Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

33625 miejsce

Polska w mackach globalizacji!

Dysproporcje społeczne, które zaczęły się tworzyć zaraz po obaleniu muru berlińskiego, dziś widać już gołym okiem.

Mamy już ostatni kwartał roku 2010. Roku, w którym powoli topnieje ogólnoświatowy kryzys gospodarczy. Obywatele Polski, a tym bardziej mieszkańcy małego miasteczka Chocianów, odczuli ten kryzys bardzo dotkliwie. Tu mam na myśli szczególnie rodziny, które utrzymują się z pracy nakładczej. Rodziny, które w tym roku borykać musiały się z problemami natury psychicznej, bojąc się czy firma, w której pracują przetrwa ten kryzys, a oni tym samym będą mogli spokojnie zasnąć oczekując, że poranek powita ich słońcem i nadzieją na dobrą przyszłość, i przyszłość ich dzieci.

Dysproporcje społeczne, które zaczęły się tworzyć zaraz po obaleniu muru berlińskiego, dziś widać już gołym okiem. Szukając przyczyny tego stanu rzeczy nie sposób pominąć roli systemu demokratycznego, który dominuje dziś na prawie całej ziemi. A słowo „globalizacja” dziś już w powszechnym użyciu - rodzi przerażenie.

Najbardziej negatywne skutki globalizacji to dysproporcja rozwojowa i przemoc wobec słabszych. Dziś na całym świecie obowiązuje jeden model gospodarczy. W Ameryce Łacińskiej nazywa się go neoliberalizmem; we Francji określa się go ciekawym sloganem: "dziki kapitalizm". Wszystko jednak i tak sprowadza się do jednego, bardzo popularnego w dzisiejszych czasach słowa globalizacja. Jednak za każdym razem chodzi o to samo - podporządkowanie wszystkiego regułom gry rynkowej, prywatyzacji wszystkich gałęzi gospodarki i ograniczenie roli państwa do niezbędnego minimum.

System ten składa jedynie obietnice. Utopijnie stwierdza, że gdy ograniczy się interwencjonalizm państwa i wszystko sprywatyzuje to będziemy mieć wzrost gospodarczy i wszystkim będzie żyło się lepiej. Obietnica to pusta, a u wielu osób potrafi wywołać grymas złości na twarzy.

Neoliberalizm nie kreuje bogactwa, lecz nierówności. Następuje w tym systemie widoczny podział na bogatych i biednych. System ten wyklucza duże grupy ludności ze społeczeństwa tym samym negując, ograniczając czy bagatelizując wartości, które niesie ze sobą demokracja.

Obecny kryzys ogólnoświatowy, jak wszystkie inne kryzysy gospodarcze rozpoczynają się i kończą w wszechwładnej krainie „Myszki Miki”. To właśnie ta potęga gospodarcza świata i jej silna administracja jest tak bardzo zdeterminowana aby we wszystkich zakątkach naszego globu wprowadzać neoliberalizm. Jednak nigdy kosztem zwykłego obywatela USA, i tylko dla wyraźnego zysku. Trzeba tutaj dodać, uderzając „potwora” prosto w twarz, że najwięcej miliarderów zamieszkuje ziemie od Nowego Yorku po samo Los Angeles.

Będzie to miało swoje uzasadnienie w dalszej części tego artykułu i w zacytowanej wypowiedzi prezydenta Francji Nicolasa Sarkozy.

To wszystko co spotykamy na co dzień, to nie jest demokracja, a jedynie reżim oparty na ukrytej przemocy i hipokryzji gdzie rządzi bezwzględna zasada zysku, której prawa demokratyczne nie tylko nie łagodzą lecz im otwarcie bądź skrycie służą.

Na szczycie ONZ prezydent Francji Nicolas Sarkozy tak przedstawia obecną sytuację na świecie:
"Jesteśmy odpowiedzialni za nasze jutro. Świat się zmienił, wczoraj już nigdy nie wróci, a setki miliony ludzi płaci dzisiaj ogromną cenę w skutkach kryzysu, za błędy i chciwość nielicznych, którzy chcieli powiększyć swoje bogactwo. Miliony ludzi jest bez pracy. Stracili oni swoje domy i pomyślność dla swoich rodzin.

I za to jesteśmy odpowiedzialni. Nie możemy chować głowy w piasek. Musimy działać tak, aby im pomóc i nie dopuścić do kolejnego kryzysu w przyszłości.

Należy krótko skomentować.

Kryzys wynikł z powodu chciwości i nieobliczalnej zachłanności ludzi do bogacenia się w łatwy sposób. Kryzys ekonomiczny znajduje się właśnie w swoim apogeum. Dowodzi to, że istnieje spisek bogatych, którzy w legalny sposób mogą dodrukować pieniądze i zarządzać życiem milionów innych.


Aby nie być uwikłanym i zależnym od tego spisku należy mądrze inwestować swoje pieniądze.


Co to naprawdę znaczy inwestować?


Używać pieniędzy do otrzymywania wypłaty. Nie należy inwestować w fundusze inwestycyjne, akcje, obligacje i wszystko, co zależne jest od giełdy papierów wartościowych. Ale kierować swoje strumienie pieniężne w stronę biznesów, które spełniają prawdziwe i życiowe potrzeby ludzi.

Służąc ludziom, otrzymasz należną ci nagrodę. To jest prawo natury. Prawo wzajemnej wymiany.
Pytanie brzmi, czy powinniśmy martwić się o wszystkich czy dbać przede wszystkim o siebie?

Powinniśmy dbać przede wszystkim o siebie. Jednak dla dobra świata i ludzkości, cenną wiedzę, którą zdobywamy powinniśmy jak najszybciej przekazać innym. Nikt nie zadba o twój dobrobyt. Każdy ma swój umysł i swoje życie. Dlatego ważne jest, żeby świadomie dbać o swój rozwój.

Jeśli czegoś chcesz, to osiągniesz to. Świat jest tak skonstruowany, żeby nie silnym umożliwiać zwycięstwo ale żeby słabych ochronić przed porażką.

Wzmocnij się finansowo, rozwijaj swoją wiedzę i dziel się nią z innymi. Ograniczaj też swoją zachłanność, aby nie dopuszczać do kolejnych kryzysów. Szukaj nowych źródeł pasywnego dochodu i przyczyniaj się do wzrostu ludzkiej świadomości."

NICOLAS SARKOZY

W cytowanej powyżej wypowiedzi prezydenta Francji można wiele zrozumieć i doszukać się prawdziwych przyczyn, które wyprodukowały nam kryzys gospodarczy.

Z jednym trudno jest mi się jednak pogodzić. A jest to próba namawiania, sugerowania Pana Sarkozy do wyboru egoistycznej drogi ku swojemu szczęściu.

W państwie gdzie bardzo głęboko zakorzeniona jest wiara w Boga, a większa część naszej populacji to chrześcijanie – takie zachowanie umniejszyłoby lub co gorsza negowało przekaz, który niesie w sobie Ewangelia.

Ale i tu nie winię prezydenta Francji, który zapewne w większej części swojej wypowiedzi myślał i troskał się o swoich obywateli, obywateli Francji. (Tu może ta wypowiedź, że trzeba dbać i myśleć o sobie).

Nasz kraj ma jednak większe doświadczenie w różnych systemach, i trudno tutaj będzie nam zapomnieć o przeszłych doświadczeniach. A na pewno trudność ta dotknie ludzi, którzy pamiętają jeszcze czasy dominacji klasy robotniczej – która dzisiaj sprowadzona została do roli „niewolników”, produkując bogactwo dla zwolenników neoliberalizmu.

Socjalizm - to prawda - był utopią.

Demokracji nie ma!

Żyjemy w neoliberalnym systemie, mogąc jedynie pomarzyć o prawdziwej demokracji, prawdziwej wolności.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Podoba się mi ten artykuł ,nawet bardzo.

Globalizacja, która wynika z neoliberalizmu jest kontynuacją innych wydawało by się przeciwstawnych sobie prądów filozoficznych jak : komunizm , socjalizm, faszyzm .
Hasła takie jak " Wolność, Równość , Braterstwo " są jedynie chichotem nauki, która przetacza się walcem historii miażdżąc i niszcząc niewygodnych w wyścigu do ......

Dla Sarkozy hasła rewolucji francuskiej są hasłami skierowanymi wyłącznie dla narodu francuskiego . Rząd Niemiec po mimo procesów denazyfikacji, po 2 wojnie światowej , też nie jest skory myśleć inaczej niż w kategoriach swoich interesów.
Na koniec Putin i powrót do Wielkiej Rosji.
Nie trzeba Ameryki aby poczuć w czym rzecz.

Szukanie innej drogi niż te które wywodzą się od naukowych dzieł Hegla, Marksa, Rosenberga a mających swe korzenie w ewangelii jest już na starcie zajadle wyśmiane .

A na dzień dzisiejszy bezwzględnie zwalczane. , jak pokazują wydarzenia z ostatnich kilku lat.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.