Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

4518 miejsce

Polska wymiera. To będzie najgorszy rok w powojennej historii?

W pierwszych czterech miesiącach 2013 r. urodziło się zaledwie 121 tys., a zmarły aż 142 tys. Polaków. W tym roku prawie na pewno zanotujemy ujemny przyrost naturalny. Tak źle nie było od ośmiu lat, a może być jeszcze gorzej!

Sonda

Dlaczego w Polsce rodzi się coraz mniej dzieci?

Zdjęcie ilustracyjne / Fot. ZwieRys/GNU Free Documentation License, Version 1.2W zeszłym roku, w tym samym okresie, urodziło się o 6 tys. dzieci więcej i zmarło o 8 tys. osób mniej - wynika z najnowszych danych GUS, przywołanych przez Rzeczpospolitą. Prawdopodobnie tendencja ta utrzyma się do końca roku. Ostatni raz ujemny przyrost naturalny zanotowaliśmy w latach 2002-2005. Jednak jeszcze w zeszłym roku byliśmy "na plusie" - urodziło się 386 tys. dzieci, a zmarło 385 tys. osób.

Rok 2013 może być najgorszy w powojennej historii kraju. Polska zajmuje obecnie dopiero 212. miejsce na 224 kraje pod względem liczby urodzeń dzieci. Dramatycznie szybko rośnie również liczba zgonów.

Dlaczego w Polsce jest tak źle? Demografowie wskazują przede wszystkim na rosnące tempo emigracji, trudną sytuację w kraju oraz brak odpowiedniej polityki rodzinnej.

Agnieszka Chłoń-Domińczak ze Szkoły Głównej Handlowej zwraca uwagę na trudną sytuację na rynku pracy, szczególnie dla młodych ludzi, którzy nie czują bezpieczeństwa i stabilizacji. Eksperci ostrzegają, że niekorzystne procesy mogą jeszcze przyspieszyć, jeśli państwo nie zajmie się polityką rodzinną.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (10):

Sortuj komentarze:

Kiedyś było biednie a dzieci się rodziły .
Teraz poprzestawiane są priorytety . Najpierw mieszkanie , samochód , wycieczki zagraniczne potem dzieci.
Spotkałam znajomą ,której córka [33 lata ] osiadła w Warszawie .Kupili z mężem mieszkanie [ wrócili z Anglii ] samochód . Pracują. Pytam : a dzieci ? Odpowiedź ...jeszcze nie bo nie mają tego , tego wymieniła kilka nieistotnych dodatków .

Komentarz został ukrytyrozwiń

A za co płacimy ludziom zatrudnionym w Ministerstwie Pracy i Polityki Społecznej skoro nie mają programów wspierania rodzin ich opłacanie jest bezsensu lepiej te pieniadze przeznaczyc bezpośrednio dla potrzebujących .

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jak sobie wyobrażacie politykę prorodzinną? Zasiłki, ulgi, dodatki? Na to wszystko trzeba mieć pieniądze, a przecież ich nie ma.
Polityka prorodzinna to przede wszystkim praca dla rodziców i godziwa za to zapłata, niższe podatki, normalne ceny aut i mieszkań. Reszta przyjdzie sama..

Komentarz został ukrytyrozwiń

Przez ostatnie trzydzieści lat Po i lewa strona ciagle nam wpajali że czas zakończyć z polityką socjalną że przechodzimy do gospodarki rynkowej kapitałowej i uwierzyliśmy że tak jest lepiej ale w te miejsce jeśli odchodzimy od polityki prosocjalnej to dla czego rosna podatki ? ! pewnie na obronność przecież nie mamy pieniędzy na dzieci ale za to na prowadzenie wojny w afganistanie zawsze się znajda. A więc wojna a w wojnie zawsze jest mniej urodzeń bo spada poczucie bezpieczeństwa .Państwo Polskie musi rozliczyć się samo ze soba i zatrzymać tę Platformiana szlachte .

Komentarz został ukrytyrozwiń

Więcej ,,jałowych związków,, - dalej nie muszę tłumaczyć. Będzie lepiej.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jakie to szczęście, że chociaż o ilości dzieci możemy decydować sami...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Tusk wprowadził 22 procentowy wat na artykuły dziecięce zwiększył bezrobocie a teraz to płacz że kraj się wyludnia?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Czasy się zmieniają, Pani Malwino. Kiedyś było potrzebne mięso armatnie... A dzisiaj rządowi brakuje podatników i regularnych składek wpłacanych na rzecz ZUS. Bilans im się nie zgadza...

A Pani tak minimalistycznie? Tylko jedno? A i w kościele, gdy mały przyrost, to interes staje...

Komentarz został ukrytyrozwiń

No proszę, a dopiero był artykuł z wynikami badań publicznych, z których wynikało, że główną przyczyną niżu demograficznego są względy kulturowe (materializm, pragnienie wyhulania się, itp.), nie materialne.

Pragnąłbym podsunąć taką - zapewne trudną dla pojęcia dla wielu - myśl, że rozwój, rozrost nie rodzi się w bezpieczeństwie, tylko w woli rozwoju i rozrostu.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Artykuł jest w stu procentach trafny. Sama jako młoda mama nigdy w życiu nie zdecyduję się na drugie dziecko. Jedno to już ogromne obciążenie finansowe, zwłaszcza jeśli ktoś zarabia najniższą krajową. Nic dziwnego, że teraz albo pary decydują się na jedno dziecko albo też wcale. Rachunek jest prosty. Brakuje nam podstawowych rzeczy, jak pracy, stabilizacji, ba nawet własnego domu i poczucia bezpieczeństwa, jak w takich warunkach wychowywać dzieci? Żyć z dnia na dzień można bowiem jedynie samemu.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Zobacz także:

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.