują ich jak motłoch. Dlaczego? Bo dla polskiego prawa nie istnieją.
W poniedziałek, 21 lutego warszawska redakcja "Gazety Wyborczej" organizowała spotkanie nt. nielegalnych imigrantów i ich miejsca w biurokratycznej machinie, jaką jest polskie prawo. Temperatura dyskusji była wysoka, bardzo wysoka. Nie ma co się dziwić - na sali byli obecni ludzie, których ta kwestia dotyczy bezpośrednio: uchodźcy polityczni, nielegalni imigranci, a także przedstawiciele stowarzyszeń pozarządowych, starających się cudzoziemcom pomóc.
Anzor jest czeczeńskim imigrantem, byłym uczestnikiem działań w Czeczenii (w czasie wojny stracił jedną nogę). On jeszcze walczy o pozostanie w Polsce, niemal codziennie stojąc w gigantycznych kolejkach do polskich biur ds. cudzoziemców. Niestety bez skutku. Odmowa, odmowa, odmowa.Zobacz także:
Artykuły
(128)
Galerie
(0)
Średnia ocen
(4.21)
Miejscowość: Warszawa | Kraj: Polska
O mnie: Studiuję, pracuję, fotografuję, podróżuję. Dużo za mną, ale jeszcze więcej przede mną.
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Mariusz Orłowski 23.02.2011 19:21
Artykuł mi się podoba. Pragnę zwrócić tu uwagę na aspekt ekonomiczny - im więcej Polska przyjmie emigrantów, tym jej sytuacja ekonomiczna będzie lepsza. Np. USA funkcjonuje tylko dzięki emigrantom, to oni stanowią 75 % wykładowców na jej wyższych uczelniach, to oni stanowią niewykwalifikowaną siłę roboczą rozwijającą jej przemysł i usługi. W Polce narzeka się że jest za mało rąk do pracy, że Polacy wyjechali za granicę, że nie chce się im iść do pracy, że jest za dużo starców, że dzieci trzeba szybciej posyłać do szkoły aby szybciej podjęły pracę, że system emerytur i rent jest niewydajny, itd., zaś wszystkie te problemy rozwiązałoby przyjmowanie do pracy emigrantów, emigranci zastąpiliby tych Polaków którzy wyjechali i tych którzy nie chcą podjąć jakiejś pracy, pracowaliby za mniejsze wynagrodzenie zapewne wydajniej, zasililiby fundusze emerytalne, kasę podatkową, zwiększyli konkurencyjność rynku pracy, itd. W końcu superimperium USA istnieje tylko dzięki transfuzjom emigrantów.
Piotr Wierzbicki 22.02.2011 23:24
Słowo "Rzeczypospolita" powinno zobowiązywać. Może występuje jakaś choroba społeczna?
Adam Podgórski 22.02.2011 22:46
Zgadzam się z pogladmi, że Polska nie jest przyjazna nawet dla swoich obywteli, bo dorobek sejmowej komisji "Przyjazne Państwo" jest wart funta kłaków. Ale nie zgadzm się np. z pogldem, że"wojskowy i policjant ma mieć zwykłą emeryturę ". Czy żolnierze i funkcjonariusze mają "zwykła" pracę (słuzbę)?
Magdalena Gawryś 22.02.2011 21:18
Polskie urzędy są generalnie nieprzyjazne dla ludzi, obojętnie czy to Polacy czy cudzoziemcy.
R_G_M 22.02.2011 21:04
Ciekawe czy jak by do Waszego domu przylazł sąsiad i nie tylko nie miał zamiaru wracać do siebie ale jeszcze domagał się jedzenia i "równego dostępu" do Waszej żony, to też bylibyście tacy tolerancyjni?
Damian ☮ Mosz 22.02.2011 20:40
Polskie państwo jest nieprzyjazne ludziom (Polakom czy emigrantom) i od tego trzeba zacząć.
Robert Grzeszczyk 22.02.2011 19:33
Bardzo prosto jest to wszystko naprawić. Zrównajmy prawa dla siebie samych.
A więc dziennikarz ma odpowiadać za słowo, jak każdy inny człowiek, poseł za szybką jazdę, sędzia z jazdę po pijaku pod prąd, wojskowy i policjant ma mieć zwykłą emeryturę po normalnym czasie pracy, górnik ma zarabiać przy fedrunku a nie przy barbórce, nauczyciel ma pracować tyle co każdy, leśnik ma nie mieć żadnych deputatów a urzędniki żadnych mundurów, chłop ma płacić tyle co każdy do ZUS, etc, etc. Czyż o to nie można się upomnieć? Czyż to jest równość i równe traktowanie?
Zlikwidować wszelką pomroczność!
Ale akcja jak najbardziej cenna i szlachetna. Zawszeć cosik zamydli ... Namnoży dodatkowych prawnych wyłączeń. Temu da, tamtemu doda. Żeby było sprawiedliwiej?
Ale z pewnością nie równo :(
Krystyna Nita 22.02.2011 19:18
Dobrze, że ten temat został poruszony. Urzędnicy mają taki sam stosunek do cudzoziemców, jak przeciętny Polak. Boimy się cudzoziemców, bo boimy się nieznanego. Przez lata nie mieliśmy zbyt dużo kontaktów z cudzoziemcami. To dobrze, że sytuacja się zmienia. Dzięki cudzoziemcom możemy wiele zyskać.
Możemy też lepiej poznać sami siebie. Oni są naszym zwierciadłem, w którym powinniśmy się przejrzeć i mam nadzieję, zobaczyć wartościowy naród.
polka na obczyznie 22.02.2011 19:14
nie tylko polska jest nieprzyjazna innym narodowosciom ale jest tez nieprzyjazna dla wlasnych rodakow co "opuscili " swoj kraj chciazby z powodu znalezienia pracy w innym kraju .A przeciez ja nadal jestem polka :)
Robert Grzeszczyk 22.02.2011 18:46
Każdy człowiek, niezależnie od wiary, narodowości powinien mieć wszędzie jednakie prawa. Zanim jednak weźmiemy się za cudzoziemców, warto zrównać prawa wszystkich Polaków w ich własnym kraju. Gdy do tego dojdziemy, to i cudzoziemcom się poprawi, Panie Eustachy :)
Katowice - Straż Pożarna zaprasza
(odsłon: +633)