Facebook Google+ Twitter

Polska piosenka - tak mało zaangażowana...

Polscy żołnierze w Iraku i Afganistanie, taśmy Renaty Beger, seks afera Samoobrony, samobójstwa nieletnich. Dużo się w Polsce dzieje. Szkoda tylko, że w tych sprawach nie zabierają głosu polscy artyści.

Piosenka zaangażowana wiele razy podejmowała dyskusję o kształt świata i w efekcie często ten świat zmieniała. Bywała narzędziem do osiągnięcia celu, do pokazania niezadowolenia i do propagandy (w różnych tego słowa znaczeniach). Amerykańska (i nie tylko, choć tam szczególnie) kontestacja i ruch hippisowski na przełomie lat 60. i 70. ubiegłego stulecia opierały się o hasła przemycane głównie poprzez muzykę. Niezadowolenie wywołane kryzysem gospodarczym w Wielkiej Brytanii sprzed trzydziestu laty znalazło wyraz i ujście w punku. Polska twórczość antykomunistyczna w latach 80. powstawała głównie w podziemiu i wyrażała się przede wszystkim w punk-rocku czy reggae, choć także bardziej poetycko, jak u Jacka Kaczmarskiego.

Popkultura jest rozrywką


W warunkach demokracji polscy artyści jakby zapomnieli o przywileju i możliwości wypowiadania się w sprawach ważnych dla społeczeństwa. Trudno powiedzieć, z czego to wynika. Nie chciałbym oskarżać nikogo o brak świadomości, ignorancję czy zwykłą niechęć. Zdaję też sobie sprawę, że większość publiczności nie chce odbierać polityczno- społecznych manifestów w filmach czy przede wszystkim w muzyce. Jednakże spora grupa ludzi chętnie posłuchałaby, co twórcy mają do powiedzenia na wiele tematów. A odbiór w dzisiejszych warunkach jest dużo szerszy niż w czasach drugiego obiegu. Sporo społecznego zacięcia można zaobserwować w hip- hopie oraz bardziej alternatywnej, rockowo- metalowej muzyce („hej mister president, jestem gejem, jestem les” w piosence T.Love, utwory Kazika czy chociażby mniej konkretne, ale często ważne teksty Sweet Noise).

Fakt, że popkultura ma być rozrywką, wielu muzykom nie przesłania innego celu ich twórczości, podzielenia się przemyśleniami i zachęcenia ludzi do wyrażania własnych sądów. Czysto rozrywkowa, ale też zawadiacka i ironiczno-satyryczna jest twórczość Big Cyca. Ośmieszające piosenki o moherowych beretach czy ataku klonów mają bawić i to robią. A że przy okazji są pewnymi manifestami wolności słowa, to dobrze świadczy o autorach. Zresztą, świadomość i aktywność samych członków grupy też uzupełnia samą treść utworów (mam na myśli choćby obnażenie się Skiby przed premierem Buzkiem, ale też liczne wypowiedzi).

Zaangażowani Amerykanie

W Stanach Zjednoczonych zespoły alternatywne często opierały się na konkretnej ideologii i dzięki temu zyskiwały aprobatę publiczności. Mówię o przykładzie nieistniejącego już Rage Against The Machine czy ciągle popularnego System Of A Down. I to, że nie każdy z członków tych grup jest amerykańskiego pochodzenia, nie zmienia faktu, że w sprawach kultury i sytuacji społecznej, w jakiej wszyscy wyrośli, zabierają głos. Jakże donośny, zresztą. Poza tym przedstawiciele różnych sztuk w USA zabierają głos w czasie wyborów prezydenckich itp. W Polsce to ciągle duża mniejszość, którą na to stać. Nawet ci, którzy występują na licznych wiecach w czasie kampanii, nie zawsze przyznają się do popierania danego kandydata, a czasami pewnie głosują na kogoś innego lub wcale. Oczywiście wiele grup podpiera się ideologiami niezgodnymi z polską konstytucją. Mam na myśli na przykład zespoły muzyczne o charakterze neonazistowskim. Wymowa ich piosenek jest taka, jaka jest, ale na szczęście nasze prawo zabrania im wypłynięcia do głównego, szerokiego nurtu twórczości i odbioru.

Showbiznes jednak to przede wszystkim rozrywka. Świetnie to rozumiem i popieram wszelką twórczość na dobrym poziomie. Bo chodzi o to, żeby jak najwięcej czerpać z tej dziedziny, tak dzisiaj skomercjalizowanej (to żaden zarzut). Czerpać również rozrywkę i zabawę. Ja jednak chciałbym bardziej aktywnego zaangażowania twórców sztuki (głównie muzycznej) w aktualne sprawy kraju. I nie chodzi mi tylko o udział w akcjach charytatywnych, bo nie można nic zarzucić ich organizatorom i uczestnikom. Bardziej wolałbym posłuchać ich muzycznych komentarzy i opinii na antenach stacji telewizyjnych czy radiowych.

P.S. Proszę o wymienianie nazw wykonawców, którzy podejmują próby opisywania i oceniania świata. Sam nie jestem w stanie poznać wszystkich, gdyż nie posiadam tak szerokiej wiedzy i zainteresowań muzycznych, aczkolwiek chętnie posłucham piosenek poleconych przez kogoś

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (3):

Sortuj komentarze:

No proszę, sam Pan Krzysztof Krawczyk pisze u nas o "muzyce"! :-))

Komentarz został ukrytyrozwiń

Co do Renaty Beger, to polecam znaleźć np. na youtube "Piosenkę o negocjacjach" ;-)))

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 12.01.2007 17:11

W Polsce artyści powinni angażować się w sprawy naprawdę istotne. Akurat taśm Beger za coś poważnego nie uważam, to dość ogólny problem niskich standardów w życiu publicznym. Czy warto o tym pisać tekst, że Aneta K. dogadzała sobie ze Stanisławem Ł? Moim zdaniem nie.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.