Czwarty set świetnie zaczyna się dla Przysiężnego, który już w pierwszym gemie przełamuje przeciwnika. Była rakieta 13. rankingu ATP Jarrko Nieminen, próbował odrabiać straty, jednak nasz zawodnik świetnie serwował. Kryzys dopadł Michała w szóstym gemie, w którym to nasz tenisista został przełamany. Kolejny wyrównany set kończący się tie-breakiem. Polak prowadził już w nim 7:6 i miał piłkę meczową, której nie potrafił skończyć. Fin szybko się pozbierał, zdobył dwa punkty z rzędu i doprowadził do piątego seta.
W decydującym secie u Polaka widać było już zmęczenie. Nasz tenisista próbował bardzo szybko kończyć swoje akcję, co doprowadziło do wielu niewymuszonych błędów. Kluczowym momentem meczu okazał się trzeci gem w piątym secie. Polak został przełamany po wyrównanym gemie i do końca meczu Nieminen nie oddał już tego breaka zwyciężając w całym secie 6:4 i w całym spotkaniu 3:2.

Drugi na kort w piątkowy wieczór wyszedł
Łukasz Kubot, a jego przeciwnikiem był utalentowany junior z Finlandi
Henri Kontinen. Polak kontrolował przebieg całego spotkania. Nasz najlepszy obecnie tenisista, świetnie serwował posyłając raz po raz asy serwisowe. Na korcie zachowywał się bardzo żywiołowo. Po blisko dwuletniej przerwie w reprezentacji, Kubot chciał pokazać się z jak najlepszej strony. Mocne serwisy i świetne akcje przy siatce okazały się kluczem do zwycięstwa w meczu.
Pierwszy set zakończył się rezultatem 6:4. Druga partia to popis gry naszego singlisty, który dwukrotnie przełamał dobrze serwującego w piątkowy wieczór Fina. Seta wygrał do dwóch i na trzecią partię wyszedł wyraźnie rozluźniony. W trzeciej partii żadnemu z zawodników nie udało się wygrać podania przeciwnika i w ten sposób decydował tie-break. Góra w decydującym secie okazał się Kubot, który wykazał więcej sprytu i doświadczenia zwyciężają 7:5 i doprowadzając do stanu 1:1 w spotkaniu Polska - Finlandia.
Jutro na kort w hali 1000-lecie w Sopocie wyjdą debliści Mariusz Fyrstenberg i Marcin Matkowski. Spotkanie może mieć kluczowe znaczenie i może decydować o losach całego spotkania.