Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

185191 miejsce

Polska po zmianie premiera - mówi prof. Janusz Czapiński

O przyszłości Jarosława Kaczyńskiego i PiS, Polsce pod rządami nowego premiera i naszym wizerunku w świecie. Rozmowa z psychologiem społecznym.


Czy mamy powody obawiać się, że zmiana na stanowisku premiera pogorszy jeszcze postrzeganie Polski w świecie?

Gorzej już być nie może, więc obecne przegrupowanie w rządzie nie ma tu większego znaczenia. Polska jest i będzie żle postrzegana przez ten bardziej wolny, liberalny świat, dopóki dominuje w Polsce prawica ze skłonnościami do neofaszyzującej nuty. Nie ma co płakać nad rozlanym mlekiem. Gdy ministrem spraw zagranicznych był Meller, nie pozwalał, by wyjmowano mu z ręki zbyt wiele spraw. Wiedział, jak się zachować i łagodził sytuacje. Ale polityka zagraniczna przeszła pod nadzór kancelarii i pani Fotyga jest wykonawcą jej zaleceń.

Jaki wpływ na sposób prowadzenia polityki gospodarczej będą miały rządy silnej ręki Jarosława Kaczyńskiego?
Ja wierzę, że to jest jednak mądry człowiek i nie dopuści do zepsucia gospodarki, nie podetnie gałęzi, na której siedzi. On wie, że Polacy mu nie wybaczą, jeśli wyjmie im choć złotówkę z portfela. Gospodarka będzie chyba pod szczególną ochroną, więc Jarosław Kaczyński nie spełni swoich zapowiedzi i nie zacznie rozdawać pieniędzy, jak tego oczekują koalicjanci z LPR i Samoobrony. Marcinkiewicz pilnował, by tego nie robić i by polska polityka finansowa miała bardziej wymiar liberalny niż socjalny.
Jarosławowi Kaczyńskiemu będzie łatwiej utrzymywać twarde stanowisko i odrzucać pokusy Leppera i Giertycha do opróżniania państwowej sakwy.

Czeka nas zaostrzenie kierunku radykalnego w sferze obyczajowej?
W wymiarze obyczajowym, kulturowym będziemy skansenem, państwem wyznaniowym. Kierunek będzie wyznaczać obyczajowa polityka ojca Rydzyka. Nie chcę jednak prognozować, że zmierzamy w kierunku Białorusi czy Iranu, bo to nam oczywiście w Europie nie grozi.

Jak Pan odbiera przesunięcie Kazimierza Marcinkiewicza ze stanowiska premiera na kandydata do fotela prezydenckiego stolicy?
To kolejne ważne posunięcie przed wyborami samorządowymi. Kaczyński dał Marcinkiewiczowi wolną rękę, ale Marcinkiewicz uniezależnił się za bardzo, szczególnie w sprawach takich jak nominacje. Naraził się prezesowi partii, a pochodzi z frakcji post ZChN-owskiej, która postrzegana jest w PiS jako ta gorsza. Tymczasem w cieniu już czają się grupy wiernych Kaczyńskiemu hien, które za cenę pełnej lojalności i podporządkowania otrzymają polityczną gratyfikację.

Jaka jest przyszłość PiS i Jarosława Kaczyńskiego?
PiS podąża drogą wytyczoną przez AWS. W Polsce trudno jest zasłużyć się na stanowisku premiera, bo trudno prowadzić politykę państwową spełniającą oczekiwania wszystkich. Marcinkiewiczowi dzięki specjalistom od PR się to udawało. Ale wrogo nastawiony do mediów Jarosław Kaczyński, który nie słucha PR-owców, nie zdoła zyskać, będzie tracił więc w sensie społecznej akceptacji, nie udźwignie funkcji premiera. Będzie więc tracił również PiS, który może podzielić losy AWS. Gdy partia ma dobre notowania, to wtedy wszystko jest w porządku, ale gdy zaczyna tracić popularność, rozbijają ją ruchy odśrodkowe, pojawiają się koterie i zdrady.


Janusz Czapiński - psycholog społeczny, profesor Uniwersytetu Warszawskiego i prorektor Wyższej Szkoły Finansów i Zarządzania w Warszawie, autor badań i książek poświęconych jakości życia.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

PiS-u, LPR-u, AWS-u: http://slowniki.pwn.pl/zasady/629586_1.html

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.