Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

1088 miejsce

Polska z reguły zbrojna, czyli o tradycji posiadania broni

Niedawno dyskutując o Szwajcarii i jej doktrynie obronnej spotkałem się z argumentem: "Tam tradycja trzymania broni w domu sięga czasów Wilhelma Tella." U nas też kiedyś było inaczej.

 / Fot. Cancre, GNU1.2Niewielu ludzi zdaje sobie sprawę, co naprawdę upamiętniają nazwy zachowanych do dziś krakowskich baszt obronnych. Można by odnieść wrażenie, że to pasamonicy, cieśle czy stolarze ufundowali te budowle. Pośrednio, owszem. Tak jak my wszyscy fundujemy nowe siedziby ZUS. Ale bezpośrednio nazwy te upamiętniają coś zupełnie innego: tradycję uzbrojonego społeczeństwa, samodzielnie broniącego swoich miast. Bo nazwa Baszta Ciesielska oznacza tylko tyle, że w razie oblężenia, stanowiska na niej zajmowali cieśle.

Od średniowiecza do zaborów


Od czasów średniowiecza obowiązek obrony miast leżał po stronie mieszczan, którzy w tym celu musieli samodzielnie się uzbroić i wyszkolić. Wówczas zaczęły powstawać tak zwane bractwa kurkowe, których celem było prowadzenie ćwiczeń dla mieszczan z posługiwania się łukiem, kuszą, a w późniejszych czasach i bronią palną. Ponadto poszczególnym cechom rzemieślniczym przydzielano fragmenty umocnień, których właśnie dany cech miał bronić i do których miał zapewniać stałą załogę. Stąd też i nazwy baszt, takie jak Szewska, Karczmarzy itp.

 / Fot. .O skuteczności takiego rozwiązania może świadczyć przypadek pasamonika Marcina Oracewicza z Krakowskiego Bractwa Kurkowego, który, jak możemy przeczytać w Wikipedii, w trakcie obrony Krakowa w 1768 r. zabił rosyjskiego pułkownika strzelając do niego... guzem od żupana (niestety nie ustalono, czy srebrnego guza użył z braku innej amunicji, czy też może podejrzewając rosyjskiego pułkownika o używanie czarów nie chciał używać nieskutecznych ołowianych kul).

Nie możemy tu również zapomnieć o chłopach. Wybrani chłopi z królewszczyzn mieli obowiązek stawiać się na ćwiczenia wojskowe z własną rusznicą, toporem oraz mieczem. Nie istniało wówczas żadne prawo, które zakazywałoby chłopom posiadania broni, natomiast zdarzały się przypadki gdy chłopi byli uzbrajani przez swoich właścicieli. W książce Jacka Komudy "Warchoły i Pijanice" możemy na przykład przeczytać o okrytej złą sławą rodzinie Rosińskich z Teleśnicy, która dla własnego bezpieczeństwa bezpieczeństwa uzbroiła i wyszkoliła chłopstwo ze swoich majątków.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (38):

Sortuj komentarze:

Edek
  • Edek
  • 16.09.2012 13:27

Dlaczego tak często w USA dochodzi do strzelania w szkołach do dzieciaków? Otóż przy wejściu do szkoły jest bramka i jeżeli dzieciak przyniesie broń, noż itp. to jest to zabierane, w takim przypadku bandyta który wniesie broń na teren szkoły strzela jak do kaczek. Dlaczego nie zrobi tego na ulicy lub w hipermarkecie - bo zanim odda drugi stał będzie do niego celowało kilka luf. Ostatnio była głośna spraw o strzelaninie w kinie na filmie "Batman" ciekawe dlaczego nikt nie mówi że doszło do tego w stanie, w którym obywatele nie mogą posiadać broni. Ciekawe dlaczego bandyci nie robią takich rzaczy w stanie, w którym każdy osoba może mieć broń ?

Komentarz został ukrytyrozwiń
Pdjssd Psdffs
  • Pdjssd Psdffs
  • 21.08.2012 03:34

Calkowicie popieram. Pozwole sobie zauwazyc, ze np. w europejskiej Andorze(panstwo, z ktorym grala m.in. reprezentacja Polski, oficjalnie rzadzone przez prezydenta Francji i papieza, choc niezalezne) jest OBOWIAZEK posiadania karabinu w domu. Baa dotyczy to wszystkich - mimo, ze rodowici Andorczycy w ciagu ostatnich 20 lat stali sie mniejszoscia w swoim kraju.

W SOCJALISTYCZNYM stanie USA jakim jest Vermont sa najmniejsze lub jedne z najmniejszych ograniczen dotyczacych broni w USA.

Jaki jest tego efekt? To pierwszy albo drugi NAJBEZPIECZNIEJSZY stan w USA.

Komentarz został ukrytyrozwiń
P.fgfg
  • P.fgfg
  • 21.08.2012 03:34

Calkowicie popieram. Pozwole sobie zauwazyc, ze np. w europejskiej Andorze(panstwo, z ktorym grala m.in. reprezentacja Polski, oficjalnie rzadzone przez prezydenta Francji i papieza, choc niezalezne) jest OBOWIAZEK posiadania karabinu w domu. Baa dotyczy to wszystkich - mimo, ze rodowici Andorczycy w ciagu ostatnich 20 lat stali sie mniejszoscia w swoim kraju.

W SOCJALISTYCZNYM stanie USA jakim jest Vermont sa najmniejsze lub jedne z najmniejszych ograniczen dotyczacych broni w USA.

Jaki jest tego efekt? To pierwszy albo drugi NAJBEZPIECZNIEJSZY stan w USA.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jest o tym w W24. tu Karabin i Halabarda pod łóżkiem.
link

Komentarz został ukrytyrozwiń
Szwajcar
  • Szwajcar
  • 23.07.2012 17:36

A o Szwajcarii ani slowa, W Konfedaracji kazdy zdolny do sluzby wojskowej ma broon w domu do konca zycia, od chwili ukoncznia szkoly rekrutow.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Ernest Domagała
  • Ernest Domagała
  • 21.07.2012 18:32

Nie chce mi się rozpisywać, bo w komentarzach jest już niemal wszystko. Rzucę tylko linkiem, który uświadomi bogatym błaznom ze strzeżonych osiedli, że nie żyją w państwie prawa a w typowym trzeci, świecie gdzie ludzi traktuje się jak niewolników i bydło. http://wpolityce.pl/artykuly/32464-wazne-wladza-tuska-opuszcza-obywateli-ucieka-przed-bandytami-pozostawia-nas-na-pastwe-bezprawia-czas-przestac-placic-podatki

Komentarz został ukrytyrozwiń

Do: Krystian
Z tego co wiem, to dążymy w dobrym kierunku. Ale co z tego wyjdzie?

Jeśli chodzi o mysliwych najbardziej osłabia mnie fakt, że mysliwy może mieć sztucer zasilany nabojem .338 Lapua Magnum, a nie może mieć pistoletu, nawet bocznego zapłonu.

To trochę tak, jakby wydać mi prawo jazdy na Ferrari, z zastrzeżeniem, że nie uprawnia do jazdy skodą.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Krystian
  • Krystian
  • 16.02.2012 17:26

Fakt jestem myśliwym, możliwe że "sprawniej" obsłużono mnie i pisma były w wyznaczonych terminach ale jak bardzo się chce to można takie pozwolenie uzyskać :D

Komentarz został ukrytyrozwiń

Do: Krystian
Choc sam dopiero złożę podanie to z pewnych względów już znam wszystkie pisma jakie w odpowiedzi dostanę i wiem, że krocej niż 5 miesięcy to nie zajmie.

A to z tego wzgledu, że widziałem pisma które dostawali koledzy i wszystkie były pisane metodą kopiuj-wklej.

Nie wiem, które WPA obsługiwało ciebie, ale w katowickim normą jest domaganie się np wyników z zawodów tylko po to, by później ci odpisać, że np za mało razy startowałeś na strzelbie, by uznać, że masz potrzebę posiadać strzelbę. Normą jest, że instruktor strzelectwa nie dostaje pozwolenia, bo za mało startował w zawodach. (a to z kolei wynika, z tego, że jest też sędzią i zamiast startować sędziował)

Jeszcze nie słyszałem o przypadku by w Katowicach wydano pozwolenie kolekcjonerskie (wszyscy nasi członkowie dostają z automatu rządanie, by udowodnili, że nasze stowarzyszenie realizuje cele statutowe. A na ten czas bieg sprawy jest zawieszany). A pozwolenie na broń do obrony? zapomnij.

Tylko myśliwi dostają bez problemów.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Jefferson
  • Jefferson
  • 15.02.2012 19:50

"Człowiek uzbrojony jest obywatelem, a człowiek nieuzbrojony poddanym". To władza powinna się bać obywateli, a nie na odwrót. Do autora: (nad)używasz zwrotu "niemniej jednak"!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.