Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

58750 miejsce

Polska-Andora 4:0. Pewne zwycięstwo w ostatnim meczu przed EURO

W ostatnim meczu sparingowym przed rozpoczynającymi się 8 czerwca Mistrzostwami Europy w piłce nożnej reprezentacja Polski pokonała Andorę 4:0. Bramki dla naszej drużyny strzelili Obraniak, Lewandowski, Błaszczykowski i Wasilewski.

Damien Perquis (L), Wojciech Szczęsny (C) i Marcin Wasilewski (P) dziękują za doping kibicom po towarzyskim meczu Polska - Andora. / Fot. PAP/R.PietruszkaPolska była zdecydowanym faworytem w starciu z Andorą. Reprezentacja gości zajmuje w rankingu FIFA ostatnie miejsce i każdy inny wynik niż zwycięstwo Polaków byłby wielką sensacją.

Franciszek Smuda desygnował do gry w tym spotkaniu zawodników, którzy prawdopodobnie rozpoczną również inaugurujący EURO mecz z Grecją 8 czerwca w Warszawie.

Już od pierwszych minut widać było ogromną różnicę w umiejętnościach obu zespołów. Polacy mieli zdecydowaną przewagę w posiadaniu piłki i raz za razem stwarzali groźne sytuacje pod bramką Jose Gomesa.

W 13 minucie, po płaskim podaniu z lewej strony boiska Macieja Rybusa, mocnym uderzeniem z lewej nogi popisał się Ludovic Obraniak. Piłka odbiła się od poprzeczki i wpadła do bramki.

W 19 minucie minimalnie niecelnie głową strzelał Robert Lewandowski, a 4 minuty później nie wykorzystaliśmy sytuacji z kategorii tych nie do zmarnowania. Po błędzie obrońców Andory w sytuacji sam na sam znaleźli się Lewandowski i Błaszczykowski. Niezdecydowanie naszych zawodników sprawiło, że zamiast w siatce, piłka po lekkim strzale "Kuby" wylądowała w rękach bramkarza.

Następne minuty to kolejne bardzo groźne akcje naszego zespołu. W końcu w 37 minucie po dośrodkowaniu Piszczka piękną bramkę zdobył Lewandowski. "Lewy" przyjął piłkę na klatkę piersiową i mocnym uderzeniem nożycami nie pozostawił szans bramkarzowi Andory.

Dwie minuty później było 3:0. W polu karnym faulowany był Błaszczykowski. Sam poszkodowany stanął oko w oko z bramkarzem Andory i strzałem z "jedenastki" pewnie umieścił piłkę w siatce.

Gracze gości grali w pierwszej połowie bardzo ostro . Wystarczy powiedzieć, że w pierwszych 45 minutach sędzia ukarał żółtymi kartkami aż 4 reprezentantów Andory.

Na drugą połowę Polacy wyszli z 2 zmianami . Za Piszczka i Rybusa weszli Wojtkowiak i Wolski. Nie zmieniło to jednak znacząco obrazu gry- Polacy nadal zdecydowanie przeważali.

W 47 minucie Eugen Polanski zdecydował się na strzał z dystansu, a piłka poszybowała nad poprzeczką rywali.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Obyśmy tak, jak dziś grali za kilka dni z grupowymi rywalami i tak, jak dziś doprowadziliśmy do piątego spotkania, w którym nie straciliśmy gola, doprowadzali grając z Grecją, Rosją, Czechami i kolejnymi drużynami z Euro.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.