Facebook Google+ Twitter

Polska to szczęśliwy kraj

Lektura kilkunastu artykułów na bieżące tematy w Polsce wyzwoliła we mnie ciąg ironicznych i dość gorzkich myśli.

Pisząc te słowa leżę w łóżku, zmagając się z gorączką. Książka, którą aktualnie czytam leży obok mnie - nie czuję się dziś na siłach, aby zgłębiać skomplikowaną fabułę. Mam natomiast za sobą lekturę kilkunastu tekstów z polskich serwisów informacyjnych. Telewizji nie oglądam, a jednak wypada wiedzieć, co się w kraju dzieje.

Czytam, czytam... I mam bardzo sprzeczne uczucia. Bo z jednej strony: ileż można czytać o wzajemnych napadach na siebie z krzyżem w tle, o kolejnych rewelacjach w sprawie katastrofy smoleńskiej? Z drugiej jednak strony nachodzi mnie refleksja: jesteśmy krajem szczęśliwym. Pozbawionym codziennych problemów. Bo jeśli możemy sobie pozwolić na to, by głównym tematem dla mediów były polityczne przepychanki (czy to na poziomie zachowań poszczególnych polityków, czy też wśród obywateli i wyborców), to widać cała reszta gra.

Oczywiście przemawia przeze mnie ironia. Nie czuję się z tym szczególnie dobrze: ciężko bagatelizować katastrofę, w której zginęło blisko sto bardzo ważnych dla państwa osób. Nie można też uznać, że sprawa nie jest aktualna, że ten temat należy zamknąć i zakopać. Podobnie ma się kwestia "afery z krzyżem". Bo niby jestem przeciwniczką obecności symboli religijnych w miejscach publicznych, ale przecież ludzie są różni i nie wymagam, by wszyscy myśleli tak jak ja. Ba, nawet tego nie chcę.

Im dłużej zagłębiam się w czytane przeze mnie treści (po jakimś czasie zaczynam już nawet przeglądać dyskusje internautów na ich temat), tym mocniej utwierdzam się w przekonaniu, że jednak Polska jest krajem szczęśliwym. Przecież kiedyś mówiło się o problemach z bezrobociem, z zarobkami w stosunku do kosztów życia, z dostępem do przedszkoli, z mieszkaniami. Wydawało mi się, że w kraju, którego obywatele zarabiają przeciętnie dwa tysiące złotych "na rękę" (link), a sam koszt wynajęcia mieszkania w którym mogłaby się pomieścić rodzina to - w przypadku dużego miasta - ponad tysiąc złotych (oczywiście mówimy o małym mieszkaniu. W Warszawie za wynajęcie jednego pokoju zapłacimy 600-1000 zł - wiem, bo rok temu poszukując lokum przejrzałam kilkadziesiąt ogłoszeń), przedszkole dla dziecka to kolejne kilkaset itd., itd. - są to zmartwienia naprawdę istotne.

Szanuję pamięć zmarłych w katastrofie lotniczej, rozumiem że dla pewnych grup osób problem krzyża pod Pałacem Prezydenckim może być naprawdę palący. Ale chciałabym też poczytać o tym, co dotyczy mojego codziennego życia. Mieć poczucie, że problemy, o których pisałam wyżej, stanowią przedmiot publicznej debaty. Temat tragedii pod Smoleńskiem może być dla mnie istotny, ale nie rozwiąże zwykłych, ludzkich problemów. Zresztą i tak nie jestem w stanie pomóc członkom komisji badających całą sprawę.

Proszę na mnie nie krzyczeć, że opowiadam się za zakopaniem tematu, którym żyje cała Polska. Ja też chciałabym wiedzieć, co dokładnie stało się pod Smoleńskiem. Lepiej bym się jednak czuła, gdyby proporcje nieco się zmieniły, a ja mogłabym poczytać o tym, co poszczególne kluby parlamentarne mają do powiedzenia w kwestii rozwiązania problemu przedszkoli. I co robią, by sytuację zmienić. Bo nawet jeśli coś robią, to nie dowiem się o tym z pierwszych stron internetowych gazet.

Być może jednak wszystko jest sprawą odzwierciedlenia takich a nie innych zapotrzebowań społeczeństwa. Tak czy siak - szkoda.

Żeby jednak nie było, że ja tylko narzekam, dodam, że Onet.pl wśród najważniejszych informacji podaje właśnie informację o fenomenie, który miał miejsce w Wielkiej Brytanii. Otóż ciemnoskóra para została rodzicami zupełnie białego dziecka (link). Fascynujące, prawda?

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (8):

Sortuj komentarze:

Przyczyny katastrofy są znane.W beznadziejnie złych warunkach piloci podjęli próbę lądowania-nie udało się.
Należy czekać na zakończenie wszelkich śledztw dotyczących szczegółów ,które coś więcej wyjaśnią,bądź nie.
Cała reszta ,która dzieje się wokół tej sprawy to polityczne gierki politycznych cwaniaków,którzy próbują ugrać coś dla siebie lub swoich partii.W związku z tym , podsycają nastroje społeczne stale i wciąż jakimiś newsami.Media się tym zajmują,bo z tego żyją,naród kupuje to co sprzedają media itd.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Nie ma w zasadzie ważniejszego tematu teraz, niż wyjaśnienie przyczyn katastrofy.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Witaj Urszulo - mimo złego samopoczucia nie zawiodło Cie spojrzenie "z lotu ptaka" na wszystkie nasze dzienne sprawy. :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

@ Heniu, obstaję przy swoim, ale jak zwał tak zwał - ale zgoda co do istoty a wina i tak nasza - nie kontrolujemy tylko pyszczymy czekając, że aniołki, diabełki i inne tam takie za nas to zrobią.
@ Asiu, pełna zgoda, tez jestem pod wrażeniem:)
@ Izo:) smutne są Twe słowa:(
Bardzo wartościowy tekst. Ze smakiem i gustem pokazujący to czego wielu z nas nie potrafi tak wyrazić. Fakt braku zacietrzewionych i obrażających pod artem jest znaczący. Szkoda, że nie potrafią na takim poziomie rozmawiać. Wielka szkoda. Agato, niski pokłon i szacunek.

Komentarz został ukrytyrozwiń

A ja zacytuję kosmiczne prawa Mikro-i Makrokosmosu: Jak na górze tak na dole, co na dole tak na górze.
...Jaki naród taki rząd.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Bardzo subtelnie, Agato. :) A i finał niezły. :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Irku to moim zdaniem nie makiawelizm, ale orwellowska wizja naszej rzeczywistości. Rola tych maluczkich kończy się w momencie wyboru tych, którzy nami sterują, a którzy niestety nie robią nic, co mogłoby poprawić nasz byt i nad nimi (wybrańcami) kontrolę.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Agato, narodziny fenomen. :) A w kraju poglądy się ścierają. Pewnie nie nam je oceniać. Historia jest najlepszym cenzorem. Tylko, na litość, skąd tyle zjadliwości i mędrkowania? Skąd tyle jedynie słusznej racji?Skąd tyle obsesyjnej nienawiści do słowa-doświadczenie z w24- bo przecież autor nieznany, jego życiorys tajemnicą, poglądy ukształtowane? Jeden z prawicy, drugi lewicy, między nimi liberał. Każdy prawdę głosi wg własnych wartości. Żaden zguby kraju nie chce a bliźniemu do gardła skacze. Obraża, lży i "autopromocję" uprawia. Przerażenie i śmiech zza granic docierający, powinny ten makiawelizm jak najszybciej unicestwić. Nie rozumiem takich zachowań, gubię się i zatracam. Makabra.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.