Facebook Google+ Twitter

Polska pisarka prosi o pomoc dla blogerki

  • Źródło: Gość dnia
  • Data dodania: 2013-02-26 11:48

Na blogu znanej pisarki Katarzyny Michalak znalazłam wpis, obok którego nie przejdzie obojętnie żaden mól książkowy, bo raczej się potknie niż przejdzie... Mnie też się lekko tą drogą wskazaną przez Katarzynę Michalak nie szło.

Mole książkowe wyszukują różne strony w internecie i trafiają na blogi o książkach. A że książki, jak i ludzie o nich piszący, mają swoje losy, więc i ta historia o dziewczynie piszącej o książkach zdarzyła się naprawdę.

Sami oceńcie, co pisze o jednej z nas - "wirtualnej koleżance po fachu" - Katarzyna Michalak:


http://sladami-ksiazki.blogspot.com/2013/02/maa-wielka-prosba.html

Karolina - bo to ona musiała w obliczu NFZ "dumę schować do kieszeni" - jest jedną z nas. Piszącą i komentującą, żyjącą i myślącą. Niestety, w Polsce daje się takim jak ona do zrozumienia, że mają się potykać, mają upadać. Nawiązując do tytułu wpisu na blogu Karoliny, Polska to niepełnosprawny kraj, w którym nie ma już honoru. Nic nie zastąpi godności, chyba że pieczątki Narodowego Funduszu Zdrowia. To jedyna prawda o losie Karoliny i innych niepełnosprawnych w Polsce: podniesiona niebotycznie poprzeczka, którą obniżyć mogą jedynie przyjaciele, znajomi. Bezcenna jak zwykle jest rola pomocy ludzkiej i życzliwości - jednak to nie usprawiedliwia karygodnie funkcjonującej w państwie instytucji oficjalnie działającej w służbie promocji zdrowia. Ta promocja przypomina raczej - parafrazując tytuł innego filmu - syberiadę zdrowia. Oceńcie sami – niżej przytaczam link do blogu Karoliny:


http://www.karolinalaube.blogspot.com/2013/01/polska-to-nie-jest-kraj-dla.html

Gdy ruszyła pomoc internautów, pojawiła się kolejna niespodzianka. Aby Karolina nie dała się ponieść nadziei, otrzymała właśnie wiadomość. Przeczytajcie. Oto wpis z soboty 23 lutego br.:

http://www.karolinalaube.blogspot.com/

Wąska i trudna do przebycia droga do zdrowia zatrzymała się na takiej granicy absurdu, który osiąga rozmiary urzędniczej paranoi. Przed taką granicą zatrzyma się każdy z nas, obojętnie czy na wózku inwalidzkim czy na własnych nogach.

Nie mam sił oceniać politycznie. Zostaje bezsilność i bunt. Razem z innymi internautami trzymamy kciuki i bankowym przelewem solidarności utwierdzamy Karolinę w poczuciu, że ma godność i nie jest sama. To nasza koleżanka "po fachu", jak zaznacza Katarzyna Michalak. A i Dziennikarze Obywatelscy też są "z tego fachu".

Zastanawiam się tylko, kiedy puszczą tamy kont Narodowego Funduszu Zdrowia. Kiedy skończy się społeczne przyzwolenie na krytyczny stan polskiej niepełnosprawności.


(Aneta Krawczyk)

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.