Facebook Google+ Twitter

Polska - Serbia: Polacy znowu nieskuteczni

W drugim po Finlandii, ale już w trudniejszym sprawdzianie, reprezentacja Polski bezbramkowo zremisowała w Kufstein z Serbią. Polacy, zwłaszcza w pierwszej połowie, byli zespołem lepszym, ale znów zabrakło skuteczności pod bramką rywala.

W porównaniu ze składem na mecz z Finami Franciszek Smuda w potyczce z Serbami dokonał pięciu zmian w wyjściowej jedenastce. Miejsce między słupkami zajął Łukasz Fabiański, ponadto do składu wskoczyli: Kamil Glik, Maciej Sadlok, Sławomir Peszko oraz Dawid Nowak. Rozpoczęliśmy w krajowym zestawieniu, bowiem siedmiu graczy z pierwszego składu na co dzień występuje w Ekstraklasie.

Zwłaszcza linia defensywna wystąpiła w eksperymentalnym ustawieniu. Na środku zagrali Wojtkowiak z Glikiem, a po bokach wystąpili Piszczek i Sadlok.

W trudnych warunkach atmosferycznych, przy ciągle padającym deszczu, Polacy zmierzyli się z finalistą mistrzostw świata. Od początku spotkania biało - czerwoni próbowali narzucić swój styl gry i jako pierwsi postraszyli Serbów, ale strzał Dudki minął bramkę Isailovicia. W 16. minucie Peszko na szybkości wpadł w pole karne, ale nie zdołał oddać strzału. Chwilę później po strzale Lewandowskiego piłkę z linii bramkowej wybił Kolarov.

Aktywny na prawym skrzydle był Błaszczykowski, który co rusz nękał Serbów szybkimi akcjami. W 25. minucie Polacy przeprowadzili wzorową akcję, Peszko w środku pola odebrał piłkę zagrał do Błaszczykowskiego, a ten spod końcowej linii odegrał do Lewandowskiego, który uderzył mocno i celnie, ale na posterunku był Isailović.

Serbowie pierwszą groźną akcję przeprowadzili w 28. minucie, ale Fabiański z małymi problemami wybronił strzał Lazovicia. Podopieczni Radomira Anticia w pierwszej połowie byli tłem dla Polaków, których przewaga nie podlegała dyskusji. Biało - czerwoni grali z rozmachem i mimo trudnych warunków przeprowadzali szybkie akcje. Zabrakło jednak skuteczności, choćby Dawidowi Nowakowi, który ładnie na skrzydle ograł dwóch rywali, ale jego słaby strzał nie sprawił bramkarzowi kłopotów.

Brak skuteczności mógł zemścić się na Polakach przed przerwą, gdy Jovanović ograł w polu karnym Wojtkowiaka, ale minimalnie się pomylił i piłka minęła słupek polskiej bramki.

Radomir Antić widząc nieporadność swoich piłkarzy w przerwie dokonał czterech zmian. Polacy na drugą część wyszli bez korekt w składzie. W drugiej połowie obraz gry uległ zmianie, ponieważ Serbowie nie pozwalali Polakom na zbyt wiele.

Podopieczni Smudy nie dochodzili już z taką łatwością do sytuacji strzeleckich. Niewidoczni byli zwłaszcza napastnicy Lewandowski z Nowakiem. Wyłączony z gry został również Błaszczykowski, który postraszył Serbów jeszcze w 58. minucie, ale jego strzał wybronił Stojković.

Serbowie zaczęli stwarzać sytuację pod bramką Fabiańskiego, ale mimo problemów polski bramkarz obronił strzał Krasicia. W 73. minucie Serbowie mieli piłkę meczową, Pantelić znalazł się w wymarzonej sytuacji, ale z 3. metrów uderzył nad poprzeczką.

W drugiej części mecz nie mógł się podobać, ponieważ gra była chaotyczna z obu stron. Wpływ na taką postawę miała z pewnością również murawa, która miejscami przypominała jedną wielką kałużę.

Remis z finalistą mistrzostw świata wstydu Polakom nie przynosi. Zwłaszcza w pierwszej połowie gra biało - czerwonych mogła się podobać. Mimo ofensywnego ustawienia 1-4-3-3 Polacy w drugim meczu z rzędu nie zdobyli gola, mimo, że stworzyli kilka sytuacji. Znów zawiodła skuteczność, nad którą reprezentanci Polski muszą popracować. Cieszy natomiast, to że nie tracimy bramek.

Polska - Serbia 0:0 Polska: Łukasz Fabiański - Łukasz Piszczek (68. Tomasz Jodłowiec), Grzegorz Wojtkowiak, Kamil Glik, Maciej Sadlok - Dariusz Dudka, Sławomir Peszko (77. Maciej Rybus), Adrian Mierzejewski, Jakub Błaszczykowski (88. Adam Matuszczyk) -Dawid Nowak (71. Mateusz Cetnarski), Robert Lewandowski (90. Artur Sobiech).

Serbia: Bojan Isailovic (46. Vladimir Stojkovic) - Branislav Ivanovic, Neven Subotic, Aleksandar Lukovic, Aleksandar Koralov - Dejan Stankovic (46. Radosav Petrovic), Zdravko Kuzmanovic, Milan Jovanovic (46. Zoran Tosic), Milos Krasic (69. Dragan Mrdja) - Danko Lazovic (59. Gojko Kacar), Nikola Zigic (46. Marko Pantelic).

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.