Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

16120 miejsce

Polska rzeczywistość: śpiewający obrusik, reż.Mariusza Grzegorzek

W pewnym sensie film Mariusza Grzegorzek: "Spiewający obrusik" bardzo podobny w swojej formie i fabule jest do.... "Zjednoczonych Stanów Miłości", filmu reżyserii T.Wasilewskiego. I tu i tam, mamy cztery nowele reprezentujące jedną całość!

I zu i tam jest "kobieta na celowniku". A bardziej dokładnie: - związki małżeńskie i stosunki partnerskie między kobietą, a mężczyzną. To nic, że się jest młodym, i że w tym okresie życia: "miłość" odgrywa najważniejszą rolę!

W filmie Tomasza Wasilewskiego, kobiety chcą osiągnąć coś w życiu, ustawić się w tej jakże nieludzkiej rzeczywistości polskiej, którą narzucają im mężczyźni - partnerzy oraz polska - patriarchalna tradycja.

W filmie "śpiewający obrusik" kobiety mają o tyle lżej, iż są to młode aktorki "na wybiegu". A ich partnerzy, to młodzi koledzy z tej samej PWSTVi Filmowej w Łodzi. I chłopcy i dziewczęta ustawiają się w szeregu - co nowelka - do egzaminu państwowego: na życie!
Tu zbiera się zaledwie doświadczenia na przyszłe życie, tu można jeszcze wszystko "cofnąć", odegrać na nowo!
Oprócz naturalnie...autentycznych uczuć, i autentycznych emocji, w tym egzaminie dojrzałości "aktorskiej", ludzkiej - na życie!

Po raz wtóry: "polska patrialchalna tradycja" - jak w filmie filmowej rzeczywistości Tomasza Wasilewskiego okazuje się nieludzka, nieubłagana wobec młodej polskiej kobiety! To już pies (gra w filmie) ma w kraju nad Wisłą lepiej, ponieważ okazuje mu się uczucia i przywiązanie. Wobec kobiety młodej, pięknej - jest jedynie penetracja seksualna i... milczenie, które nie jest złotem !

Do młodej aktorki na wybiegu, jej własny rodzic nie powie: - Wierzę w Ciebie!
"Wierzę", to słówko ma zarezerwowane dla księdza, na niedzielnej mszy w kościele. Do własnego dziecka powiedzieć:
"- Wierzę w ciebie, w twój talent!" - byłoby już za wiele.

I tu lżej mają chłopcy, przyszłe sławy aktorskie: - matka dumna jest z syna, iż starsze panie, na akademii szkolnej "poklepują go", obsypując chłopaka słowami podziwu... Ech, Polska dzika!
Tradycja chrześcijańska jest; - słów miłości tak od rodzica, jak i od młodego małżonka brak! I tu "młody małżonek" z nowelki M. Grzegorzek "wychowuje sobie" żonkę, ażeby mu - dobrą gosposią - w domu była; naleśniki - "z nic" - dla niego i dla dziecka robiła!


Smutna to gehenna "matki Polki", bez perspektyw na partnerskie życie; - także po udanym już "egzaminie ze szkoły Wyższej Filmowej"!
Szczytem szczeniackiej miłości jest nowelka, gdzie dziewczyna zapomina zupełnie o własnej wartości człowieczej, o własnej miłości do siebie, i oddaje się nadźganemu narkomanowi. Prosząc go niczym chińska księżniczka o..."jeden pocałunek więcej", od tego "demona miłości"! Ażeby następnie wylądować na ulicy, wprost pod koła jadącego samochodu.

"Egzamin doktorancki" na Aktorstwo ??! - Być może, tym nie mniej, są to przykłady dla/od Pana Rektora; - brane z polskich osiedli mieszkaniowych okresu gierkowskego w Polsce: - w Trójmieście, w Warszawie, na Sląsku.

Film ostatecznie zamyka klamra kostiumowa scen a ' la "Bollywood" - barwny, kolorowy dancing PWSTViF. A także czytanie bajki o "śpiewającym obrusiku" (tytuł filmu...) babuni. To już ostatnie sceny filmowej rzeczywistości, iż rzecz dzieje się przecież tylko "na niby". Iż Młodzi i Piękni: - aktorki i aktorzy już wkrótce opuszczą mury renomowanej Uczelni Wyższej w Mieście Łodzi i wrócą (...). Do swych domów, do swoich rodziców i kościoła; i że pryśnie jak ze szkła - "klosz uczelniany", a twarda polska (już kapitalistyczna rzeczywistość "wolnego rynku") wchłonie ich w siebie niczym... "Demon Miłości" bez dna!
Wciąż głodny i wciąż nienasycony medialnie na nowe talenty i indywidualności.

Zamknięte okno PiS- owskiego nowego Rządu dla Kultury i Reprezentacji Polskiego Filmu w świecie, poważnie rani i wykrwawia 14. Festival des Neuen Polnischen Films!
Jest jak zamknięte okno (jedna z nowelek Mariusza Grzegorzek), przez który Polski Orzeł, - ten piękny Młodzieniec - nie może wlecieć do swojej Ukochanej, do Polonijnej Publiczności !!!

PP. Słomka robią co mogą: - Prezentacja filmu polskiego obywa się regularnie w trzech miastach w Niemczech: w Hannowerze, w Hamburgu, i w Lubece. Ale pisowska kłódka rządowa powoduje, że i tym razem zapowiadana producentka filmu, Pani Barbara Grzegorzek do Publiczności Hamburskiej - gorąco ją wyczekująca! - przyjechać nie mogła.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

To szczególny przywilej Andrzeju oglądanie polskich filmów w Niemczech. Nie wszyscy mogą się tym cieszyć.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.