Facebook Google+ Twitter

Polska wolna od GMO - pokojowy protest pod Sejmem

Zastanawia mnie jak to się dzieje, że sprawy które dotyczą wąskiej grupy osób są tak szeroko nagłaśniane w mediach, a te które dotyczą nas wszystkich nikną gdzieś na trzeciej stronie miejskich wiadomości.

1 z 17 Następne zdjęcie
Zdjęcie: 17 marca pod Sejmem uczestnicy protestu domagali się wprowadzenia zakazu na uprawy genetycznie zmodyfikowanych ziemniaków i kukurydzy MON 810 i odrzucenia nowej ustawy o GMO. Fot. Ewa Szafranowicz
17 marca pod Sejmem uczestnicy protestu domagali się wprowadzenia zakazu na uprawy genetycznie zmodyfikowanych ziemniaków i kukurydzy MON 810 i odrzucenia nowej ustawy o GMO. Fot. Ewa Szafranowicz

Wybrane dla Ciebie:


Informacje z regionu
mazowsze.naszemiasto.pl


Komentarze (18):

Sortuj komentarze:

Tomek
  • Tomek
  • 27.07.2011 04:32

Widze że tu sie wypowiada dużo znawców tematu. Szkoda że ci którzy nie wiedzą potrafią protestować, a ci którzy mają wiedze są za leniwi. I kto narzekał na to że źle się kojarzą czarno białe zdjęcia? Może i nie pasują, ale może jak rząd zacznie działać dla ludzi a nie być przekupywany przez koncerny to zdjęcia będą w kolorze... ale tak na serio, kogo to obchodzi. Istotne jest to że oni byli, a wy siedzicie za biurkiem.
Jeżeli chodzi o "Cavendish" to jest genetycznie modyfikowany z powodu tego że strasznie dużo ich rośnie, a więc można je wszystkim dostarczyć - on jest genetycznie modyfikowany tylko z powodu eksportu. Tam gdzie banany rosną jest tyle gatunków że nie ma szans żeby jakaś choroba je wyniszczyła. A jeżeli ktoś się martwi o banany gmo, to powinien wiedzieć że żywność importowana z takich miejsc jest napromiewywowana więc już itak straciła niemalże cała wartość odżywczą.

Skupmy się raczej na dzieleniu się informacja a nie na krytykowaniu jedynych osób które protestują. Prawda jest taka że rośliny GMO wcale nie mają większych plonów, niszczą glebę tak że nic innego już potem tam przez długo nie urośnie, jest dużo mniej zdrowe od jedzenie nie zmodyfikowanego, i pozwala kilku firmom kontrolować coraz więcej żywności świata bo te geny są OPATENTOWANE. Jak polacy nie będą mogli sadzić nasion z poprzedniego sezonu tylko będą musieli kupować co roku nowe, to wtedy dopiero się obudzą. Nie możemy na to pozwolić! Nie będzie można powrócić do tego co jest teraz bo nic już nie urośnie na tej glebie! Ciekaw jestem kto by się spodziewał że jak od sąsiada przejdzie gmo na nasze pole to tylko gmo będzie tam rosło, i jeszcze te koncerny będą nas sądziły o to że bezprawnie używamy ich ziaren! Tak sie naprawde już dzieje w stanach! Chrońmy się przed globalizacją, i pieniądze które zarabiamy trzymajmy dla siebie a nie dla szefów tych wszystkich korporacji które próbują zarządzić żywnością świata.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Zgadzam się z opinią autorki na temat celowości przygotowania czarno-białego reportażu - "Skojarzenia z latami 80tymi, bezwolność, bezmyślność, jałowość...." no właśnie! Oglądając zdjęcia mam wrażenie, że protestujący właśnie w ten sposób do mnie przemawiają - a skoro ja to tak odbieram, to z pewnością wiele osób zgodzi się ze mną, że taka demonstracja nie może i nie zrobi na nikim żadnego wrażenia, a jej przekaz nie jest ani wiarygodny ani przekonujący. Szkoda...
Brawo Ewo za ujęcie tego tematu w taki właśnie sposób, doskonale rozumiem twój przekaz.

Komentarz został ukrytyrozwiń

A co do bananów to znam te z Gomery Isabello, są pyszne. Byłam na plantacjach na Teneryfie. Zastanawia mnie czemu w Paryżu lub Barcelonie jest dostęp do bananów z plantacji nie należących do 2 głównych gigantów amerykańskich a u nas nie.

A kwestia Cavendisha to doskonale przeprowadzona akcja lobbingowa w UE i przez to dostosowanie prawa do jednego gatunku banana, który najlepiej znosi podróż i przechowywanie. To samo dzieje się z starymi odmianami jabłoni, sliw czy grusz w Polsce. Ale to MY KONSUMENCI chcemy jeść landzberską, starkingi, makintosze i dzięki temu rolnicy ekologiczni lub tradycyjni będą je nadal sadzić. A jesli wybieramy lobo, ligole lub championy to skończymy z kilkoma odmianami jak ci nieszczęśnicy od bananów.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Tomaszu, 70% wie przeciw czemu bo podpisy zbierane są w Internecie wśród ludzi uświadomionych.
Marku, też oglądałam "Wojny bananowe" bo tematyka jest mi bliska. Ale pomyśl w ten sposób, że nie mamy dostępu do innych bananów. Zmiany trzeba zacząć od siebie. W swoim mikrokosmosie i małymi kroczkami. Sądzę, że nie rozumiesz zagrożenia GMO. Wypuszczenie do go "swobodnego rozwoju" w środowisku naturalnym spowoduje nie odwracalne skutki. Jakie? Jesli masz czas zapraszam do lektury moich artukułów ze stycznia. A pisanie że ma się wolność wyboru to niestety uleganie marketingowi drugiej strony. Bo zmutowane GMO rośliny są odporne na wszystko (stąd konieczność stosowania na plantacjach kukurydzy większej ilości mocniejszego Randup'u).
Nie jestem pseudo-ekologiem. Nie lubię akcji o "pietruszkę" robionych pod media.
A hasła, to hasła. Nigdy nie oddają głębi tematu. Czasem są bardziej lub mniej trafione. Najczęściej używając porównań dla laików dopuszcza się przekłamań lub niejasności.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Mójhttp://kronikarz.org.pl/fotoreporter uwielbia robić czarno-biąłe zdjęcia, ja również.Twoje oceniamy bardzo dobrze.Gratuluję i pozdrawiam.

Komentarz został ukrytyrozwiń

No właśnie ...te banany !!! Gdyby Panie Marku jadał banany z banana jak można jeszcze zjeść na La Gomerze, to poczułby Pan tę różnicę w smaku, naturalnie polecany banan"Cavendisch" ma piękny wygląd...ale nie ma smaku.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Komercjalizacja zabija świadomość człowieka, wszystko jest po to aby robić pieniądze. A co było ze świńską grypą miała wyniszczyć świat ??? Jakoś tej pandemii nie było ! I egzystujemy w tym świecie dalej. Bez modyfikowanej żywności też można żyć ... i wykarmić nawet Afrykę. Trzeba by zaprzestać wojen, prób nuklearnych...itd...itd. Ale to UTOPIA!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli ktoś utożsamia modyfikacje genetyczne z zabijaniem człowieka, a nawet z chemią spożywczą (!), to widać, jakie pojęcie ma o tym, przeciwko czemu protestuje.

A ciekawe, czy ktoś z protestujących jada na przykład banany. Otóż te popularne, żółte banany "Cavendish", które znamy ze sklepów są wszystkie produktem genetycznie zmodyfikowanym. Gdyby ich nie modyfikowano, po prostu by nie istniały, bo odmiana Cavendish podzieliłaby los niezwykle kiedyś popularnej i znacznie ponoć smaczniejszej Gros Michel, która wyginęła pół wieku temu na skutek działania grzybów. Ciemny ludek, o którym na łamach w24 już wielokrotnie pisałem, nie bardzo ma pojęcie, o co chodzi, po prostu protestuje, bo ktoś go postraszył w radiu, gazecie lub telewizji (media nie ustają w straszeniu społeczeństwa, ale to chyba każdy widzi). Jak ktoś zje genetycznie zmodyfikowane cośtam, to mu wyrośnie trzecia ręka na plecach. A wystarczyłaby dowolność - ktoś chce jeść np. jabłka pryskane - je pryskane, ktoś woli zjeść odporne na szkodniki - kupuje zmodyfikowane.

Co ziemniaków akurat, to z tego, co czytałem, zmodyfikowane ziemniaki mają służyć nie tyle jako produkt żywnościowy (chociaż być może też), ale jako raczej do produkcji papieru. Ale pseudoekolodzy wolą oczywiście pozostać wierni tradycji i wycinać lasy.

Komentarz został ukrytyrozwiń

GMO - ludzie prędzej rozszyfrują skrót ZOMO
70% jest przeciwko tylko pewnie nie wie czemu.
Idea jak najbardziej słuszna tylko informacji o niej niestety totalnie brak.
Fotki fajne :-)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ok...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.