Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

31747 miejsce

Polska policja zniechęca do zgłaszania przestępstw

Ogromny budynek, wewnątrz którego roi się od zaaferowanych policjantów. Gdzieś w kącie siedzi zakuty w kajdany człowiek. Słychać dźwięk telefonów, szelest papierów, nawoływania. Taką atmosferę w komisariacie widzimy często w filmach

- Pierwszy raz poszłam na policje, gdy skradziono mi portfel. Kiedy weszłam do komisariatu, trochę mnie zmroziła panująca w nim atmosfera . Podeszłam do okienka. Policjant dyżurny sprawiał wrażenie znudzonego moim doniesieniem - mówi pani Magda, mieszkanka Krakowa – kazał mi poczekać w małej, ciemnej poczekalni. Za chwilę podeszła do mnie kobieta w mundurze i wskazała drogę do pokoju, w którym miałam złożyć zeznania.

Obywatel, który oczekuje na możliwość zawiadomienia o przestępstwie, musi zazwyczaj stać w kolejce przed dyżurką. Okienko, przez które interesant rozmawia z policjantem, nie zapewnia żadnej prywatności. Wszyscy oczekujący mogą słyszeć rozmowę.

Komisariat policji na ulicy Wołczanskiej w Lodzi / Fot. HuBar; wikipedia.pl; Creative Commons Attribution ShareAlike 2.5- Okienko na policji wygląda jak to w rejestracji przychodni lekarskiej. Czułam się nieswojo, ponieważ w poczekalni siedziała kobieta, która musiała słyszeć moją rozmowę – mówi pani Magda.

Zgłoszenie przy świadkach kradzieży portfela nie jest dla poszkodowanego problemem. Jednak: jak czuje sie w pełnej poczekalni kobieta, która padła ofiarą gwałtu?

Czy pomieszczenia polskich komisariatów zachęcają do zgłaszania przestępstw? Nie od dziś wiadomo, że wystrój wnętrz ma wpływ na ludzką psychikę. Polskie komisariaty są zwykle malowane w stonowanych, szarawych kolorach. Tymczasem pewne barwy mogą wywoływać konkretne działanie. Jedne kolory mogą pobudzać, inne natomiast uspokajać. Jednak każdy człowiek inaczej je odbiera.

Nie bez znaczenia jest także estetyka pomieszczenia. Założycielka bloga pomoc – nadzieja.blog.onet.pl, Iskierka - wspierająca osoby, które kiedyś wykorzystano seksualnie, uważa, że pomieszczenia polskich komisariatów nie zachęcają do zgłaszania przestępstw na tle seksualnym. Według niej komisariat policji powinien być przede wszystkim czysty, zadbany i skromny. Zdaniem Iskierki, lepsze są pokoje w prokuraturze. Uważa, że wnętrza mają wpływ na psychikę ofiar gwałtu.

- Jeśli jest czysto, skromnie, wszystko poukładane - czujemy się bezpiecznie. Widząc bałagan - nie wierzymy w pomoc policji. Podczas składania zeznań największy wpływ na psychikę ofiary ma osoba, która je przeprowadza. Nie może zniechęcać pytaniami: „dlaczego dopiero teraz?”, „nie mogłaś krzyczeć?”
– mówi Iskierka.

W nowoczesnym komisariacie obywatele przyjmowani są w tzw. systemie recepcyjnym, w którym policjant po wysłuchaniu zgłoszenia, kieruje zawiadamiającego o przestępstwie do właściwego funkcjonariusza. Dla zatrzymanych i donoszących istnieją oddzielne przejścia.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (4):

Sortuj komentarze:

dajmon
  • dajmon
  • 10.11.2010 17:23

Panie, a może by tak po Polsku?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Bardzo ciekawy artykuł (+)

Komentarz został ukrytyrozwiń

punkt za odwagę pisania o policji ,która może już nie być tak miła dla pani co zwykle

Komentarz został ukrytyrozwiń

A co........pracować się pana policjanta nie chce ba!!!! ale słyszałem tez iż są by ustalić czy dokonano przestępstwa czy nie z wiarygodnych żródeł co do stanu i pomieszczeń komisariatów to bez komentarza....
no na komisariatach nudy...da się to wyczuć:-) znowu to samo rutyna fuj....pewnie tak to traktują i marne grosze pensyjki nie ma to tamto, iż obraz jest taki jaki jest.

Wszystko jest grubymi nićmi szyte!!!!!???????? a co!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.