Facebook Google+ Twitter

Polski dom: Smutne statystyki

Niemal każdego dnia do opinii publicznej docierają informacje o kolejnych przypadkach dzieci doświadczonych przemocą. Co szokujące, sami Polacy przyznają się do bicia oraz molestowania dzieci.

Konferencja prasowa. / Fot. Magda GrabowskaDziś w Ministerstwie Pracy i Polityki Społecznej ogłoszono dawno zapowiadany raport o krzywdzeniu dzieci. - Po co przygotowaliśmy raport? Dla nas najważniejsze są płynące z niego wnioski i rekomendacje do tego, jak mamy budować prawo, które będzie ten obszar monitorować, a przede wszystkim przeciwdziałać. Już teraz w oparciu o raport dokonaliśmy istotnych zmian w ustawie o przeciwdziałaniu przemocy - deklaruje pełnomocnik Rządu ds. Osób Niepełnosprawnych Jarosław Duda.

W maju i czerwcu tego roku, na polecenie rządu TNS OBOP zapytał 3 tys. osób o przemoc w rodzinie. Wszyscy wybrani losowo badani ukończyli 18 rok życia. Dodatkowo przeprowadzono wywiad
z 502 przedstawicielami grup zawodowych „pierwszego kontaktu”, czyli pedagogami, policjantami, kuratorami, pracownikami służby zdrowia i pracownikami socjalnymi Ośrodków Pomocy Społecznej. Wyniki badań wydają się zaniżone, ale i tak zatrważające - 15 procent Polaków przyznaje, że przynajmniej raz stosowało przemoc wobec swoich dzieci (które nie ukończyły 18 roku życia), nieco mniej, bo 12 procent deklaruje, że stosowało przemoc więcej niż raz. 1 procent pytanych twierdzi, że krzywdził dzieci wiele razy.

Przemoc nie jedno ma oblicze


Pracownicy OBOP zdefiniowali różne rodzaje przemocy stosowanej wobec najmłodszych członków naszego społeczeństwa. Najczęściej Polacy stosują przemoc fizyczną. 9 procent ankietowanych fizycznie krzywdzi dzieci. Zazwyczaj cielesna przemoc to klapsy, rzadziej popychanie i szarpanie, uderzanie lekko ścierką, ciągnięcie za ucho lub włosy. Najrzadziej przyznajemy się do uderzeń dziecka paskiem lub innym przedmiotem zostawiającym na ciele dziecka ślady w postaci siniaków i skaleczeń. Prawie tak często jak bicie, stosowana jest przemoc psychiczna. 8 procent badanych twierdzi także, że obrażanie dziecka, wyzwiska, to normalna rzecz w życiu rodzin. 2 procent pytanych przyznaje się do stosowania przemocy ekonomicznej. Oznacza to, że zabierają dzieciom drobne oszczędności, karzą podopiecznych przez pozbawianie ich zabawek. Przeraża fakt, że 1 procent ankietowanych przyznaje się do stosowania przemocy na tle seksualnym!

Kto najczęściej się boi?


Z badań wynika, że przemocy częściej doświadczają chłopcy niż dziewczynki. Okazało się także, że im dziecko jest młodsze, tym bardziej jest narażone na przemoc. 22 procent ankietowanych biło dziecko do czasu, kiedy skończyło 7 lat. Aż jedna trzecia rodziców przyznaje, że taka granica plasuje się między 7 a 10 rokiem życia. Starsze dzieci są bite rzadziej.

Problem rodzica to problem dziecka


Ponad jedna trzecia badanych, którzy byli bici w dzieciństwie, twierdzi, że także stosowało co najmniej raz przemoc wobec swoich podopiecznych. Z badań wynika także, że wiele osób stosujących przemoc, dopuściło się tego czynu w czasie problemów osobistych lub zawodowych. Czterech na stu ankietowanych mówi, że stosowali przemoc pod wpływem alkoholu.

Jak rozwiązać problem?


Rząd postanowił podjąć szereg działań, mających zlikwidować problem przemocy domowej. –Rekomendujemy takie przepisy jak całkowity ustawowy zakaz bicia dzieci. Po drugie chcemy wprowadzić bezpłatną obdukcję. Po trzecie zapis prawny będzie regulował to, że nie, jak było do tej pory, ofiara przemocy będzie uciekała z domu do specjalnych ośrodków pomocy. Z mocy prawa, to sprawca będzie musiał opuścić mieszkanie i podlegać kontroli- zapewnia Jarosław Duda.

Karze mają podlegać nawet klapsy, o których w ostatnim czasie z emocjami rozmawiali politycy. Wątpliwości rodzi egzekwowanie prawa. Duda przekonuje jednak, że chodzi głównie o zmianę społecznego myślenia, zwyczaju. Do tej pory utarło się, że klaps nie jest niczym złym. Uznanie go za czyn przestępczy ma służyć zmianie tego sposobu myślenia.

Podobny cel mają przygotowywane kampanie. Jedna z nich (o której pisaliśmy w naszym serwisie) „Kocham. Nie biję” już ruszyła. Niebawem przyjdzie pora na kolejne etapy kampanii. Drugi etap ma być skierowany do sąsiadów, uczyć, że warto reagować. Grupą docelową ostatniej części kampanii maj być dzieci. Dzięki tego typu działaniom wszyscy mają wiedzieć, gdzie zwrócić się o pomoc. Obecnie aż 82 procent rodzin z problemem przemocy nie korzysta z pomocy z zewnątrz. Zdaniem Dudy jedną z przyczyn takiej sytuacji jest konieczność ponoszenia kosztów między innymi obdukcji. Ustawa ma uczynić ją bezpłatną. Innym problemem jest nieświadomość, nieznanie numerów organizacji oferujących pomoc. Największym kłopotem są jednak stereotypy i przekonanie o tym, że przemoc nie zawsze jest szkodliwa. Aż 24 procent ankietowanych twierdzi, że ukaranie dziecka laniem jest w pewnych sytuacjach dopuszczalne. Częstym zjawiskiem jest także obojętność ze strony otoczenia. Ministerstwo zapewnia, że chce z nią walczyć. Ustawa rozszerzy sankcje, jakim będą podlegały osoby z otoczenia krzywdzonego dziecka, które nie zgłaszają przypadku przemocy odpowiednim służbom. Czy starania rządu odniosą skutek?

Cały raport można przeczytać na stronie Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (6):

Sortuj komentarze:

Jasne,że ma Pan prawo, nie neguję tego. Dziwi mnie tylko tak duże oburzenie. Ot wszystko.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 19.09.2008 10:41

Przepraszam za zmianę płci interlokutorki. Tak więc powtarzam postać prawidłową:
A co Pani powie o tytule: "Polacy mordują dzieci" - to będzie taka sama prawda jak w Pani pierwszym tytule. Ma Pani prawo użyć dowolnego tytułu, a ja mam prawo ocenić Pani tytuł po swojemu. I tylko tyle. A tytuł jakoś szybko i bez śladu uległ zmianie.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 19.09.2008 10:39

A co Pan powie o tytule: "Polacy mordują dzieci" - to będzie taka sama prawda jak w Pana pierwszym tytule. Ma Pan prawo użyć dowolnego tytułu, a ja mam prawo ocenić Pana tytuł po swojemu. I tylko tyle. A tytuł jakoś szybko i bez śladu uległ zmianie.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Nie wiem, do której wersji tytułu ostatecznie się Pan odwołuje. Ale z tego, co pamiętam to nikt w tytule nie napisał także (a nawet nie zasugerował) "wszyscy Polacy", więc pańskie zarzuty i oburzenie uważam za niestosowne. Osoby, które stosują jakikolwiek z wymienionych rodzajów przemocy są Polakami, a nie ufoludkami. Mam więc prawo użyć określenia "Polacy". Tytuł powinien być raczej krótki, co może Pan zaobserwować w prasie, nie tylko w tabloidach. Powinien on także oddawać główną myśl artykułu, a nie zastępować jego treść. Ani tytuł, ani tekst nie mają niczego wspólnego z tabloidyzacją. No chyba, że za nią uważa Pan bezstronne przekazanie oficjalnych (mocno zaniżonych, co przyznał sam wykonawca) efektów badań i opisanie działań naszego państwa w kwestii przemocy domowej.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 18.09.2008 21:36

W tytule brakuje słowa "niektórzy", albo innego rzeczywistego określenia ilościowego. W formie obecnej po prostu mnie obraża. I jest kolejnym świadectwem tabloidyzacji tego "medium". Hasłem jest: nieprawdziwa sensacja przede wszystkim.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 18.09.2008 18:26

to na dodatek polecam się z zapoznaniem z teściaostatniego artykułu
Ewy Slomskiej

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.