Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

52889 miejsce

Polska pokonała Zjednoczone Emiraty Arabskie 5:2

W Abu Zabi Polska pokonała w towarzyskim meczu Zjednoczone Emiraty Arabskie 5:2. Znakomite spotkanie rozegrał Bartłomiej Grzelak, który strzelił dwie bramki.

Polska reprezentacja wystąpiła w tym meczu w bardzo eksperymentalnym składzie, ale mimo tego pokonała ZEA 5:2. Bardzo dobry mecz rozegrał Bartłomiej Grzelak, dla którego był to debiut w reprezentacji. Napastnik Widzewa Łódź strzelił dwie bramki i był wyróżniającą się postacią na boisku.

ZEA nie są przeciwnikiem, który mógłby sprawić Polakom jakiekolwiek problemy. Nasi reprezentanci przez całe 90 minut kontrolowali przebieg wydarzeń na boisku. Już w ósmej minucie meczu Bartłomiej Grzelak dał Polsce prowadzenie. Niespełna dziesięć minut później było już 2:0. Dośrodkowanie z rzutu rożnego na bramkę zamienił Marcin Wasilewski. Nasi reprezentanci rozluźnili nieco szyki obronne w wyniku czego straciliśmy bramkę, którą w 25. minucie zdobył Subait Khater. Na przerwę Polacy schodzili prowadząc jedna bramką.

Druga połowa to prawdziwy festiwal zmian, zwłaszcza w ekipie ZEA (na placu gry pojawiło się aż dziewięciu nowych piłkarzy, a po stronie Polskiej zaledwie pięciu). Podobnie jak pierwszą odsłonę tak i drugą nasi zawodnicy zaczęli od mocnego uderzenia. Na zegarze była 50. minuta kiedy Bartłomiej Grzelak zdobył swoją drugą, a trzecią dla Polaków bramkę w tym meczu. Było więc 3:1. Od tego momentu mecz stał sie nudny. Oprócz dwóch dobrych zagrań Roberta Kolendowicza nie obserwowaliśmy nic ciekawego.

Jednak ostatnie dziesięć minut to prawdziwy strzelecki popis zawodników obu zespołów. Gdy wydawało się, że Polacy spokojnie dowiozą prowadzenie do końca, sędzia w 85. minucie podyktował rzut karny, który na bramkę zamienił Mohamed Srour. Jednak na odpowiedź biało-czerwonych kibice czekali tylko dwie minuty. Do siatki rywali trafił kolejny debiutant w naszej ekipie - Paweł Magdoń. Gdy na zegarze była 93. minuta nikt nie spodziewał się, że Polacy zdobędą piątą bramkę. A jednak. Na listę strzelców wpisał się Radosław Matusiak. Napastnik BOT-u Bełchatów zdobył już swoją trzecią bramkę dla reprezentacji. Mecz zakończył się wynikiem 5:2 dla Polaków.

ZEA-Polska 2:5 (1:2)

Polska:
Łukasz Fabiański (46-Mariusz Pawełek) - Marcin Wasilewski, Adam Kokoszka, Paweł Magdoń, Jakub Wawrzyniak - Adrian Budka (46-Wojciech Łobodziński), Dariusz Dudka, Piotr Giza (46-Maciej Iwański), Rafał Murawski, Łukasz Garguła (46-Robert Kolendowicz) - Bartłomiej Grzelak (63-Radosław Matusiak).

ZEA:
Madżid Naser (46-Mutaz Mohammed) - Fahad Ali, Fahed Masoud (46-Tariq Hassan), Sami Salem (46-Omar Ali Omar), Saleh Obaid (46-Feyed Yuma) - Khalid Darwish (46-Saif Mohammed), Subait Khater, Salah Abbas, Nawas Mubarak (46-Haidar Alo Ali) - Salem Sa'ad (46-Faisal Akiel), Said Kas (46-Mohammed Srour).
Dla Polaków bramki strzelali - Bartłomiej Grzelak dwie, Marcin Wasilewski Paweł Magdoń Radosław Matusiak
Dla ZEA - Subait Khater i Mohamed Srour.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Artykuł chyba ciekawszy niż mecz, szczerze to więcej się nie spodziewałem. Wynik dobry, ale dwie stracone bramki nie powinny być stracone. Ale tocząc znane słowa "czasem lepiej, czasem gorzej, byleby do przodu".

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.