Facebook Google+ Twitter

Polska wygrała 2:0 z Czechami!

Polska po golach Łobodzińskiego i Lewandowskiego wygrała 2:0 z reprezentacją Czech, w towarzyskim spotkaniu rozgrywanym w Larnace. W 33. minucie Artur Boruc obronił karnego, którego wykonawcą był Jan Koller! Była to 300. wygrana Polaków w historii.

Za 30 minut rozpocznie się towarzyski mecz Polska - Czechy. / Fot. Paphio, Licencja CC, http://www.flickr.com/photos/paphio/1179121093/Obie drużyny rozpoczęły spotkanie agresywnie, bardzo szybko przeprowadzając pierwsze akcje. W 4. minucie spotkania, 10 metrów przed polem karnym Czechów, Jacek Krzynówek wykonywał rzut wolny, lecz nie udało się. W pierwszej groźnej akcji przeprowadzonej samotnie przez Łobodzińskiego padła bramka! Bramkarz Czechów, Petr Cech, nie miał szans. Łobodziński posłał piłkę przy lewym słupku. Od 6. minuty Polska prowadzi 1 do 0!

Obie drużyny konstruowały kolejne akcje bardzo szybko. Milan Baros w 9. minucie strzelił na polską bramkę, jednak Artur Boruc z łatwością obronił strzał czeskiego zawodnika. Zaledwie 2 minuty później Ebi Smolarek miał bardzo dobrą okazję na podwyższenie wyniku na 2:0, jednak bramkarz Czechów końcami palców sparował piłkę poza bramkę.

Po pierwszych bardzo gorących piętnastu minutach, zawodnicy uspokoili grę, dłużej konstruując akcje. W 20. minucie spotkania Koller w podbramkowym zamieszaniu oddał groźny strzał, jednak Boruc znów stanął na wysokości zadania. W 24. minucie Michał Żewłakow został ukarany pierwszym indywidualnym upomnieniem w postaci żółtej kartki, za niepotrzebne rozmowy z sędzią po faulu na Milanie Barosu. Cztery minuty później po podaniu od Ebiego, Mariusz Lewandowski posłał piłkę z 16. metra wprost w okienko bramki Petra Cecha i wyprowadził Polskę na dwubramkowe prowadzenie. Nikt nie spodziewał się takiego przebiegu gry. Czesi byli w naprawdę trudnej sytuacji i próbowali wychodzić z kontrą, ale Smolarek i spółka cały czas kontrolowali sytuację na boisku.

W 32. minucie sędzie spotkania uznał, że Milan Baros został sfaulowany przez naszego bramkarza. Jedenastkę wyegzekwowaną przez Jana Kollera obronił cudownie spisujący się w tym spotkaniu Artur Boruc!

W ostatnich 10 minutach pierwszej połowy żadna akcja Czechów nie zagroziła polskiej bramce, której pewnie strzegł Boruc. Biało-czerwoni imponowali w pierwszej połowie dokładnością, opanowaniem, co skutkowało dobrze przeprowadzonymi akcjami i oczywiście korzystnym wynikiem.
W 44. minucie w brawurowej szarży ucierpiał Artur Wichniarek. Za faul na Wichniarku, Zdenek Grygera został ukarany drugą w tym spotkaniu żółtą kartka. Sędziowie doliczyli do bardzo gorącej pierwszej połowy tylko jedną minutę.

Po przerwie na boisko wszedł Maciej Żurawski oraz Mariusz Jop, a w bramce pojawił się bramkarz Arsenalu Londyn - Łukasz Fabiański. Z boiska zeszli Artur Wichniarek, Jacek Bąk oraz Artur Boruc.

W 47. minucie Łukasz Fabiański wybił piłkę przed szarżującym Janem Kollerem. Boisko opuścił Ujfalusi, za którego wszedł Kadlec. W 50. minucie z ostrego kąta uderzył Krzynówek, ale Cech obronił strzał Polaka. Chwilę później Jan Koller próbował zbyt agresywnie przedostać się przez mur polskich obrońców i za faul na Michale Żewłakow, sędzia spotkania pokazał Czechowi żółty kartonik. W 54. minucie Polacy skutecznie zatrzymali kontrę Czechów, którzy natarczywie próbowali atakować polską bramkę. W 58. minucie spotkania Marek Matejovsky, niedokładnie wrzucił piłkę w pole karne. Gdyby ta piłka wpadła pod nogi Kollera, kto wie jaki byłby wynik spotkania.

Przez pierwsze 15. minut drugiej połowy Polacy bardzo rzadko dochodzili do piłki. Czesi wciąż szukali swojej szansy, lecz polscy obrońcy dobrze radzili sobie z kolejnymi atakami rywali. Do wejścia szykował się Tomasz Zahorski, tymczasem Czesi przeprowadzili groźną akcje, którą strzałem po ziemi zakończył Jan Koller, jednak Fabiański skutecznie interweniował. W 65. minucie z boiska zszedł Ebi Smolarek, którego zastąpił wspomniany Tomasz Zahorski. W 67. minucie Sionko oddał strzał na polską bramkę, jednak Łukasz Fabiański był w dzisiejszym meczu, podobnie jak Artur Boruc, w bardzo dobrej formie. Zdecydowanie gorzej niż polscy bramkarze prezentował się Maciej Żurawski, niewidoczny na boisku.

W 70. minucie Libor Sionko próbował wymusić rzut karny, jednak arbiter spotkania nie dał się nabrać na sztuczkę Czecha. W 73. minucie na stadionie rozbrzmiewał hymn Polski odśpiewany przez licznie zgromadzonych polskich kibiców, którzy głośno dopingowali polskich piłkarzy.

W 77. minucie Leo Beenhakker przeprowadził piątą zmianę w szeregach naszego zespołu. Z boiska zszedł Grzegorz Bronowicki, którego zastąpił Wawrzyniak. Znów groźnie pod polską bramką, jednak nasi obrońcy wyjaśnili sytuację. Już tylko 10 minut zostało Czechom na odrobienie strat, jednak nasi zawodnicy konsekwentnie w obronie.

W 81. minucie Plasil uwolnił się polskim obrońcom i strzelił piłkę głową na bramkę Fabiańskiego, który nie musiał interweniować, bowiem piłka poszybowała metr nad poprzeczką. W 83. minucie na boisko wszedł Rafał Murawski, który zastąpił strzelca pierwszej bramki, Wojciecha Łobodzińskiego. W 85. minucie w drużynie Czechów została przeprowadzona trzecia zmiana. Na boisko wszedł Kulic, który zastąpił Plasila.

Pozostało 5 minut do końca spotkania. Druga połowa była zdecydowanie mniej ciekawa niż pierwsza. Brak płynnych akcji i klarownych sytuacji na podwyższenie wyniku. Czesi wciąż próbowali, jednak ich starania najczęściej kończyły się interwencją Fabiańskiego lub wybiciem piłki obrońców polskiej drużyny.

W 90. minucie Polacy przeprowadzili kontratak, jednak obrońcy Czech nie pozwolili dojść do bramki. Sędziowie doliczyli 3 minuty do regulaminowego czasu gry. Ostatnim stałym fragmentem tego spotkania był rzut rożny egzekwowany przez Czechów. Jednak kolejna i zarazem ostatnia próba była znów nieudana. Arbiter spotkania skończył spotkanie, w którym zdecydowanie górą byli podopieczni Leo Beenhakkera.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.