Facebook Google+ Twitter

Polska pokonała Bułgarię. Dramat Świderskiego!

Współautorzy: Michalina Guzikowska

Kibice, którzy przyszli do hali „Energia” w Bełchatowie w piątkowe popołudnie, nie mogli narzekać na brak emocji. Po pierwsze, ich idole wygrali spotkanie z Bułgarią 3:2, a po drugie, zobaczyli pełny skład reprezentacji Polski.

 / Fot. Rafał NastarowiczPolacy zaczęli w składzie: Jarosz, Zagumny, Możdżonek, Pliński, Bąkiewicz, Świderski oraz Gacek. Nasi goście wyszli na parkiet w zestawieniu: Kaziyski, Tsvetanov, Nikolov, Zekov, Yosifov, Aleksev i Ivanov jako libero.

Początek spotkania to bardzo dobra gra podopiecznych Daniela Castellaniego. Po atakach Możdżonka i Jarosza oraz asach serwisowych Świderskiego, Polacy zeszli na pierwszą przerwę techniczną, prowadząc 8:3. Od stanu 12:7 Bułgarzy rozpoczęli pościg za odskakującymi w punktacji Polakami.Tuż po drugiej przerwie, nasi goście przegrywali już tylko jednym oczkiem (19:18). Rozmowa trenera z zawodnikami pozytywnie wpłynęła na grę biało-czerwonych. Blok Plińskiego oraz atak Możdzonka zakończyły pierwszą odsłonę meczu, co rozbudziło apetyty kibiców na szybkie zwycięstwo.

Zobacz także fotorelację z meczu.

Początek drugiego seta to gra punkt za punkt. Jednak po chwili to Bułgarzy wyszli na czteropunktowe prowadzenie (11:7). Mimo niesprzyjającego wyniku, polscy kibice nie przestawali wspierać swoich zawodników. Niesieni dopingiem, Polacy „doszli” rywali na jeden punkt (11:10). Jednak to było wszystko, co Polacy byli w stanie pokazać w tym secie. Bułgarzy grali jak natchnieni i pewnie wygrali 25:20.

Od szybkiego prowadzenia przyjezdnych (5:2) zaczęła się trzecia odsłona sparingu. Bułgarzy z czasem zwiększali przewagę (4:1, 7:3). Po drugiej przerwie technicznej (16:12 dla Bułgarów), Castellani wysłał do boju Kadziewicza oraz Gruszkę. Cień nadziei na zwycięstwo dał skuteczny pojedynczy blok Bąkiewicza. Jednak nic z tych rzecz, goście systematycznie okazywali się lepsi. Tylko przyjmujący Skry Bełchatów próbował nawiązać walkę z rywalami. Po jego asie, przewaga gości stopniała do dwóch punktów (20:18). W tym momencie stała się możliwie najgorsza rzecz - Świderski doznał bardzo groźnej kontuzji, która wykluczyła go z dalszej gry w meczu i całym bieżącym sezonie. Pod znakiem zapytania stanęła przyszłość jego kariery, gdyż zawodnik całkowicie zerwał ścięgno Achillesa. To zdarzenie podłamało Polaków, którzy przegrali seta do 20.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (3):

Sortuj komentarze:

przecinków w sam raz, a relacje bardzo fajna :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Szkoda chłopaka;/ poza tym 5/5

Komentarz został ukrytyrozwiń

Zgadzam się z Kasią, emocjonująca relacja, z emocjonującego meczu ;) 5.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.