Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Sport > Piłka nożna > Polska zmierzy się dziś w Odense z reprezentacją Danii

Pozycja materiału w rankingach:

28402 miejsce

Dział: Piłka nożna

Ocena: 0pkt

Oceń:

Polska zmierzy się dziś w Odense z reprezentacją Danii

  • Źródło: Słowo Polskie Gazeta Wrocławska
  • 2006-08-16 17:44
  • Odsłon: 1689
  • Komentarzy: 0

Leo Beenhakkera, holenderskiego szkoleniowca naszej reprezentacji, czeka niezwykle trudny debiut. Po pierwsze – Dania to wymagający rywal, po drugie – forma biało-czerwonych jest wielką niewiadomą.

Eksperyment czas zacząć

Do kadry wraca Jerzy Dudek. | Fot. J. RomaniszynDebiutowi Holendra towarzyszą spore oczekiwania. Po kiepskich występach na niemieckich boiskach dla wielu kibiców stało się jasne, że tylko osoba z zewnątrz może tchnąć nową jakość w poczynania naszych piłkarzy. Wszyscy są ciekawi, czy holenderski eksperyment powiedzie się, a Beenhakkerowi uda się w Polakach zaszczepić całkiem nową filozofię futbolu. A czasu na to Beenhakker nie miał zbyt wiele. Zrezygnowano z tradycyjnego zgrupowania w kraju, a zbiórka nastąpiła w niedzielę wieczorem w Kopenhadze. Ostatni kadrowicze stawili się w Odense dzień później. W poniedziałek i we wtorek odbyły się po dwa treningi. Niestety, w strugach deszczu, który pada w Danii od wielu dni. Na dziś zaplanowano tylko lekki, poranny rozruch.

Bezzębna Dania

W ostatnich latach Dania dwukrotnie sprawdzała naszą reprezentację. W 2002 roku porażka w Kopenhadze (0:2) zakończyła przygodę Zbigniewa Bońka jako selekcjonera. Dwa lata później Paweł Janas poniósł z Duńczykami sromotną klęskę w Poznaniu (1:5) i też nieomal nie pożegnał się z posadą. Ostatecznie został i w ładnym stylu awansował do niemieckiego mundialu. Na tej imprezie Duńczyków co prawda zabrakło, ale nie zmienia to faktu, że są naprawdę trudnym przeciwnikiem. Na szczęście dla nas w dzisiejszym pojedynku zabraknie filarów drużyny prowadzonej przez Mortena Olsena: Soerena Larsena, Christiana Poulsena, Daniela Jansena i Jespera Gronkjaera. Za tego ostatniego Olsen powołał debiutanta Madsa Junkera, napastnika holenderskiego Vitesse Arnhem. – Nie tylko z powodu braku Gronkjaera, ale także dlatego, że Jon Dahl Tomasson narzeka na lekki uraz. W tej sytuacji nie mam nikogo innego na miejsce cofniętego napastnika – tłumaczył swoją decyzję opiekun Duńczyków.

Gdzie ta forma?

Także w polskim obozie jest sporo problemów. Z powodu kontuzji do Danii nie pojechał Radosław Sobolewski, a podczas poniedziałkowego treningu urazu nabawił się Marek Saganowski. – Prawdopodobnie ma stłuczoną kość strzałkową. Od razu obłożono mu nogę lodem, ale nie wyglądało to najlepiej – powiedział rzecznik reprezentacji Kazimierz Oleszek. Najprawdopodobniej dzisiejszą potyczkę Saganowski obejrzy z trybun.

Nie tylko kontuzje są kłopotem. Niepokoi także forma naszych kadrowiczów. Spośród dwudziestu powołanych tylko siedmiu rozegrało w miniony weekend mecze w pełnym wymiarze czasowym. Co prawda niektóre ligi jeszcze nie ruszyły, ale nie zmienia to faktu, że część naszych stranieri bądź to wypadła z podstawowych jedenastek (Jerzy Dudek, Euzebiusz Smolarek, Mirosław Szymkowiak, Ireneusz Jeleń), bądź też straciła miejsce nawet na ławkach rezerwowych (Mariusz Jop, Tomasz Frankowski, Saganowski). Jakby tych problemów było mało, wybrańcy Beenhakkera najwyraźniej zapomnieli, jak się zdobywa bramki. W ostatni weekend zrobił to tylko obrońca Bartosz Bosacki, najlepszy, a w zasadzie jedyny strzelec polskiej ekipy na mundialu.

Nowy od bramkarzy

Dla wielu piłkarzy może to być jedyna okazja na przekonanie do siebie selekcjonera. Choć Holender zapowiada, że każdy ma otwartą drogę do kadry, trudno przypuszczać, żeby w przyszłości na wyrost powoływał np. Tomasza Frankowskiego, który nie trafił do bramki od października ubiegłego roku. Jeśli Franek dziś zawiedzie, może to być koniec jego przygody z kadrą. Najpewniej czuć się może Dudek, który współpracował niemal ze wszystkimi najważniejszymi osobami w sztabie szkoleniowym (Beenhakker prowadził go w Feyenoordzie, Bogusław Kaczmarek w Sokole Tychy, zaś Jan de Zeeuw, nieformalny doradca Beenhakkera, jest menedżerem bramkarza). Złośliwi mówią, że tylko temu zawdzięcza powrót do kadry.

Beenhakker powiększył także sztab trenerski o kolejną osobę. Trenerem bramkarzy został jego rodak, Frans Hoek, pracujący w przeszłości w FC Barcelona, Ajaksie Amsterdam i w reprezentacji Holandii. Pomagać mu będzie Andrzej Dawidziuk, odkrywca talentu m.in. Łukasza Fabiańskiego.

Kadra biało-czerwonych na mecz z Danią:

Dudek, Gancarczyk, Bąk, Jop, Żewłakow, Krzynówek, Szymkowiak, Radomski, Smolarek, Żurawski, Frankowski.Dudek, Gancarczyk, Bąk, Jop, Żewłakow, Krzynówek, Szymkowiak, Radomski, Smolarek, Żurawski, Frankowski.

Michał Mazur
PT

Komentarze: 0

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.