Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

17716 miejsce

Polska widziana oczami cudzoziemca

„Drażliwy jak Polak” - to tylko jedna z opinii, pełnych stereotypów i uproszczeń, krążących na Zachodzie. Tymczasem książka Michaela Morana "Kraj z księżyca. Podróże do serca Polski" pokazuje nasz kraj z zupełnie innej strony.

 / Fot. .




 / Fot. CzarneDawno temu Australijczyk Michael Moran obiecał leżącemu na łożu śmierci wujowi, że odwiedzi Polskę (wuj był pianistą, miłośnikiem Chopina) i rozsypie jego prochy w Żelazowej Woli. Ostatniego życzenia nie udało się spełnić, ale w 1992 roku Moran przyjeżdża do szarej, zimowej Warszawy jako szkoleniowiec biznesowy ówczesnych polskich menedżerów. Polska z tamtego okresu rzeczywiście może jawić się jako kraj z księżyca, ale Moran nie poddaje się. Uczy się polskiego, zakochuje w Polce, podróżuje po całym kraju, a nawet ściąga tu swojego starego rolls-royce’a i bierze udział w rajdzie.

Książka "Kraj z księżyca. Podróże do serca Polski", zbierająca wszystkie doświadczenia Morana, jest przede wszystkim skierowana do cudzoziemców. Polskiemu czytelnikowi wyjaśnienie, co to są pierogi, bar mleczny, maluch, herb czy układ może się wydać niepotrzebne, ale cudzoziemcom może się przydać w oswajaniu polskich zawiłości, tak samo jak niektóre informacje (angielskie wydanie książki powinno być lekturą obowiązkową dla wszystkich użytkowników zwrotu „polskie obozy koncentracyjne”).

Moran daje też upust swojej fascynacji Chopinem, dość dokładnie opisując jego życie, analizując styl gry i muzykę (mamy w końcu rok chopinowski). Ale nie jest to ciężki, nadęty opis, przeciwnie - utrzymany w dość swobodnym tonie, ubarwiony anegdotami („Ten Chopin był dziwny?”), tak jak cała książka. Autor pisze o polskich porażkach, kompleksach i sukcesach z pewnym dystansem, nie omija trudnych tematów, wplata w nie własne obserwacje, zdziwienia (jak kupić i zarejestrować polski samochód), opowiada o pozytywnych polskich cechach, historię związku z Zosią. Przypomina też o pewnych rzeczach, na co dzień zapomnianych albo wręcz nieznanych (rola polskich pilotów w Bitwie o Anglię).

Oczywiście można mu zarzucić, że zbytnio upraszcza niektóre sprawy (w książce autor porusza m.in. temat Katynia, relacji polsko-żydowskich, Kresów), no ale przecież to książka napisana przez cudzoziemca, który nie zmaga się z upiorami z przeszłości i komunistycznym bagażem. Do tego zwiedził naprawdę spory kawałek naszego kraju, a nawet wystawił czubek nosa poza granicę. Moran skupia się na sprawach społecznych, historycznych i kulturalnych (snuje ciekawe opowieści o Wiśle, operze warszawskiej, polskich Tatarach i Dniu Wszystkich Świętych). Polityka w jego książce schodzi raczej na drugi plan (spotykanie z Radosławem Sikorskim, wizyta w leśniczówce Włodzimierza Cimoszewicza).

Oczywiście od czasu przyjazdu Morana do naszego kraju, w Polsce wiele się zmieniło (autor dodaje, że to na co Europa Zachodnia miała pół wieku, u nas zajęło dwadzieścia lat). Moran przyznaje, że Polska już nie jest krajem z księżyca. Powoli zmienia się też postrzeganie naszego kraju na Zachodzie. Warto jednak przeczytać tę książkę i spojrzeć na Polskę z nieco innej niż zazwyczaj perspektywy.


Komentarze (3):

Sortuj komentarze:

Ciekawa recenzja interesującej książki /5/.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Duża piątka. Aż chce się samemu przeczytać.

Komentarz został ukrytyrozwiń

5+!!! :)
A jednak.........., można nas widzieć inaczej (kiedy postrzegania Michaela Morana będzie więcej w każdym Polaku)
link

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2014 Wiadomosci24.pl

Witryna korzysta z plików cookies oraz informacji zapisywanych i odczytywanych z localStorage, aby dopasować interesujące treści oraz reklamy. Korzystanie z serwisu bez zmiany ustawień przeglądarki, w szczególności w zakresie cookies, oznacza, że pliki będą umieszczane na urządzeniu końcowym. Możesz zmienić ustawienia przechowywania i dostępu do cookies i localStorage używając ustawień przeglądarki lub używanego urządzenia. Szczegóły w Polityce Prywatności.

Zamknij