Facebook Google+ Twitter

Polska - Słowacja, czyli o wszystko i o nic

Dzisiaj na stadionie Śląskim biało-czerwoni meczem ze Słowacją zakończą katastrofalną batalię o mundial w RPA. Dla Polaków jest to mecz towarzyski, dla Słowaków o być, albo nie być na południowoafrykańskich mistrzostwach.

Prezes PZPN Grzegorz Lato (L) i wiceprezes zarządu PZPN Antoni Piechniczek (P) wpisują się do księgi pamiątkowej podczas ceremonii wmurowania kamienia węgielnego pod budowę Stadionu Narodowego w Warszawie / Fot. Bartłomiej Zborowski /PAPDudek-Rzeźniczak, Bieniuk, Głowacki, Gancarczyk-Jeleń, M. Lewandowski,Roger, Wilk-Brożek, Obraniak. Tak według "Przeglądu Sportowego" będzie wyglądać podstawowa 11 naszej drużyny w dzisiejszym meczu.

Nasze "orły" nie grają już o nic, szanse na bezpośredni awans straciliśmy już dawno, na baraże w sobotę. Mówi się, że Polacy zagrają po to, aby odbudować zaufanie kibiców. Ale to będzie już kolejne podejście do wykonania tego zadania, poprzednie zakończyły się klapą.

A więc o co walczy nasz zespół? Oczywiście, o honor. Takie mecze w ostatnich latach wygrywaliśmy; z USA na mundialu w Korei, z Kostaryką na turnieju w Niemczech. Na Euro co prawda przegraliśmy z Chorwacją, ale muszę dodać (tak z przymrużeniem oka oczywiście), że wtedy graliśmy jeszcze o wyjście z grupy.

Niezależnie od tego, kto dzisiaj zagra, powinien zagrać na 100 proc. swoich możliwości. Bo chociaż możemy być i prawdopodobnie jesteśmy obecnie piłkarsko gorsi od Słowaków, to walecznością, grą na całego, sercem można te braki nadrobić. A nadrobić trzeba, bo to mecz o honor!

"Jest jedna tylko rzecz w życiu ludzi, narodów i państw, która jest bezcenna. Tą rzeczą jest honor"- mówił 5 maja 1939 minister Józef Beck, odpowiadając na hitlerowskie rządania.
W zupełnie innej sytuacji są nasi dzisiejsi przeciwnicy. Słowacy stoją przed szansą na pierwszy, historyczny awans do mistrzostw świata. Im motywacji (w odróżnieniu do niektórych polskich piłkarzy) na pewno nie zabraknie.

Spodziewam się, że piłkarze zza naszej południowej granicy nie rzucą się od razu do ataków. Powoli, powoli, "step by step" będą się rozkręcać, w miarę upływu czasu będą mieli coraz więcej sytuacji bramkowych. Nie powinni się rzucić do zmasowanego ataku na początku, ponieważ nasza drużyna jest (podobno) bardzo dobra w grze z kontrataku.

Szczerze życzę Polakom zwycięstwa, ponieważ zawsze niewesoło jest oglądanie reprezentacji, która przegrywa w kiepskim stylu. Trzeba wspierać naszych!

Bojkotowanie meczu nie jest dobrym pomysłem, ponieważ dla panowie z PZPN-u, przeciwko którym ten protest jest skierowany, odczują skutki dużo słabiej od piłkarzy, a może w ogóle bojkotu nie zauważą(?). Proszę mi wierzyć, i bez pieniędzy za bilety z tego meczu, na zjazdach PZPN-u będzie nadal wygodnie się żyło,a także podróżowało po świecie za reprezentacją. Bo jakoś wątpię, aby pana prezesa Lato zabrakło na trybunach stadionu w Johanesburgu podczas finału Mundialu...

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

O honor? Po wypowiedzi Lewandowskiego zaczynam wątpić, że nasza reprezentacja wie co to jest.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.