Facebook Google+ Twitter

Polska Plus chce wrócić do PiS-u

Na wczorajszym kongresie Polski Plus członkowie tego ugrupowania zdecydowali o integracji z Prawem i Sprawiedliwością. Spośród siedmiu członków Koła Parlamentarnego tej partii pięciu chce powrócić do drużyny Jarosława Kaczyńskiego.

J. Kaczyński / Fot. PolskapresseDelegaci obradującego wczoraj w Warszawie kongresu partii Polska Plus podjęli decyzję o integracji z Prawem i Sprawiedliwością. W swojej uchwale stwierdzili, iż są "przekonani, że Polska potrzebuje polityki ambitnej, odpowiadającej na wyzwania XXI wieku i zdolnej do pomnażania potencjału Polski w świecie, wierni konserwatywnej tradycji ideowej broniącej obecności dziedzictwa chrześcijańskiego w Polsce, kultury narodowej i niepodległego państwa odpowiedzialnego za przyszłość Polski i dobro wspólne rodzin i obywateli".

Byli członkowie Prawa i Sprawiedliwości chcą wrócić w szeregi tej partii. Twierdzą, że jedność prawicy i budowa silnej opozycji to wymóg demokracji wobec monopolu Platformy Obywatelskiej. - Uznajemy za konieczność budowę silnej alternatywy dla rządów PO, których cechą jest brak umiejętności państwowych, bierność na arenie międzynarodowej, praktyczna nieodpowiedzialność za rozwój Polski, osłabienie konkurencyjności kraju i uchylanie się od rozwiązywania najistotniejszych problemów publicznych - mówił poseł Kazimierz M. Ujazdowski, przewodniczący Koła Parlamentarnego Polska Plus.

Prezes partii, poseł Jerzy Polaczek stwierdził, że decyzja o połączeniu z PiS-em to odpowiedź na wyrażaną po 10 kwietnia przez dużą część opinii publicznej potrzebę ponownej integracji centroprawicy.

Kongres Polski Plus rozwiązał tę partię i wyraził zgodę na integrację z PiS-em. Teraz zarząd Prawa i Sprawiedliwości zdecyduje, czy przyjąć swoich dawnych członków do swojego ugrupowania.

Dwóch, spośród siedmiu członków Koła Parlamentarnego Polski Plus, nie chce wracać do PiS-u. To poznańscy posłowie Jan Filip Libicki i Jacek Tomczak, którzy opuścili Prawo i Sprawiedliwość przed ubiegłorocznymi wyborami do Parlamentu Europejskiego w proteście przeciwko nieumieszczeniu na liście wyborczej europosła Marcina Libickiego. Libicki oskarżony został wtedy przez PiS o współpracę z organami bezpieczeństwa PRL. - Nie popieramy decyzji kongresu i będziemy posłami niezależnymi - mówi dla Wiadomości24.pl poseł Jan Filip Libicki (syn Marcina Libickiego).

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (5):

Sortuj komentarze:

Marcin Kaczmarek
  • Marcin Kaczmarek
  • 25.09.2010 13:21

Cóż... Pojęli że ze swoją kanapową partyjką nie mają żadnych szans na wejście do sejmu, a życie bez poselskich apanaży nie jest już takie kolorowe. Lepiej więc pokajać się, pocałować Prezesa w rękę, to może i na listy wyborcze wpuszczą...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dobrze że zrozumieli że innej przyszłości jak PIS dla Polski nie ma.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Tak Dorn pojął ,że bez PIS skończy jak Marek Jurek . Z dala od polityki .

Komentarz został ukrytyrozwiń

PiS wzbogaci się o 5 osób czyli całą PARTIĘ "Polska Plus". śmiech na sali...

Komentarz został ukrytyrozwiń

A Ludwiczek znowu obudził się z ręką w nocniku do kogo teraz pójdzie oj bieda , bieda

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.