Facebook Google+ Twitter

Polska - Rosja 0:3. Mistrzostwa świata w siatkówce kobiet

Reprezentacja Polski siatkarek przegrała 0:3 (17:25, 21:25, 31:33) z Rosją w meczu drugiej fazy mistrzostw świata, rozgrywanych w Japonii. Polski powalczyły jedynie w 3 secie, który miał niezwykle dramatyczną końcówkę.

Anna Werblińska / Fot. PAP/Jacek KostrzewskiPo przegranym meczu z Rosją mamy już tylko minimalne szanse na zdobycie medalu.

Polska: Milena Sadurek, Agnieszka Bednarek-Kasza, Katarzyna Gajgał, Karolina Kosek, Anna Werblińska, Małgorzata Glinka-Mogentale, Mariola Zenik (libero) oraz Joanna Kaczor, Joanna Wołosz, Aleksandra Jagieło, Berenika Okuniewska.
W24 / Fot. W24
Rosja: Jewgienija Starcewa, Maria Perepełkina, Maria Borodakowa, Ljubow Sokołowa, Natalia Koszeliewa, Jekaterina Gamowa, Swietłana Kruczkowa (libero) oraz Natalia Gonczarowa, Lesia Mahno.

Pierwszą partię rozpoczęliśmy takim samym składem jak w zwycięskim meczu z Koreą. Niestety Jerzy Matlak musiał dokonywać zmian już w połowie pierwszego seta. Słabe przyjęcie i niezbyt mocne ataki zwiastowały porażkę. Na dodatek nasze zawodniczki nie mogły przebić się przez świetnie grający rosyjski blok.

Jerzy Matlak z zawodniczkami podczas drugiego set meczu z Rosją. / Fot. EPA/FRANCK ROBICHONW drugim secie Małgorzata Glinka - Mogentale została ustawiona na przyjęciu a na miejsce atakującej weszła Joanna Kaczor. Przez większość seta Rosjanki prowadził kilko punktami. Przy stanie 15:19 biało-czerwone ruszyły do ataku i po kilku ładnych akcjach doprowadziły do wyniku 20:20. Jednak potem przydarzyły nam się błędy w przyjęciu i kolejną partię wygrywają zawodniczki Sbornej.

W trzeciej partii Rosjanki odpuściły i same zaczęły popełniać błędy. Polki natomiast zaczęły skutecznie grać w ataku i Anna Werblińska oraz Joanna Kaczor świetnie omijały rosyjski blok. W końcówce seta doprowadziły nawet do stanu 22:18 ale przewaga ta nie wystarczyła na Rosjanki, które szybko doprowadziły do remisu. W dramatycznej końcówce Polki nie wykorzystały czterech setboli, a Rosjanki trzech meczboli. Przy stanie 31:31 Bednarek - Kasza uderzyła w aut, a kolejną akcję wykorzystała Natalia Koszeliewa.

Kolejny mecz Polki zagrają z Chinkami we wtorek o 7:45 polskiego czasu.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Bardzo mi się nie podoba wynik, natomiast pierwsze zdjęcie w galerii bardzo.Piłka wygląda jak z jakiejś animacji.....

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.