Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

163601 miejsce

Polska-San Marino. Czy podołamy?

Meczem ze Słowenią Polacy rozpoczęli w sobotę zmagania w piłkarskich eliminacjach MŚ 2010 w RPA.

To nie był dobry mecz. Polska miała proste założenie: zagrać i wygrać. Niestety mimo siódmych potów zostawionych na boisku, podopieczni Leo Benhakkera jedynie zremisowali, z o wiele słabszym zespołem. Następnym przeciwnikiem naszych "orzełków" ma być San Marino, klasyfikowane w rankingu FIFA na jednym z ostatnich miejsc. Zadanie wydaje się być łatwe - zwyciężyć kilkoma bramkami, aczkolwiek przy aktualnej formie i morale naszego zespołu, może się to okazać bardzo trudne. Jesteśmy osłabieni brakiem kilku podstawowych graczy, brakuje nam czołowego napastnika (nie wygramy meczu grając 6 obrońcami). Ale wierzymy w Leo, gdyż on potrafi stworzyć coś z niczego. Trzymamy kciuki. Mecz Polska-San Marino już w środę. Powodzenia...

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (6):

Sortuj komentarze:

Tak gra większość reprezentacji i jakoś sobie radzą...
To debilny pomysł...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ma, nie grają ze sobą tylko za granicą z innymi zawodnikami. Są indywidualnościami, a indywidualnie jeszcze nikt nie wygrał. Więc musi być drużyna.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Co to ma do rzeczy gdzie grają piłkarze?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Nietety wg mnie nasi piłkarze myślą jedynie o kasie. Powołania Leo są oczywiście nie do końca zrozumiałe ale to jego wybór, nie moze się zdecydować niestetty na JElenia który jest kontuzjawany, albo na Wichniarka który strzelił nagle 4 bramki. To się mija z celem, należy stworzyć zespół ograny, grający ze sobą kilka lat (mniej więcej w tym samym składzie. Nasz skład powinien być uniwersalny, a nie każdy piłkarz polski wyjeżdża za kasą. Czemu kiedyś Widzew był wielki albo Wisła?? Bo grali tam głównie Polacy.Uważam, że San MArino ma realne szanse na remis w tym meczu lub nawet na zwycięstwo. Choć tego bym nie chciał

Komentarz został ukrytyrozwiń

Spodziewałem się, po tytule, nieco dogłębniejszej analizy.
Nie ma się nad czym zastanawiać, San Marino to amatorzy, fryzjerzy, dekarze itp.

I myślę, że Leo nie umie zrobić z niczego coś. Bo piłkarzy nie mamy wcale takich najgorszych, a powołania które on dokonuje są co najmniej niezrozumiałe.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Też jestem ciekaw, bo ta drużyna ma jakiś mentalny kryzys.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.