Facebook Google+ Twitter

Polska to kraj, w który należy inwestować

Badania firmy Deloitte wskazują na obiecujące perspektywy związane z inwestowaniem w gospodarkę Brazylii. Szybki rozwój innych gospodarek wschodzących, m.in. takich jak Rosja, Meksyk, Argentyna oraz państw południowo-wschodniej Azji i Polski daje nadzieję na przyrost przychodów w tych krajach.

Drugi etap światowego kryzysu zawitał do Europy. To żadne odkrycie. Wiadomość, że zawita, krążyła wśród ekspertów w zeszłym roku. Dopadł więc wielkie i silne Włochy, wcześniej Hiszpanię, Portugalię, Grecję, Irlandię, a potem także Belgię, Danię, Słowację, Estonię, Litwę, Węgry, Francję, Anglię i niewykluczone są również za jakiś czas inne państwa, w tym Niemcy oraz Polska. Ale, mimo wszystko, wciąż nasz kraj zajmuje przodujące miejsce w Unii pod względem rozwoju gospodarczego.

Z tych powodów Polska jawi się obcemu kapitałowi jako bardzo atrakcyjna dla lokowania inwestycji. Nic też dziwnego, gdy media, m.in. bardzo informują, że 45 procent międzynarodowych firm, które mają zagraniczne inwestycje w krajach rozwijających się, widzą Polskę jako jeden z atrakcyjnych krajów europejskich, w którym są największe realne możliwości zwiększenia dochodów w okresie najbliższych trzech lat. Pod tym względem nasz kraj stoi na drugim miejscu w Europie Wschodniej tuż po Rosji. Według firmy doradczej Deloitte, głównym warunkiem sukcesu, nie tylko w Polsce, ale i w innych rozwijających się krajach, będzie trafne, a jednocześnie "unikalne podejście i dostosowanie swojej oferty do potrzeb lokalnych konsumentów".

O ile do niedawna panowało przekonanie wśród analityków i ekonomistów o nieuchronnym załamaniu się gospodarki we wszystkich państwach Europy, obecnie zaczyna raczej dominować pogląd o możliwościach ominięcia tych negatywnych zjawisk w gospodarkach wschodzących. Prognozy mówią, że wschodzące rynki w okresie najbliższych kilku lat będą mogły dźwigać taki rozwój gospodarczy, którego efekty powinny odpowiadać za większość światowego produktu krajowego brutto. Te państwa wejdą na mapę świata gospodarczego, jako kraje, w których dominującą rolę pełnić będzie czynnik generujący realny wzrost przychodów, a nie jak dotąd - ograniczenia kosztów. I jeszcze jedno spostrzeżenie: podczas gdy większość krajów rozwiniętych próbuje walczyć ze skutkami kryzysu gospodarczego, w państwach takich jak: Chiny, Indie, Brazylia – należy spodziewać się dużego wzrostu.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.