Facebook Google+ Twitter

Polski debel bliżej finału Masters Cup

Nasz eksportowy duet tenisowy Mariusz Fyrstenberg i Marcin Matkowski pokonał hiszpańską parę Feliciano Lopeza i Fernando Verdasco w pierwszej rundzie turnieju Masters w Paryżu. Polacy są bliżej finału w Szanghaju.

 / Fot. PAP Paweł ZborowskiPrzed ostatnim rozgrywanym aktualnie turniejem z cyklu ATP gwarantującym udział w finałowym turnieju Masters Cup Polacy znajdowali się na siódmym miejscu w rankingu Doubles Race. O 8 pkt. wyprzedzali duet Coetzee/Moodie z RPA oraz o 67 pkt. brazylijską parę Melo/Sa. Jak sprawy mają się potoczyć w Paryżu by Polacy awansowali do Szanghaju? - Sprawa jest prosta. Tylko jakiś fantastyczny występ, czyli minimum półfinał, brazylijskiej pary Melo/Sa oraz szybka porażka Polaków mogłaby "naszym" odebrać prawo gry w Chinach.

Pierwszy krok do awansu do finału wykonała para Fyrstenberg/Matkowski. W dzisiejszym spotkaniu pierwszej rundy pewnie pokonała hiszpański duet Lopez/Verdasco 7:6, 6:2. Pierwszy set, choć z pozoru wyrównany, to jednak został zdecydowanie wygrany przez Polaków. "Nasi" odnieśli pewne zwycięstwo w tiebreaku 7:0, w którym nie oddali żadnego punktu rywalom. Drugi set to już dominacja Polaków i dwa przełamania w gemach 5 i 7. Partia ta kończy się pewnym zwycięstwem 6:2.

Choć Polacy pewnie wygrali to spotkanie, to jednak przed meczem mogli być pełni niepokoju o dobry wynik. Polskiej parze bardzo ciężko grało się do tej pory z Hiszpanami. W obu wcześniejszych spotkaniach rozgrywanych między tymi duetami Fyrstenberg/Matkowski musieli uznawać wyższość Hiszpanów. Ostatnia porażka nastąpiła niedawno w Wiedniu, więc pora do rewanżu była najwyższa.

Niedobre wieści dla Polaków przyszły z innego rozegranego dzisiaj spotkania. Oto brazylijska para Melo/Sa, rywal Polaków o miejsce w Szanghaju, wygrała swoje spotkanie awansując do kolejnej rundy. Jeżeli Brazylijczycy będą do końca turnieju tak świetnie dysponowani to Polakom może być ciężko o awans. Tym bardziej, że para Fyrstenberg/Matkowski w kolejnej rundzie zmierzy się ze zdecydowanie najlepszym duetem świata, braćmi Bryan ze Stanów Zjednoczonych.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Zwyżka formy dobrze rokuje;) Oby tak dalej!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.