Facebook Google+ Twitter

Polska się zmienia. Czyli to co kiedyś piękne, dzisiaj zapomniane

Nuciło się z westchnieniem Grechutę, szalało się na prywatkach przy Nalepie, a słynny "List do M" wywoływał w nas chęć do refleksji. Takich twórców, którzy chwytali za serce jest dzisiaj mniej. Teraz jesteśmy karmieni stekiem bzdur i skandali.

Czy Polacy stali się mniej ambitni? Niegdyś słuchający Republiki i mający istotne idee, teraz pochłonięci czytaniem serwisów plotkarskich, z których możemy dowiedzieć się czy Edyta Górniak zdradziła męża... Starsze pokolenie na pewno gardzi dzisiejszymi "gwiazdkami", ale co z młodym pokoleniem? Dlaczego nikt nie jest w stanie przekazać im co tak naprawdę jest piękne?
Chcemy skandali, głupich wokalistek i faceta, który prowadzi lotto z nadmiernym zaangażowaniem - mówisz masz!

W naszym kraju wystarczy iść do programu typu reality show, pokazać tam tyłek i ludzie Cię kochają. W znanym programie rozrywkowym gościła Doda (idolka rzeszy ludzi w Polsce), powiedziała m.in.: "Być dentystką to też jest popierdo... sprawa" a tu drugi cytat "Nie bzykałam się tydzień, to się bzyknę w kiblu bo mi się chcę". Tak wiem smutna rzeczywistość.

Druga sprawa to grafomania, która się szerzy i to na wielką skalę.
Gosia Andrzejewicz pisze o miłości:

"Bo to tylko wielka miłość
magiczną siłę ma
bo to tylko wielka miłość
tak potrafi zmienić świat


Pamiętamy zapewne utwór "Zapytaj mnie czy Cię kocham" zespołu Republika, który nie jest wierszykiem z przedszkola jak twórczość przytoczona powyżej. Przykład, że nie trzeba machać gołym tyłkiem aby wyznać miłość...

Zapytaj mnie
zapytaj czy cię kocham
zapytaj mnie
zapy-
zapytaj czy cię kocham
zapytaj mnie
zapytaj czy cię kocham
zapytaj mnie
zapy-
zapytaj czy cię kocham

kocham cię

[...]

zapytaj mnie
zapytaj czy cię pragnę
zapytaj mnie
zapy-
zapytaj czy cię pragnę
zapytaj mnie
zapytaj czy cię pragnę
zapytaj mnie
zapy-
zapytaj czy cię pragnę

[...]

kocham cię
pragnę cię
kocham cię
pragnę cię
kocham cię
kocham cię
pragnę cię
kocham cię
pragnę cię
kocham cię


Przykład, że to słowo "Kocham" może przewiercać na wylot i nie jest puste...
Przykład, jak wygląda twórczość wrażliwego człowieka jakim jest Ciechowski...
Piękno!

Robi się bardzo przykro, gdy zauważamy jak komercja wypiera sztukę. 16-latka, która mogłaby posłuchać Nosowskiej, kupuje płytę Mandaryny i rozmawia z rówieśnikami na tematy typu - jakie stringi wybrać na imprezę i czy założyć pasek z kolekcji Dody z wyeksponowanym diamentowym napisem „Fuck”!

Dlaczego Michał Wiśniewski pokazujący swoją matkę alkoholiczkę w programie telewizyjnym przyciąga miliony widzów? Czy nasze społeczeństwo potrzebuję takiej żenującej sensacji?
A potem głosujemy na "Najpiękniejsze pośladki" w plebiscycie popularnego brukowca. Za co jeszcze płacimy esemesami. Mamy taki świat jaki chcemy mieć.
Ciekawe do czego to wszystko zmierza...

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

Dziękuje za komentarz ;)
"słuchać na okragło kilkunastu tych samych "przebojów" , przeplatanych wysoce podekscytowanym głosem prowadzacego, który w tempie karabinu maszynowego próbuje coś smiesznego lub fajnego powiedzieć.Tylko próbuje."
Cudowne stwierdzenie !

Komentarz został ukrytyrozwiń

Niestety, dotarła do nas fala bylejakości,a wręcz nas zalała. Najgorsze jest to, że większość mediów przyjęła ów bulwarowo-plotkarsko-nijaki styl.Stacje radiowe upodobniły sie do siebie i wyrównały w dół.Skopiowały najbardziej populistyczny rodzaj radiostacji, gdzie słuchacz traktowany jest jak baran, któremu można na siłę wcisnąć byle kit jako przebój.Wystarczy puszczac go kilka razy w ciagu godziny.Tak zwana nowość goni nowość, a do korzeni rock and rolla nikt nie sięga bo to nie jest trendy. Za granica też takich stacji jest bez liku, ale -dla równowagi-istnieje wiele niszowych stacji oferujących wybrane rodzaje muzyki.Czyli dla kazdego coś miłego. A u nas klapa.Podróżując samochodem mam wielki problem z wyborem stacji, bo nie chcę w ciagu kilku godzin podróży słuchać na okragło kilkunastu tych samych "przebojów" , przeplatanych wysoce podekscytowanym głosem prowadzacego, który w tempie karabinu maszynowego próbuje coś smiesznego lub fajnego powiedzieć.Tylko próbuje. Pozostaje Trójka, powoli wracajaca do dawnej formy i radio Złote Przeboje, przypominające to co najlepsze z historii muzyki od lat 60-tych.Wszelkie Gale i Fryderyki udowadniają, że branża uwielbia kisić sie we własnym sosie i przyznawac sobie samym nagrody, nie dopuszczając nowej krwi do głosu.Sieczka muzyczna goni sieczke, a G.Andrzejewicz % company uwielbia smęcic i zawodzić, przynudzając na potęgę.
Dobrze, że część młodego pokolenia dostrzega tą bylejakość, wybierając alternatywny undergroundowy świat muzyczny.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.