Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

35372 miejsce

Polska w wielkim finale MŚ piłkarzy ręcznych!

Polacy zagrają z Niemcami w niedzielę o tytuł najlepszej drużyny świata. Stało się tak po fantastycznym zwycięstwie polskich szczypiornistów z Danią 36:33.

Nerwy, bramki w ostatnich akcjach, prowadzenie zmieniające się co Hamburg, Niemcy, 1.02.07. Polak Mariusz Jurasik (P) blokowany przez Duńczyka Larsa Jorgensena (L) podczas meczu półfinałowego mistrzostw świata piłkarzy ręcznych / PAP/EPA/Maurizio Gambarini chwila, rzuty rozpaczy, walka w parterze, dwie dogrywki, zmienność nastrojów, jednym słowem horror. Tak w skrócie można opisać mecz półfinałowy mistrzostw świata w piłce ręcznej pomiędzy Danią a Polską. Ale żadne słowa nie opiszą emocji, drżenia rąk kibiców i tej nieokiełznanej radości po końcowym gwizdku. Takie mecze, takie zwycięstwa udowadniają jak hipnotyczną i niesamowitą siłę ma sport! Wielki dzień dla trenera Wenty i jego podopiecznych i przez ich pryzmat oceńmy ten półfinał!

Bramkarze - Sławomir Szmal i Adam Weiner

Szmal miał być zaporą nie do przejścia dla duńskich atakujących, ale po kwadransie ustąpił miejsca Weinerowi. Dotychczasowy rezerwowy wyrósł na jednego z głównych aktorów widowiska, bronił fantastycznie. W drugiej połowie zaliczył serię 4 obronionych rzutów z rzędu, a jego obrona na 40 sekund przed końcem regulaminowego czasu dała Polakom szansę na remis. W dogrywce popisał się dwoma interwencjami, w tym kapitalnie obronił rzut Madsena w decydującej fazie. Ogromny plus za ambicję walkę i dwa rzuty obronione na linii.

Obroncy - Krzysztof Lijewski, Rafał Kuptel, Michał Jurecki, Bartosz Jurecki

Wykonali tytaniczną pracę na linii 6. metra, szczególnie Lijewski i Kuptel w obronie nie pozwalali na wiele Duńczykom i choć nie pomagali w ofensywie, swoje zadania (mimo kar) wykonali należycie. Starszy z braci Jureckich pociągnął grę w ataku na początku dogrywki, stracił mnóstwo sił w całym meczu, ale nie dał sie wielkim Duńczykom. Osobna historia, to jego młodszy brat Michał. W drugiej części dogrywki zastąpił na lewym rozegraniu Karola Bieleckiego i swoimi akcjami wyprowadził Polskę na prowadzenie 32:31 i 33:31. Od tego momentu Polska już była w finale.

Atak - Rozgrywający - Karol Bielecki, Marcin Lijewski, Grzegorz Tkaczyk, Damian Wleklak

Wleklak grał najmniej, ale grał niesamowicie ambitnie i ostro. Pokazał Duńczykom, że mimo statusu rezerwowego walczy jak gracz szóstkowy. Jeden gol i walka bark w bark z dwumetrowymi Skandynawami. Marcin Lijewski, znakomity rozgrywający, nie bez powodu najlepszy asystent w naszej kadrze, rozdzielał piłki kapitalnie i choć zdobył tylko 4 gole, jego faul taktyczny pod koniec drugiej dogrywki zagwarantował nam pewny finał. Karol Bielecki, nieoceniony rzut z 10, 11 metrów doprowadzający do dogrywki, w której już nie tak skuteczny, ale ustąpił miejsca Jureckiemu i to z kapitalnym skutkiem. Grzegorz Tkaczyk, robił co mógł, blokowany i obijany niemiłosiernie, rzucił kapitalną bramkę, tzw "wkretkę" na 34:31, zapewniając na 30 sekund przed końcem, awans Polaków do finału.

Skrzydłowi Mariusz Jurasik, Tomasz Tłuczyński, Marcin Jachlewski, Patryk Kuchczyński

Mało widoczni, mało wykorzystywani, bo świetnie blokowani. Zresztą polska gra to środek, ale nie zaszkodziło to postawić skrzydłowskiemu Jachlewskiemu kropki nad "i", czyli zdobyć 36. bramki. Ogromne brawa dla Tłuczyńskiego za karne, szczególnie ten drugi, zdobyty na wagę drugiej dogrywki. Mariuszem Jurasikiem rzucano i targano, ale również nie poddał się i walczył ambitnie. Rzucił również ważną bramkę w dogrywce.

Trener

Przed rozpoczęciem drugiej dogrywki trener Wenta przeżegnał się, bo tylko ten element nie pozostawał pod jego kontrolą. Szczęście sprzyjało lepszym, a Bogdan Wenta niewątpliwie do tego grona się zalicza.

Wszystkim piłkarzom dziękujemy za walkę, walkę, walkę i walkę, bo charakterem i ambicją pokonali Duńczyków. Kibice w hali byli przeciwko nim, natura była przeciwko nim, ale wygrali ze słabościami i teraz pozostaje im wygrać złoto. Zasługują na nie jak mało kto. Jeśli sędziowie nie pomogą Niemcom tak, jak w meczach z Hiszpanią i Francją, Polacy mają szansę przejść do historii jako pierwsi złoci medaliści w piłce ręcznej. Ja w nich wierzę i wiem, że nie jestem sam.

Gratulujemy, dziękujemy i prosimy o więcej!

Polska - Dania 36:33 (30:30, 26:26, 15:14) - po dwóch dogrywkach

Hamburg, Niemcy, 1.02.07. Duńczyk Lars Jorgensen (P) w zderzeniu z Polakiem Grzegorzem Tkaczykiem (L) podczas meczu półfinałowego mistrzostw świata piłkarzy ręcznych / Fot. PAP/EPA/Kay Nietfeld Polska: Sławomir Szmal, Adam Weiner - Karol Bielecki 8, Grzegorz Tkaczyk 7, Bartosz Jurecki 4, Marcin Lijewski 4, Tomasz Tłuczyński 3 (3/3 z karnych), Mariusz Jurasik 2, Michał Jurecki 2, Mateusz Jachlewski 1, Patryk Kuchczyński 1, Krzysztof Lijewski 1, Damian Wleklak 1, Rafał Kuptel.

Kary:
Polska - 10 min. (M. Lijewski - 6, B. Jurecki, Kuptel - po 2)
Dania - 12 min.
Czerwona kartka - Marcin Lijewski (80 min., za trzy wykluczenia).
Sędziowali: Vicente Breto i Jose Antonio Huelin (Hiszpania).
Widzów: 13.050 (komplet).

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (8):

Sortuj komentarze:

oj te literówki możemy darować, w końcu emocjami podszyty tekst:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Mirnal -> Kłopoty to moja specjalność więc nie wiem konkretnie do jakich nawiązujesz... "dania" jest oczywistym błędem o którym nie wspomniałem. Jednak dalej uparcie i wcale nie skrycie będę twierdził, że "rzucił bramkę " jest formą poprawną. Skoro w słowniku "bramka" jest zamiennikiem "gola", a w piłce ręcznej się nie kopie lecz rzuca...
Nade wszystko jednak lepiej jest rzucić bramkę niż żonę lub męża. W ogóle lepiej chyba zdobywać bramki kontaktowe niż samobójcze...

Komentarz został ukrytyrozwiń

przyznam szczerze, ze wczesniej nie intereswalem sie "szczypiorniakiem" ale po obejrzeniu kilku meczow stwierdzilem, ze chlopaki naprawde cos potrafia, a i same mecze sa dosc ciekawe. po nerwowce z Rosja przyszedl czas na Danie, a tam jeszcze wieksza adrenalina... rewelacja poprostu. nigdy bym nie przypuszczal, ze Polacy zajda tak wysoko. teraz tylko pokonac Niemcow (wygralismy z nimi 25:27 w fazie grupowej przed cwiercfinalem) i mamy zloto. srebro tez cieszy, ale jak juz isc na calosc to do konca ;) swoja droga ciekaw jestem jakie notowania przed mistrzostwami dawali bukmacherzy, na to ze Polska zagra w finale? podejrzewam, ze ci ktorzy na nich postawili niezle sie wzbogacili. 3majmy kciuki. brawo!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Oczywiście, *zdobyć bramkę* znam, ale nie znam *rzucić bramkę*. Nawet to ładnie. W końcu mozna rzucić żonę i męża, to dlaczego nie bramkę...
A poza bramką (nie bądźmy formalistami)? *Dania* czy *dania*? Bo do tej pory widzę, że chodzi o jedzenie... To chyba nawiązanie do wczorajszych kłopotów?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Plus za obszerność i rzeczowość artykułu.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Mirnal-> "rzucił bramkę" jest prawidłowe. Może nie do końca jest to finezyjna polszczyzna ale zwrot się przyjął i jest powszechnie używany. Słowo "bramka" w słowniku języka polskiego figuruje też jako gol, zdobyty punkt. Podobnie mówi się w piłce nożnej, że ktoś strzelił bramkę. Nie bądźmy więc aż takimi formalistami.

Komentarz został ukrytyrozwiń

*piłka ręczna / Mistrzostwa Świata / Niemcy / Polska / Bogdan Wenta / Karol Bielecki / dania / finał / półfinał / dogrywka - tagi.
Jeśli *dania* (posiłki) to OK, ale jeśli to kraj, to:
- od wielkiej litery,
- przy *Niemcy, Polska*.
*Obroncy - Krzysztof Lijewski, Rafał Kuptel, Michał Jurecki, Bartosz Jurecki* - *ObroŃcy*.
*Rzucił również ważną bramkę w dogrywce.* - dokąd rzucił brameczkę? :-)
*skrót od minuty – min – (bez kropki, jeśli postawicie kropkę po min. to będzie to skrót od ministra!)* - patrz Stylebook.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Plus za szybkość i obszerność.
Przy okazji -
*z Danią 36-33.* - raczej 36:33
*na linii 6 metra* - kropka po 6?
*i choć zdobył tylko 4 gole jego faul taktyczny* - przecinek po *gole*
* pod koniec 2 dogrywki* - kropka po 2, ale lepiej *drugiej*

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.