Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

69259 miejsce

Polska walczy z marihuaną

Ponad połowa z nas opowiada się za wypowiedzeniem wojny narkotykom. Głównym celem ma być marihuana. Dlaczego?

Uczestnicy Marszu Wyzwolenia Konopi, 23 bm. w Warszawie. / Fot. PAP/Jacek TurczykPo opublikowaniu raportu przez UNODC (United Nations Office on Drugs and Crime), z którego wynika, iż ponad 15 proc. młodych ludzi w wieku 15-16 lat ma stały kontakt z tym narkotykiem - Polska zdecydowała się razem z innymi krajami Unii wypowiedzieć wojnę miękkim narkotykom. Jeszcze przed nami uplasowała się młodzież z Niemiec i Holandii ze wskaźnikiem procentowym, odpowiednio 25 i 28.

Obecnie wyraz "marihuana" jest wpisywany w wyszukiwarkach internetowych, równie często jak "praca", czy "wakacje". Można ją dostać wszędzie, w każdym mieście, na rogu każdej ulicy. Pali ją spora część młodych, a łącznie z osobami po 30. roku życia, możemy przekroczyć próg 50 proc. spożywających, aczkolwiek są kraje będące przed nami w tym rankingu. Jednak 60 procent badanych opowiedziało się za wypowiedzeniem wojny miękkim narkotykom i wprowadzeniu sankcji karnych w postaci grzywien, jak i kar pozbawienia wolności.

Od dawien dawna wiadomo, że wysuszone kwiaty konopi indyjskiej posiadają właściwości uspokajające i niwelujące ból, co jest argumentem do sięgnięcia po ten narkotyk przez ludzi. Pomimo ostrzegania przed konsekwencjami karnymi posiadania marihuany, ludzie nie mają obaw i nic sobie z tego nie robiąc, dalej chętnie po nią sięgają.

Pytając w jednym z miejsc w sieci, gdzie amatorzy MJ (Mary Jane) wymieniają się opiniami i radami swojego 'hobby', o powód uwielbienia palenia skrętów, otrzymałem odpowiedzi: "dla relaksu", "żeby się odstresować", "by móc szybciej zasnąć", "by o niczym nie myśleć", "bo lubię". Z mojego punktu widzenia, odpowiedzi są normalne, nie ma w nich nic podejrzanego, nic co skłaniałoby do przemyśleń, typu: "przecież, to są narkotyki, a oni są narkomanami, trzeba im pomóc'".

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (30):

Sortuj komentarze:

heh
  • heh
  • 11.10.2010 16:40

Pan Remy Gwaramadze myli się mówiąc, że szkodliwośc marihuany jest niepodważalna, z farmakologicznego punktu widzenia jej toksyczność na organizm jest znikoma lub praktycznie zerowa. Przedawkować jej się nie da, bo według wyliczeń medycznych dawka śmiertelna to między 1 a 1,5 kilograma. W ponad 5000-letniej historii medycyny nie było żadnego przypadku przedawkowania konopii... Pomysły, że konopie są krokiem do twardych narkotyków to wymysł propagandy amerykańskiej z lat 60, poza wyjątkami takimi jak Polska na zachodzie już nikt w takie bajki nie wierzy. Ma Pan Remy rację mówiąc, że jest odwrotnie: ograniczenie dostępu do marihuany pociąga za sobą wzrost spożycia narkotyków twardych i było już sporo takich przykładów w historii. Stany lękowo-depresyjne najczęściej związane są z nielegalnością danej substancji, więc to samo państwo wywołuje te stany, a potem twierdzi, że to dana substancja. A najważniejsze: wielu ludziom się wydaje, że skoro konopie są nielegalne, to znaczy, że je zdelegalizowano z jakiegoś powodu medycznego na przykład. A tymczasem na całym świcie konopie były legalne i niekt nie widział w nich zagrożenia, dopóki w jednym jedynym kraju nie zdelegalizowano konopii, czyli w USA. Od tego czasu USA eksportuje prawo antynarkotykowe zmuszając inne kraje do pójścia w ich ślady. Szkoda tylko, że przemilcza się fakt, że delegalizacja w latach 30 miała na celu pozbycie się Meksykanów, czyli cel polityczny, przy jednoczesnym sprzeciwie Towarzystwa Lekarzy Amerykańskich, które stwierdziło, że nie widzi podstaw medycznych do takiego ruchu, ani zagrożenia dla zdrowia publicznego ze strony konopii. A reszta to już propaganda i kłamstwa... Od tego czasu, ponieważ konopie utożsamiane były z Meksykanami, spopularyzowało się słowo marijuana, czyli Maria Joanna.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Proszę bardzo, pozdrawiam również i za link dziękujemy. Z pewnością obejrzę.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Przepraszam, że się wtrącam... :-)
Jako poszerzenie do materiału Kolegi Autora polecam zapoznanie się z filmem:
http://www.wykop.pl/ramka/149414/uwazasz-ze-marihuana-powinna-byc-nielegalna-pl
...i pozdrawiam oczywiście pokojowym peace ;-)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Świetna i pouczająca polemika. Każdy głos w dyskusji przeczytałam z ciekawością, a skoro temat chemii przewija się tutaj dość często, pozwalam sobie na zacytowanie aforyzmu autorstwa Jana Kurczaba: "Chemia jest najbardziej melancholijną gałęzią wiedzy. Patrzysz w nią - pociąga. Wleziesz w nią - straszy."
Pozdrawiam wszystkich polemistów i wszystkie polemistki. Idę zapalić sobie papieroska. Też jestem uzależniona - od tytoniu.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Nieee chyba nie jest z konopii, nic mi na ten temat nie wiadomo :]

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ktoś wcześniej wspomniał że Donald podobno pali. Owszem popala, ale się nie zaciąga, a to już jest dyrastyczna różnica.

Pewnie 90 proc. komentatorów tego tekstu miało kontakt z "zielonym", ale czy marichuana jest z konopi? :l

Komentarz został ukrytyrozwiń

Marto,
a widziałaś kiedyś alkoholika w hospicjum? Otyłe osoby, nie mogące już wstać o własnych siłach, uzależnione od jedzenia? Osoby cierpiące na nowotwór płuc? Chore na raka skóry, bo przesadziły z solarium? Przykłady można mnożyć w nieskończoność.

Brak zdrowego rozsądku może nas zabić.
Maryśka, uwierz- nie :)

A co do dodawanych "syfów"- do papierosów są dodawane w monstrualnych ilościach. A, więc- jak?
Zdelegalizować?

Komentarz został ukrytyrozwiń

@Karol - Pisząc "repertuar" miałem na myśli to co MOŻE doświadczyć palacz. Oczywiście nie ma reguły ale w pewnych okolicznościach można narobić sobie niezłego stracha, mania prześladowcza inne nieprzyjemne uczucia. Nieuczciwe było by stwierdzenie, że tak nie może być!

@Anna - jest takie miejsce za granicą gdzie jakość jest monitorowana - Holandia. Różnica jest porażająca. Coca-Cola i Polococta to przy tym siostry bliźniaczki :)

*Oczywiście ja tylko relacjonuję różne plotki zasłyszane na od przechodniów i przeczytane w internecie.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Marihuana może być pierwszym krokiem do twardszych narkotyków i Marta ma trochę racji. Jednak trzeba zauważyć, że nie każdy człowiek jest na uzależnienia podatny. Tak samo, jak nie każdy uzależni się po kilku razach od heroiny. Dla każdego człowieka kontakt z marihuaną będzie bardzo indywidualny. W czystej postaci marihuana pewnie jest mniej szkodliwa niż papierosy czy alkohol. Jednak wielu tutaj ma rację, że to co na rynku jest sprzedawane jako marihuana jest zwyczajnym syfem, więc obawiam się Karolu, że trochę Twoje myślenie jest złudne. Czy za granicą jest sprzedawana inna Maryśka? Nie wiem, pewnie jest bardziej mocniejsza, ale nie wierzę, że jest bez chemicznych świństw.

Czy legalizować? Ciężko mi wyrazić jakieś zdanie na ten temat. Jest kilka za, ale i kilka przeciw.

Komentarz został ukrytyrozwiń

'W repertuarze negatywnych emocji, które może wywołać marihuana obok stanów lękowo-depresyjnych (...)'

Tutaj nie zrozumiałem. Wychodzi na to, że po wypaleniu marihuany zachodzą takie stany, tak ? Coś wątpię w to.
Z całą resztą się zgodzę, ale niestety 'polityczni' nie dadzą Nam prawa wyboru, a sami niestety nie idą sobie tym na rękę.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.