Kadra Smudy rozegrała mecze z Ukrainą i Australią. Osiągnięte rezultaty nie napawają optymizmem, ale widać pozytywne oznaki gry biało-czerwonych. Jest coraz lepiej.
Zobacz także:
Artykuły
(13)
Galerie
(0)
Średnia ocen
(3.37)
Wiek: 21 | Miejscowość: Świętochłowice | Kraj: Polska
Ostatnie artykuły autora:
Pozycja autora w rankingach:
Sortuj komentarze:
Adam Baranowski 09.09.2010 13:15
Fakt, że tekst ma sporo błędów technicznych, ale nawet nie patrząc na to jest po prostu... Kiepski. Wskazanie plusów i minusów z dwóch meczów, które mnie optymizmem nie napawają. Fakt, że ze spotkania z Ukrainą widziałem tylko kilka momentów, ale... 15 strzałów i jeden gol z niewykorzystanym karnym? Na dodatek ze SŁABĄ(!) (nie oszukujmy się, Australii do najlepszych drużyn w Europie bardzo, bardzo, bardzo dużo brakuje i ma jednego naprawdę solidnego zawodnika - Cahill) tracimy dwie bramki! Strach się bać, co by było jakbyśmy zagrali chociażby ze Słowenią, czy Słowacją - pewnie znowu w plecki.
Obecnie nie mamy zawodników, którzy prezentują odpowiedni poziom. Od zawsze się budowało drużynę od tyłu.
No i w końcu Smuda poszedł po rozum do głowy i powołał Boruca, który mimo iż w Violi siedzi na ławce, to nadal jest naszym najlepszym bramkarzem. Obrona kulawa, jak zawsze w ostatnim czasie. Ustalanie składu od emeryta - Żewłakowa, to jakaś kpina. Piszczek - nomen omen - to dla mnie wciąż zawodnik ofensywny i pewnie więcej by zdziałał z przodu. Boenisch - dobry, ale też do przodu. Drugi środkowy obrońca - Wojtkowiak - nie jest środkowym obrońcą... Ale kogo powołać? Głowacki już kilka razy miał być zbawiciel linii defensywnej i jakoś nigdy nie był. O innych już lepiej nie pisać.
W pomocy posucha. Jurka Brzęczka powołać i gramy! Skrzydłowych mamy... Jakich mamy. Dużo wiatru robią i tyle. W środku nie można kilku podań rozegrać. Jeszcze jakoś z defensywnymi pomocnikami można byłoby pokombinować, ale brakuje nam rozgrywającego. Iwański i Garguła są dobrzy, ale na ligę polską - a jak widać nawet nie zawsze. Dać szansę Grosickiemu, Mierzejewskiemu, albo reaktywować Szymkowiaka z Sobolewskim!
Atak - niby z Jeleniem i Lewandowskim, czyli klasą... No właśnie jaką? Na pewno nie europejską. Zresztą jak nie będzie podań od pomocników, to mogą sobie biegać z przodu. I nie mam pretensji do Roberta o karnego, bo nie takim jak on się zdarzało, ale jak my już karnych strzelać nie będziemy... To tak, jak napisał Tomasz - oddać Euro, nie najeść się wstydu. Będzie fajnie!
Autor usunął profil 08.09.2010 10:12
"Po tak doświadczonym zawodniku wymaga się zdecydowanie więcej. " - Maćku - popraw te błędy.
Tomasz Osuch 08.09.2010 09:55
Staram się być w życiu optymistą, jednak jak wczoraj patrzyłem na biało-czerwonych grających z "kangurami", którzy z piłką nożną mają niewiele więcej wspólnego niż Korea Północna, to niestety optymizm wrodzony już mi nie pomógł.
Goodluck Johnatan (prezydent Nigerii) znalazł idealne rozwiązanie na przerwanie złej passy swojej narodowej reprezentacji - zawiesił ją i tyle. My też tak powinniśmy zrobić - przynajmniej już nie przegramy. Euro niech sobie Ukraina z Białorusią zorganizuje, a my zgarniemy opłaty tranzytowe za zachodnio-europejskich kibiców. Chociaż z tymi drogami, co je mamy, to oni daleko nie zajadą...
Reasumując (cóż za piękne słowo) - "już za cztery lata Polska będzie mistrzem świata". I ja tam byłem, miód i bimber z mety piłem.
FC Barcelona - Valencia 2:0. Relacja na żywo w W24.pl [Wideo]
(odsłon: +1642)