Pozycja materiału w rankingach:
Wczoraj do Polskiego Związku Piłki Nożnej dotarł w tej sprawie tajny raport, wytykający polskiej stronie niedociągnięcia i chaos organizacyjny w sprawie organizacji Euro 2012. Ostrzeżenie jest poważne - jeśli sytuacja szybko się nie zmieni, możemy stracić organizację Euro w 2012 roku.
Raport powstał po serii wizyt przedstawicieli UEFA w Polsce od listopada ubiegłego roku do dziś i zawiera opinię Europejskiej Federacji Piłkarskiej na temat przygotowań Polski do mistrzostw. Polskiemu rządowi i PZPN zarzuca się, że w ciągu roku trzykrotnie zmieniano ministra sportu i nie ma jasno określonych zasad współpracy PZPN z rządem. Co więcej, również rozwój infrastruktury, to jest budowa lotnisk, stadionów, hoteli i autostrad, jest zdecydowanie zbyt wolny. UEFA oskarża Polskę również o zbyt duży wpływ polityki na sprawę.Zobacz także:
Artykuły
(21)
Galerie
(0)
Średnia ocen
(4.83)
Wiek: 25 | Miejscowość: Warszawa | Kraj: Polska
O mnie: Studiuję dziennikarstwo na UW
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
ANDRZEJ BOBOWSKI 01.07.2008 18:55
WŁOCHY KONTRATAKUJĄ - RATUJMY EURO.!!!!!!!
LIST OTWARTY CZERWIEC 2008 R.
Do kibiców i sympatyków piłki nożnej w Polsce
RATUJMY EURO’2012 !!!!!!!
Zaniepokojony ostatnimi doniesieniami prasowymi, że Włosi i Francja zabiorą nam organizację EURO’2012, oraz opieszałością ludzi odpowiedzialnych za przygotowanie ich w Polsce, kieruję ten list do Was, kibiców i sympatyków o użycie moralnego nacisku na przedstawicieli władzy odpowiedzialnych za przygotowania M. Europy i na swoich posłów, senatorów oraz partie polityczne przez nich reprezentowane, które przed wyborami w swoich programach przedwyborczych i na wiecach głosili pełne poparcie związane z organizacją mistrzostw w Polsce w wspólnie z Ukrainą. Zajęty wyjazdem na mistrzostwa EURO’2008 i zdegustowany fatalną grą Polskiej Reprezentacji, nie zauważyłem, że już minęło ponad 14 miesięcy od przyznania Polsce i Ukrainie organizacji EURO’2012 oraz 13 m-cy od „Debaty o Euro 2012” zorganizowanej przez TVP2 i DZIENNIK.
Tematem debaty był problem, czy Polska może stracić ( przegrać ) Mistrzostwa Europy 2012 roku ???
I co, i nic, poza sporami politycznymi, obrzucaniem się inwektywami i przerzucaniem się odpowiedzialnością za nietrafne decyzje polityczne.
Główni bohaterowie, jeszcze wtedy premier, Jarosław Kaczyński złożył przed całym Narodem deklaracje, ze w sprawach Euro’12, będą mówili jednym głosem, wspólnie z ówczesnym przewodniczącym największej partii opozycyjnej Donaldem Tuskiem, w powstawaniu szybkich i dobrych Ustaw, celem realizacji planowanych w terminie projektów i inwestycji. Wtórował im w tym, biorący udział w debacie, jeszcze wówczas minister sportu Tomasz Lipiec, aresztowany w parę miesięcy później za przekręty razem z dyrektorami COS. Następczyni Lipca pani Jakubiak, nie mająca pojęcia o sporcie, a znająca się na dojeniu krów, jak sama mówiła o sobie, wzięła sobie do pomocy głównego hamulcowego Michała Borowskiego, byłego głównego architekta Warszawy, którego zwolniła z posady prezydent miasta stołecznego Warszawy pani Hanna Gronkiewicz – Waltz. Specustawa przygotowana przez ministerstwo w bardzo krótkim terminie okazała się bublem legislacyjnym, a w nagrodę pojechała ze swoim pryncypałem na swój pierwszy w życiu mecz piłki nożnej do Finlandii.
Po przyspieszonych wyborach i zamianie się miejscami w Rządzie i Sejmie, ekipa PIS, pokazuje swoje prawdziwe oblicze, organizowanych naprędce konferencjach prasowych, czy zaprzęgając do tego Sejmowa Komisję Sportu, której przewodniczącą została, nie kto inny, jak tylko „najlepsza znawczyni sportu”.
Przy tak wściekłym ataku, obecny minister sportu pan Mirosław Drzewiecki, poddał się dyktatowi, trzech terenów, ( J. Kaczyński, K. Marcinkiewicz i T. Lipiec) którzy własnymi stopami przyklepali posadowienie stadionu, w miejscu Stadionu X lecia jako jedyną i słuszną alternatywę. Przypomina mi to, wybór I Sekretarza P.Z.P.R.
W obecnej sytuacji z braku upływającego czasu i ja pogodziłem się z tą lokalizacja, tym bardziej ze obecny stadion będzie strykte piłkarski, budowany nie na ruinach starego, czy na błoniach, a w niecce z wykorzystaniem nasypów. Martwi mnie jedynie koszt budowy tego stadionu oraz brak perspektyw związanych z Narodowym Centrum Sportu w tym infrastruktury. Co prawda uniknęliśmy całkowitej rozbiórki stadionu i wywózki gruzu, choć i tak część nasypu trzeba będzie jednak rozebrać, chociażby na dojazdy do garaży znajdujących się pod płytą boiska. Bardzo dużo pieniędzy pochłonie palowanie około 3tys. pali i utwardzanie terenu oraz wykonywanie prac poniżej lustra wody. Zwiększone koszty budowy nowego stadionu zawdzięczamy li tylko, politykom PiS, a właściwie uporowi byłego premiera Jarosława Kaczyńskiego, do którego nie przemawiały żadne argumenty, nawet te, ze połowa społeczeństwa żyje na krawędzi ubóstwa, a strajk, goni strajk. Tymczasem parlamentarzyści zajęci są tylko zwiększaniem swoich uposażeń i przywilejów, albo polemiką i walką polityczną, nie licząc się z realiami życia i groszem publicznym. Najważniejszym temat obecnej chwili jest, czy Lech Wałęsa, był, czy nie był TW agentem bezpieki ??
Gdyby choć połowę tego czasu poświęcono na realizację przygotowań do EURO’2012, to bez obaw patrzyłbym w przyszłość.
Przyznanie nam organizacji EURO’12 należy potraktować jako akt sprawiedliwości dziejowej i chociaż po dokładnie 60 latach potraktować pomoc Unii Europejskiej jako plan „Marshalla Bis”, nie tylko dla stolicy, ale i całego Kraju. Znając życie, stadion powstanie, nie wspomnę już kosztów. O metrze do stadionu oraz autostradach, możemy pomarzyć, a przy nowym stadionie, należy chociażby zabezpieczyć najbardziej potrzebną infrastrukturę z godnie z zaleceniami UEFA, mam tu na myśli, głównie strefy bezpieczeństwa, place postojowe i drogi dojazdowe a Narodowe Centrum Sportu przenieś na teren Białołęki, dopóki jest jeszcze czas, gdzie leży do zagospodarowania choćby od ręki około 80 ha terenu należące do skarbu państwa. Nie będę tu uzasadniał swoich racji, które można wyszukać w Internecie, bo to jak rzucanie, grochem o ścianę, tym bardziej ze pisanie do prezydenta, premierów, ministrów, to jak rozmowa chłopa z obrazem, brak odpowiedzi. A czas płynie, nie czeka, ucieka, a Włosi i Francuzi czekają, ze jak zwykle polak będzie mądry po szkodzie. Mam nadzieję ze po raz pierwszy w historii, staniemy na wysokości zadania i damy odpór włoskim rewelacją prasowym, aby nie stawiać Michela Platiniego i Komitetu Wykonawczego UEFA w niezręcznej sytuacji.
Myślę ze lepiej parę razy się zastanowić podejmując dyskusje, debaty, niz. podejmować pochopne decyzje, a co gorsze swoimi nieprzemyślanymi decyzjami, działać na szkodę Polski.
Pozostaje ze sportowym pozdrowieniem.
Andrzej BOBO Bobowski
KRÓL POLSKICH KIBICÓW.
www.bobo-bobowski.pl
e-mail; boboand@wp.pl
Daniel Kur 31.01.2008 18:23
Tak tak...najlepiej marudzić :) Niech się Niemcy i Włosi śmieją, a my róbmy swoje...
zdroje sławek 31.01.2008 16:48
skończy sie tak ja z Kolumbią 20 lat temu.Też odebrano temu krajowi mistrzostwa.tylko że tam z powodu bezpieczeństwa bo stadiony mieli gotowe.ale co sie dziwić??przecież mamy u nas kapitalizm z Ameryki Lacinskiej.tylko nepotyzm i korupcja
Barbara Chocianowicz-Markiewicz 31.01.2008 16:40
Marku obawiam się, że masz niestety rację:(
Marek Bonarski 31.01.2008 16:22
mamy ostatnią szansę żeby obronić się przed ośmieszeniem, mam nadzieje że ją wykorzystamy, bo inaczej J. Kaczyński powie że za jego władzy by się to nie zdarzyło, choć to on zostawił ten bałagan za ktory dostaliśmy żółtą kartkę
Zbigniew Kowalewski 31.01.2008 16:05
Taka sobie trawestacja klasyka:
...Jeden tylko
jeden cud
z wadzą polską
polski lud!
Autor usunął profil 31.01.2008 16:00
Wstyd...
Jednego nie rozumiem, Kamilu. Piszesz o "tajnym raporcie". Nie chce sie czepiac, ale wszystkie niemieckie media cytuja dzisiaj wypowiedz Platiniego na ten temat.
Tomasz Sierpiński 31.01.2008 12:07
ano, o szeptach. Plotki sa najcenniejszym materialem dziennikarskim :)
Częstochowa. Extremizer Motor Show, czyli wyścigi i drift [Fotorelacja]
(odsłon: +1098)