Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Sport > Piłka nożna > Polska reprezentacja piłkarska odbiła się od dna

Dział: Piłka nożna

Ocena: 3pkt

Oceń:

Polska reprezentacja piłkarska odbiła się od dna


Kadra Smudy rozegrała mecze z Ukrainą i Australią. Osiągnięte rezultaty nie napawają optymizmem, ale widać pozytywne oznaki gry biało-czerwonych. Jest coraz lepiej.


Środek defensywy stanowi problem, to fakt niepodważalny. Niebawem Michał Żewłakow będzie samodzielnym rekordzistą pod względem występów w kadrze, najwybitniejszym reprezentantem można rzec. Szkoda, że pod względem sportowym jest gorzej. Po jego błędzie padł gol w meczu z Ukrainą i to on sprokurował karnego z "Kangurami". Po tak doświadczonym zawodniku wymaga się zdecydowanie więcej.

Smuda zrobił z Wojtkowiaka środkowego obrońcę. Grzegorz zawsze grał na prawej stronie defensywy, z niezłym skutkiem. Jednak muszę przyznać, że pomysł ze zmianą pozycji nie jest głupi. Może w ciągu tych 2 lat podniesie umiejętności i będzie prawdziwą ostoją defensywy? Na pewno grał lepiej od Żewłakowa.

Selekcjoner ma niemały problem z obsadą środkowej części boiska. Preferuje on grę trzema zawodnikami w tej strefie, a w tej chwili nie mamy żadnego na odpowiednim, zadowalającym poziomie. Pomysł z Petrasiakiem należy uznać za chybiony. Rafał Murawski nie gra źle, ale do takiego Sobolewskiego czy Kałużnego z najlepszych lat jeszcze wiele mu brakuje. Przed Matuszczykiem dużo pracy. Iwański również jakoś mnie nie przekonuje. Może czas dać szansę Radkowi Majewskiemu? Nie zapominajmy o Łukaszu Gargule, który wraca po bardzo ciężkiej kontuzji( sam doświadczyłem zerwania więzadeł w kolanie). Limit pecha już wyczerpał i może powróci do dawnej dyspozycji.

Sławomir Peszko do gry na poziomie reprezentacyjnym się nie nadaje. Potwierdził to w tych dwóch meczach. Wiem, że to jeden z pupilków Franza, ale na boisku jest wyłącznie osłabieniem. Wątpię, aby kiedykolwiek był przydatny narodowej drużynie.

Kuba zagrał poprawnie. Z Ukrainą jako jedyny potrafił zagrać jeden na jeden i pozytywnie się wyróżniał. Drugi mecz zdecydowanie słabszy. Od takiego zawodnika powinno się wymagać wzięcia większej odpowiedzialności za grę. To nie ulega wątpliwości, że jest jednym z najlepszych polskich piłkarzy. Tylko, czy zostanie liderem drużyny, czas pokaże.

Wcześniej wspomniałem o fatalnej skuteczności polskich piłkarzy. Owszem Irek Jeleń strzelił gola w meczu z Ukrainą, ale tylko jednego. Natomiast okazji niemal stuprocentowych miał co najmniej 4! Nie oceniam jego występu pozytywnie. Z Australią był zupełnie niewidoczny.

Robert Lewandowski to kolejny, który strzelił bramkę (z Australią), ale nie grał dobrze. Nie wytrzymał próby nerwów i zamiast gola z jedenastu metrów, trafił w ręce bramkarza. W dalszej części meczu raczej nie stwarzał zagrożenia.

Ebi Smolarek wszedł w drugiej połowie z Australią. Spokojnie mógł ustrzelić hat-tricka, a do szatni zszedł z zerowym dorobkiem. Nie potrafię zrozumieć, jak taki zawodnik może przestrzelić tyle "setek". Dobry na strasznie słabą polską "Ekstraklasę, a na kadrę zdecydowanie nieprzygotowany. Niech jeszcze potrenuje.

Mimo wszystko nie mogę negatywnie ocenić tych dwóch meczy. Zagraliśmy lepiej niż w poprzednich sparingach. Bardzo powoli, ale widać oznaki lepszej gry i trenerskiej ręki Franciszka Smudy. Musimy popracować nad wieloma elementami gry. Mało solidne, ale jednak jakieś fundamenty już są. Podsumuję to w stylu Sebastiana Boenischa, który z trenerem czasami rozmawia z selekcjonerem w śląskim dialekcie. "Myśla, że bydzie dobrze".

Zobacz także:

Maciej Bajorek OFFline profil autora

Autor: Maciej Bajorek

Napisz do autora

Artykuły (13) Galerie (0) Średnia ocen (3.37)

Wiek: 21 | Miejscowość: Świętochłowice | Kraj: Polska

Ostatnie artykuły autora:

Pozycja autora w rankingach:

Komentarze: 3

Sortuj komentarze:

Adam Baranowski 09.09.2010 13:15

Ocena: Ocena pozytywna 51 Ocena negatywna 47

Fakt, że tekst ma sporo błędów technicznych, ale nawet nie patrząc na to jest po prostu... Kiepski. Wskazanie plusów i minusów z dwóch meczów, które mnie optymizmem nie napawają. Fakt, że ze spotkania z Ukrainą widziałem tylko kilka momentów, ale... 15 strzałów i jeden gol z niewykorzystanym karnym? Na dodatek ze SŁABĄ(!) (nie oszukujmy się, Australii do najlepszych drużyn w Europie bardzo, bardzo, bardzo dużo brakuje i ma jednego naprawdę solidnego zawodnika - Cahill) tracimy dwie bramki! Strach się bać, co by było jakbyśmy zagrali chociażby ze Słowenią, czy Słowacją - pewnie znowu w plecki.
Obecnie nie mamy zawodników, którzy prezentują odpowiedni poziom. Od zawsze się budowało drużynę od tyłu.
No i w końcu Smuda poszedł po rozum do głowy i powołał Boruca, który mimo iż w Violi siedzi na ławce, to nadal jest naszym najlepszym bramkarzem. Obrona kulawa, jak zawsze w ostatnim czasie. Ustalanie składu od emeryta - Żewłakowa, to jakaś kpina. Piszczek - nomen omen - to dla mnie wciąż zawodnik ofensywny i pewnie więcej by zdziałał z przodu. Boenisch - dobry, ale też do przodu. Drugi środkowy obrońca - Wojtkowiak - nie jest środkowym obrońcą... Ale kogo powołać? Głowacki już kilka razy miał być zbawiciel linii defensywnej i jakoś nigdy nie był. O innych już lepiej nie pisać.
W pomocy posucha. Jurka Brzęczka powołać i gramy! Skrzydłowych mamy... Jakich mamy. Dużo wiatru robią i tyle. W środku nie można kilku podań rozegrać. Jeszcze jakoś z defensywnymi pomocnikami można byłoby pokombinować, ale brakuje nam rozgrywającego. Iwański i Garguła są dobrzy, ale na ligę polską - a jak widać nawet nie zawsze. Dać szansę Grosickiemu, Mierzejewskiemu, albo reaktywować Szymkowiaka z Sobolewskim!
Atak - niby z Jeleniem i Lewandowskim, czyli klasą... No właśnie jaką? Na pewno nie europejską. Zresztą jak nie będzie podań od pomocników, to mogą sobie biegać z przodu. I nie mam pretensji do Roberta o karnego, bo nie takim jak on się zdarzało, ale jak my już karnych strzelać nie będziemy... To tak, jak napisał Tomasz - oddać Euro, nie najeść się wstydu. Będzie fajnie!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Autor usunął profil 08.09.2010 10:12

Ocena: Ocena pozytywna 62 Ocena negatywna 51

"Po tak doświadczonym zawodniku wymaga się zdecydowanie więcej. " - Maćku - popraw te błędy.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Tomasz Osuch 08.09.2010 09:55

Ocena: Ocena pozytywna 67 Ocena negatywna 41

Staram się być w życiu optymistą, jednak jak wczoraj patrzyłem na biało-czerwonych grających z "kangurami", którzy z piłką nożną mają niewiele więcej wspólnego niż Korea Północna, to niestety optymizm wrodzony już mi nie pomógł.
Goodluck Johnatan (prezydent Nigerii) znalazł idealne rozwiązanie na przerwanie złej passy swojej narodowej reprezentacji - zawiesił ją i tyle. My też tak powinniśmy zrobić - przynajmniej już nie przegramy. Euro niech sobie Ukraina z Białorusią zorganizuje, a my zgarniemy opłaty tranzytowe za zachodnio-europejskich kibiców. Chociaż z tymi drogami, co je mamy, to oni daleko nie zajadą...
Reasumując (cóż za piękne słowo) - "już za cztery lata Polska będzie mistrzem świata". I ja tam byłem, miód i bimber z mety piłem.

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.