Pozycja materiału w rankingach:
Po pobycie na terenach popowodziowych wiem już, że nic nie jest w stanie opisać ani pokazać tego, co zobaczyć można w tych miejscach samemu. Są emocje, których przez szklany telewizor poczuć się nie da.
Od kiedy woda na terenach dotkniętych powodzią opadła, minęło już całkiem sporo czasu. Z perspektywy Polaka, którego ten dramat nie dotyczył, wydarzenia te wydają się szczególnie odległe. Powodzianie dzięki dofinansowaniu rządowemu oraz pomocy wielu innych dobrych ludzi, powoli dochodzą do siebie.Zobacz także:
Artykuły
(137)
Galerie
(63)
Średnia ocen
(4.18)
Miejscowość: Toruń | Kraj: Polska
O mnie: Więcej niż pasjonatka muzyki. Ja nią żyję. Piszę o niej dla wielu tytułów. Staram się promować młodych utalentowanych muzycznie artystów w sieci, między innymi na Twitterze - http://twitter.com/#!/AgaSays oraz swoim blogu... więcej
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Autor usunął profil 27.07.2010 15:26
Okazuje się, że najłatwiej jest siedzieć przed monitorem komputera, że rząd nie zrobił nic, by pomóc powodzianom.
Agnieszka opuściła swój suchy i zapewne wygodny dom i pokazała nam, jak tam u powodzian jest naprawdę.
Gratuluję odwagi Agnieszko :)
BARBARA Romer Kukulska 25.07.2010 12:40
Oby ten strach był lekcją. konstruktywną...
Joanna Kato 24.07.2010 17:35
Z takich klęsk nigdy się nie wychodzi, strach zostaje już z nami na zawsze.
BARBARA Romer Kukulska 24.07.2010 17:24
Autorce macham kapeluszem do ziemi.
BARBARA Romer Kukulska 24.07.2010 17:23
Brawo! jak pomóc ? nie zapomnieć. Nagłaśniać. przecież media to siła!
Magda Wieczorek 24.07.2010 13:55
Świetny tekst i bardzo ważny problem. Tylko jak pomóc ludziom "wyjść" z tej powodzi. To trudny problem dla nich i na innych. Tylko mam wielkie wątpliwości czy ktoś zechce tym ludziom pomóc.5*
Katowice - Straż Pożarna zaprasza
(odsłon: +633)