Facebook Google+ Twitter

Polska wygrywa z Chinami!

Reprezentacja Polski w siatkówce mężczyzn, w ramach Ligi Światowej, pokonała w katowickim Spodku ekipę Chin 3:1.

Sebastian Świderski podczas meczu Polska - Chiny w Lidze Światowej siatkarzy. / Fot. PAP/Andrzej GrygielPrzed tym spotkaniem nasi zawodnicy z dorobkiem trzech zwycięstw i trzech porażek, zajmowali drugie miejsce w grupie D, właśnie za naszymi przeciwnikami w tym spotkaniu. Był to zarazem pierwszy mecz w tegorocznej World League, który został rozegrany w Polsce.

1. set

Pierwszy punkt zdobyliśmy potrójnym blokiem na Zih Yuanie. Po dwóch skutecznych atakach Mariusza Wlazłego prowadziliśmy 4:2. Chińczycy nie byli w stanie zatrzymać naszych zawodników blokiem. Bardzo dobrze grali środkowi i właśnie po ataku Łukasza Kadziewicza wygrywaliśmy na pierwszej przerwie technicznej 8:5.

Po czasie asem serwisowym popisał się Sebastian Świderski. Bardzo dobrze funkcjonował polski blok i przy naszym prowadzeniu 14:9 trener Chińczyków poprosił o przerwę. Goście popełniali bardzo dużo błędów, czego wynikiem było nasze prowadzenie 19:12.

Nasi rywale w końcówce odrobili parę punktów straty, ale było to za mało aby nawiązać walkę o zwycięstwo w tej partii. Seta, którego wygraliśmy 25:20, skutecznym atakiem zakończył Michał Bąkiewicz, który chwilę wcześniej zmienił Marcina Wikę.

2. set

Od początku tej odsłony obserwowaliśmy bardzo wyrównaną grę. Chińczycy grali świetnie w obronie. Nie potrafiliśmy zatrzymać ich również w ataku i na pierwszej przerwie technicznej prowadzili 8:7. Po czasie obserwowaliśmy grę punkt za punkt.

Nasi rywale wyszli na dwupunktowe prowadzenie po autowym ataku Marcina Wiki. Szybko jednak doprowadziliśmy do stanu 11:11. Po błędach w przyjęciu wcześniej wspomnianego Wiki straciliśmy trzy punkty w jednym ustawieniu. Nowego zawodnika Resovii zmienił Michał Bąkiewicz.

Chińczycy jednak nie popełniali tylu błędów i na drugiej przerwie technicznej prowadzili 16:11. Po czasie na klasyczną podwójna zmianę zdecydował się Raul Lozano: Paweł Woicki i Piotr Gruszka zmienili Pawła Zagumnego i Mariusza Wlazłego.

Na niewiele się to zdało, gdyż po autowym ataku „Gruchy” przegrywaliśmy już 14:20. Polacy zaczęli jednak lepiej grać na w bloku oraz w kontrataku, i doprowadzili do stanu 18:21. Naszych siatkarzy było stać jednak tylko na tyle i ostatecznie przegraliśmy tę partię 20:25.

3. set

Ta odsłona rozpoczęła się od skutecznego ataku Mariusza Wlazłego. Po chwili zablokowaliśmy rywali, a Sebastian Świderski zakończył kontrę i było 3:0. Od początku tej partii bardzo dobrze funkcjonował nasz blok. Po ataku Marcina Wiki siatkarze zeszli na przerwę techniczną przy prowadzeniu biało-czerwonych 8:6.

Po asie serwisowym jednego z Chińczyków i ataku Wlazłego w antenkę, nasi rywale prowadzili 11:9. Bardzo dobre zawody rozgrywał podstawowy atakujący reprezentacji Chin, Zih Yuan. To właśnie dzięki jego skutecznym atakom, przegrywaliśmy na drugiej przerwie technicznej 14:16.

Po czasie Polacy odrobili stratę, ale to nasi przeciwnicy ciągle mieli jednopunktową przewagę. Po fenomenalnej obronie chińskiego Libero, kontrę skutecznie wykończył Yuan i było 22:20. O czas poprosił Raul Lozano. Po wyjściu na parkiet nasi zawodnicy zdobyli cztery oczka w jednym ustawieniu. Partię skutecznym atakiem ze środka zakończył Daniel Pliński.

4. set

Ten set również od początku był bardzo wyrównany. Żadna z drużyn nie potrafiła odskoczyć przeciwnikowi. Na pierwszej przerwie technicznej Chińczycy prowadzili 8:7. Po czasie to Polacy wyszli na jednopunktowe prowadzenie. Świetne zawody rozgrywał Sebastian Świderski, który otrzymywał najwięcej piłek od Pawła Zagumnego.

Nasi przeciwnicy wyczyniali cuda w obronie, ale nie potrafili wyprowadzić skutecznych kontrataków. Na drugiej przerwie technicznej podopieczni Raula Lozano prowadzili 16:14. Bardzo dobrą zmianę dał Michał Bąkiewicz, który wszedł za zmęczonego „Świdra”.

Po bezpośrednim ataku w siatkę Yuana, Polacy prowadzili 20:17. Już do końca partii nie oddaliśmy tego prowadzenia. Mecz skutecznym atakiem zakończył Sebastian Świderski, który wrócił na tę ostatnią akcję na boisko.

Dzięki temu zwycięstwu nasi siatkarze przesunęli się na pierwsze miejsce w tabeli grupy D. Sama gra nie zachwycała, ale miejmy nadzieję, że to tylko taki stan przejściowy. Poprawić należy przede wszystkim zagrywkę i przyjęcie. MVP spotkania wybrano Pawła Zagumnego, choć bardziej na tę nagrodę zasługiwał Sebastian Świderski.

Polska – Chiny 3:1
(25:20, 20:25, 25:23, 25:23)

Polska: Zagumny, Pliński, Kadziewicz, Świderski, Wika, Wlazły, Ignaczak (libero) oraz Bąkiewicz, Woicki, Gruszka i Grzyb.
Trener: Raul Lozano

Chiny: Yuan Zhi, Guo Peng, Cui Jianjun, Jiao Shuai, Yu Dawei, Shen Qiong, Ren Qi (libero) oraz Jiang Fudong i Sui Shengsheng
Trener: Zhou Jianan

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

super ;)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.