Facebook Google+ Twitter

Polska w obliczu wojny? Ukraiński konflikt może być kryzysem globalnym

Na wniosek Polski na 4 marca zwołana została Rada Północnoatlantycka, która spotka się w trybie artykułu 4 Traktatu Północnoatlantyckiego.

Wydarzenia na Ukrainie oraz otwarte dążenia do anektowania przez Rosję Krymu i okręgu donieckiego, spowodowały napięcia już nie tylko na Ukrainie, ale również wywołały niepokój społeczności międzynarodowych.
Cała sytuacja, która z pozoru wydaje się chaotycznym rozwojem sytuacji, może być jednak zaplanowanym, długoterminowym działaniem Putina.

Materiał źródłowy - https://www.youtube.com/watch?v=x1tmfINjY1U / Fot. Print ScreenPrześledźmy działania rosyjskich wojsk od września 2012 roku.

Wrzesień 2012 - w drugiej połowie września ruszyły manewry wojskowe pod kryptonimem "Kaukaz". Wzięło w nich udział 8 tys. żołnierzy, Flota Czarnomorska, Flota Kaspijska, oraz wojska powietrzno-desantowe. Były tez prowadzone próby z pociskami balistycznymi krótkiego zasięgu odpalanymi z lądu i morza.

Lipiec 2013 - W połowie lipca Rosja rozpoczęła największe od czasów ZSRR manewry wojskowe. Na dalekim wschodzie Rosji w manewrach wzięło udział około 160 tys. żołnierzy, około 5 tys. pojazdów pancernych i opancerzonych, około 130 samolotów, w tym bombowce strategiczne oraz około 70 okrętów floty Pacyfiku. Należy dodać, iż dwa bombowce strategiczne Tu-95 leciały tak blisko przestrzeni powietrznej Japonii i Korei Południowej, iż państwa te postawiły swoje wojska w stan gotowości a myśliwce przechwytujące Japonii i Korei zmuszone były do śledzenia poczynań Rosjan.

Wrzesień 2013 - W trzeciej dekadzie września odbyły się rosyjsko- białoruskie manewry wojskowe, w których wzięło udział niemal 13 tys. żołnierzy (w tym około 2,5 tysiąca żołnierzy rosyjskich) czołgi, śmigłowce, samoloty oraz samoloty bezzałogowe. Ćwiczenia obejmują zakres ataku na sąsiadujące kraje, oraz ćwiczenia obrony własnych jednostek dowodzenia. Jeszcze w kwietniu 2013 roku zapowiedziane manewry posiadały w scenariuszu atak jądrowy przeprowadzony na terytorium Polski.

Luty 2014 – 26 lutego (między innymi przy granicy z Ukrainą) rozpoczęły się jedne z największych od czasów ZSRR manewry wojskowe, w których wzięło udział 150 tys. żołnierzy, 90 samolotów, 120 helikopterów, 880 czołgów i 80 okrętów. Do 3 marca ćwiczono różne scenariusze działań bojowych.

Marzec 2014 – W obwodzie Kaliningradzkim ruszyły niespodziewanie manewry Floty Bałtyckiej, w której bierze udział około 3,5 tysiąca żołnierzy, pojazdy opancerzone, czołgi, oraz wojska rakietowe. Co istotnie, ćwiczone są działania ze wszystkimi typami broni.

Warto tutaj się przyjrzeć rozwojowi sytuacji, w którym to Polska miała dysponować systemem antyrakietowym, a co ostatecznie nie zostało zrealizowane. Opór Rosji był już kilka lat temu bardzo zdecydowany, choć system ten stanowiłby system obronny a nie zaczepny.
Po zaniechaniu wspomnianych instalacji wojskowych, przeprowadzono na terenie Rosji, ale również Białorusi szereg manewrów o charakterze inwazyjnym.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (50):

Sortuj komentarze:

Na razie trudno dojść do tego, kto i jaką rolę odegrał w wydarzeniach na Majdanie.
Np. na ukraińskich stronach internetowych padały wzmianki, że przedstawiciele bardzo radykalnego Prawego Sektora porozumiewali się przy pomocy rosyjskojęzycznych portali społecznościowych.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Grzegorzu, podpisuję się obiema rękami i nogami pod Twoim komentarzem (22:17)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panie Arturze. Odpowiem niestety pytaniem. Czy Janukowycz wydał rozkaz siłom rządowym zakazu używania ostrej amunicji przeciw pikietującym?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panie Arturze, czy ma Pan jakiekolwiek dowody na to, że to Janukowicz wydał rozkaz strzelania? O czym z taką pewnością Pan zawyrokował.

Doskonale wyposażeni, wytrenowani snajperzy, kładący trupem zarówno protestujących, jak i policjantów.
Kto ich wynajął?
Za czyje pieniądze?
W jakim celu?

Pan na to wszystko zna już odpowiedź:

"Biorąc pod uwagę fakt, że dopuścił się on masowej zbrodni na protestujących...
(dzisiaj 16:25)

Ja nie. Nie wierzę w propagandę. Z którejkolwiek strony.
Ot i cała różnica...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Nie uważam, że zwolenników kultu Bandery należy pozabijać. Jest oczywiste, że byłoby to przydawać zło do złego. Należy im przemówić do rozumu albo sprawić, by znaleźli się na marginesie życia politycznego.

Komentarz został ukrytyrozwiń

@ Artur Wojnowski - po pierwsze Pan nie dyskutował, tylko zasypywał pytaniami, bądź też wtrącał aluzje. Po drugie, nie pisałem, że krwawa demonstracja na Majdanie była demokratyczną wersją objęcia władzy, napisałem o ewentualnych rozwiązaniach dotyczących sytuacji obecnej. Nie był to też przewrót polityczny, czy jak Pan napisał rewolucja, a protest, który ostatecznie przerodził się w krwawą jatkę skutkującą ucieczką Janukowycza. Lubi Pan fakty, więc to są fakty.

@ Grzegorz - drogi kolego, w wielu kwestiach masz słuszność. W zasadzie to co napisałeś napisałem i ja, tylko nieco innym językiem. Rzecz w tym, że czego byś chciał. Wystrzelać zwolenników Bandery? Przecież oni tam zawsze będą, choć im będą lepsze stosunki pomiędzy Polską a Ukrainą, tym tych zwolenników będzie mniej. Masz też rację, że nie wolno ich popierać jak również należy używać twardej dyplomacji wobec osób, polityków, którzy wykazują skłonności antypolskie. Ot tego są dyplomaci oraz współpraca przygraniczna obu narodów. Nad rozwiązaniem takich kwestii pracuje się latami, ale żeby do tego doszło, należy dać sobie szansę.

Komentarz został ukrytyrozwiń

"Czy Polacy mają prawo do wypowiedzi swojego zdania w temacie Ukrainy? Mają nie tylko prawo, ale i obowiązek. Ukraina jest i będzie naszym sąsiadem i od tego jaki będzie porządek prawny i polityczny na Ukrainie, jakie będą stosunki pomiędzy naszymi państwami i narodami w przyszłości będzie stanowiło o naszym bezpieczeństwie, naszej suwerenności i naszym komforcie życia pomiędzy Bugiem a Odrą." Zgadzam się z tym stanowiskiem. Z jednym, ale wcale nie drobnym wyjątkiem. Naszą suwerenność straciliśmy w 2004, a całkowicie w 2008. Nie na rzecz Stalina i nawet nie "cezara z trocin". Na rzecz tych, którym polska młodzież ma pracować na emerytury, a w razie wojny totalnej z islamistami pomóc im uratować ich skórę. Arturze, jedna i ta sam panna nie traci cnoty dwa razy!

Wracając do stosunków polsko-ukraińskich. Ich właściwe ułożenie nie będzie możliwe bez odżegnania się wszystkich partii w tamtym kraju od zbrodniczej ideologii OUN-UPA. Same tego jednak nie zrobią. Przydałaby im się pomoc w myśleniu na ten temat przez zerwanie z kultem dyktatora na kasztance, którego ludzie wyrządzili niezliczone krzywdy zwykłym Ukraińcom, a także wyklętych za swoje zbrodnie, w tym na swoich słowiańskich i litewskich braciach. Przede wszystkim jednak doskonałe stosunki polsko-rosyjskie. Nie fantazjuję. Kiedy endecja zaczęła kierować polską opinią publiczną pod zaborem rosyjskim, porozumiała się w zasadniczych sprawach z caratem. W wyniku sto lat temu doszło do ugody polsko-ukraińskiej na sejmie galicyjskim we Lwowie, powitanej z radością również przez posłów endeckich. Nacjonaliści ukraińscy nie mieli innego wyjścia jak przestać liczyć na Niemców i zapobiec nabraniu przez porozumienie polsko-rosyjskie dodatkowego, wymierzonego w nich ostrza. Tak się robi skuteczną politykę, a nie popierając chuliganerię i najemników, oblewających płonącą benzyną i częstujących kulami policjantów tylko dlatego, że to nie nasi policjanci.

Komentarz został ukrytyrozwiń

/Może być jedynie rozwiązanie, które zadowoli większość i to się nazywa ruchem demokratycznym./

O tak, przewrót był niewątpliwie ruchem demokratycznym. Jak każda rewolucja ;)
A czy zadowalał większość ? Dowody poproszę.

Teraz natomiast mamy efekt stanu faktów dokonanych.
A to już inna sytuacja i nie o niej, przynajmniej jeśli chodzi o moje intencje, dyskutowałem.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Parafrazowanie też jest formą wypowiedzi :) ale niech będzie, więc napiszę, "kto jest zły a kto jest zły bardziej", tak lepiej ? .............. ech, myślę, że to też Pana nie zadowoli :)

Jednoznaczności i prawdy nie doszuka się Pan w sprawie Ukraińskiej pewnie do końca życia. Oczekiwanie na to, że ktoś Panu powie prawdę mija się z celem, gdyż zauważyłem, że każdą "prawdę" będzie Pan kwestionował o ile nie zetknie się Pan z rzeczą tak oczywistą, że pozostanie mu tylko kiwnąć kłową - Tak, to prawda.

Opinie, poglądy a nawet idee są mylne, tak samo mylne jak sam człowiek. Podczas takich wydarzeń jakie dzieją się na Ukrainie, nie sposób doszukać się jednoznaczności. Rzecz w tym, że żyjący tam ludzi mają cztery opcje wyboru: stanąć po stronie Janukowycza (i Rosji), Stanąć po stronie nowo uformowanego rządu, nie robić nic i poddać się fali wydarzeń oraz podzielić Ukrainę.
Jeśli raczy Pan zauważyć, żadna z tych opcja ani nie jest idealna, ani bezstronna (również ta wymieniona jako trzecia) ani też nie jest przejrzysta pod kątem prawnym.
Biorąc pod uwagę fakt, że ogromna ilość Ukraińców pragnie się odnieść do któregoś z tych wariantów, jakaś inna grupa do innych itd, itd..., to nie ma rozwiązania takiego, które zadowoliłoby wszystkie strony. Może być jedynie rozwiązanie, które zadowoli większość i to się nazywa ruchem demokratycznym.
Czy to jest dobry ruch? Czy słuszny? Na to nikt Panu dzisiaj nie odpowie, bo odpowiedzi może udzielić jedynie czas, który dopiero upłynie.
Czy Polacy mają prawo do wypowiedzi swojego zdania w temacie Ukrainy? Mają nie tylko prawo, ale i obowiązek. Ukraina jest i będzie naszym sąsiadem i od tego jaki będzie porządek prawny i polityczny na Ukrainie, jakie będą stosunki pomiędzy naszymi państwami i narodami w przyszłości będzie stanowiło o naszym bezpieczeństwie, naszej suwerenności i naszym komforcie życia pomiędzy Bugiem a Odrą.

Komentarz został ukrytyrozwiń

"kto jest dobry a kto zły" ;)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.